Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bartłomiej Drągowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bartłomiej Drągowski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 lutego 2016

Młodzieżowcy w Ekstraklasie [ranking jesień 2015]

 Młodzieżowcy w Ekstraklasie

Ten ranking piszą swoimi nogami zawodnicy. Zasady są proste. Trzeba wywalczyć sobie miejsce na boisku i wygrywać mecze, co jest w sumie podstawowym celem w piłce nożnej. Dodatkowe bonusy za strzelone gole.

Ranking młodzieżowców U21, stan po jesieni 2015

W I czy II lidze obowiązuje regulaminowa konieczność wystawiania w składzie młodzieżowców. W obecnym sezonie są to zawodnicy z roczników 1995 i 1996. Trudno zatem czasami ocenić czy młodzieżowiec w I lidze gra dlatego, że jest świetny, czy dlatego, że jeden taki młodzian na boisku musi się pojawić. Pojawianie się młodzieżowca w składzie zespołu w Ekstraklasie nie wynika w żaden sposób z regulaminu, lecz z decyzji sztabu szkoleniowego lub takiej właśnie polityki kadrowej klubu.

ranking młodzieżowców Ekstraklasy według regionu urodzenia
Co ciekawe, dorobek młodzieżowców pogrupowany według regionu ich urodzenia mocno odbiega od
regionalnej charakterystyki całej populacji zawodników grających w Ekstraklasie.

Region Kujawsko-Pomorski, który w globalnym ujęciu wypada bardzo blado, okazuje się mieć niezły narybek (Listkowski z Rypina, czy Linetty urodzony w Żninie). Łódzkie ma w Ekstraklasie jednego młodzieżowca, Mariusza Stępińskiego z Sieradza, którego ranking jest dwa razy wyższy niż czterech młodzieżowców z województwa Śląskiego.


W podziale na kluby dorobek młodzieżowców wygląda tak:

ranking młodzieżowców Ekstraklasy według klubów


Zawodnicy z roczników 1995 i młodsi grający jesienią w Ekstraklasie, to łącznie z juniorami przedstawionymi w poprzednim wpisie grupa 62 zawodników.  W tym gronie jest siedemnastu juniorów starszych.

Ranking młodzieżowców Ekstraklasy [jesień 2015].

Ranking młodzieżowców Ekstraklasy [U21] FutbolwLiczbach.pl

Wygodniej będzie Wam na pewno zobaczyć cały ranking obejmujący 62  młodzieżowców korzystając z tego skryptu. Skrypt będzie na bieżąco aktualizowany po każdej kolejce ligowej w przeciwieństwie do screena zamieszczonego powyżej. Link do tego skryptu jest dostępny w zakładce Rankingi Zawodników tego bloga.
 
Najlepszy z młodzieżowców przekroczył jesienią granicę 3 tysięcy punktów w naszym rankingu.
To Mariusz Stępiński z Ruchu Chorzów (ranking 3262, 1399 minut, 2,33 punktu na minutę).

czytaj więcej: Jak oni to robią na Cichej? Ruch Chorzów - 14-krotni mistrzowie.

Forma Stępińskiego i świetna skuteczność (11 goli w Ekstraklasie)  nie uszły uwadze Adama Nawałki. Nie mogło być inaczej. Udanie zaprezentował się w kadrze A Polski Bartosz Kapustka. Mimo słabszych ligowych występów w Lechu do reprezentacji kraju powoływany był również Karol Linetty.

Kolejnych 5 młodzieżowców przekroczyło granicę 2 tysięcy punktów w rankingu:

  • Bartosz Kapustka (Cracovia) rank 2448;
  • Bartłomiej Drągowski (Jagiellonia) rank 2403;
  • Marko Marić (Lechia Gdańsk) 2403;
  • Sebastian Rudol (Pogoń Szczecin) 2122;
  • Przemysław Frankowski (Jagiellonia) 2005.
Kolejna  8 przekroczyła barierę tysiąca punktów w rankingu:

  • Karol Linetty (Lech Poznań) ;
  • Krzysztof Piątek (Zagłębie Lubin) ranking 1819, 1013 minut 1.80 punktu na minutę (6-6-5);
  • Jarosław Kubicki (Zagłębie Lubin);
  • Marcin Cebula (Korona Kielce);
  • Marcin Listkowski (Pogoń Szczecin) ;
  • Maciej Urbańczyk (Ruch Chorzów);
  • Karol Świderski (Jagiellonia) ;
  • Paweł Stolarski (Lechia Gdańsk).

Z tej grupy wyróżniłem Krzysztofa Piątka urodzonego w Dzierżoniowie grającego w Zagłębiu Lubin z racji bardzo dobrych statystyk w przeliczeniu na czas spędzony na boisku i bardzo dobry bilans spotkań z jego udziałem, co zaowocowały wskaźnikiem na poziomie 1.80 punktu na minutę.

W ranking znajduje się po jesieni 62 młodzieżowców, ale pierwsza piętnastka odpowiada za 75% zdobytych w rankingu punktów. Reszta głównie obserwuje na czym polega Ekstraklasa, chłonie atmosferę szatni, podgląda starszych kolegów. To też ma swoją wartość. Czasami zawodnicy zmagają się z kontuzjami, które robią im sporą dziurę piłkarskim CV. Ale to jest wpisane w ten zawód. Maciej Urbańczyk mógłby śmiało podwoić swój ranking jesienią gdyby nie poważna kontuzja zerwania więzadła krzyżowego ACL, która wyłącza zawodnika na 7-9 miesięcy. Są przykłady graczy, którzy wracają na boisko po nawet 5 miesiącach rehabilitacji po rekonstrukcji więzadła ACL, ale osobiście uważam ich za ryzykantów.

Zachęcam Was do śledzenia  wiosną rankingu młodzieżowców na bieżąco. Po każdej kolejce ligowej mogą w nim następować spore przetasowania.


Średni wiek zespołów Ekstraklasy.



We wcześniejszych spisach na temat rankingów zawodników poszczególnych klubów prezentowałem średni wiek zawodników klubów. Niektóre z nich mimo sporego udziału zawodników młodych, jak Pogoń, Lech czy Jagiellonia uzyskały niezłą pozycję w tabeli na koniec jesieni. Lider z Gliwic grał również zespołem młodszym niż średnia Ekstraklasy wynosząca 27,5 roku.

Górnik Łęczna i Termalica stawiając na doświadczenie uzyskały miejsce w środku tabeli.

Lechia Gdańsk grając relatywnie młodym zespołem ociera się po 21 kolejkach o strefę spadkową.

Wisła, Śląsk i Górnik Zabrze mimo korzystania z usług wielu doświadczonych  graczy uzyskały wyniki po prostu słabe i mają chyba najwięcej powodów do przemyśleń swojej polityki kadrowej.



piątek, 5 lutego 2016

Juniorzy w Ekstraklasie [ranking jesień 2015/2016]

Jesienią 2015 roku w Ekstraklasie odnotowaliśmy występy 17 zawodników w wieku juniora starszego, czyli z roczników 1997 oraz 1998.

W rankingu juniorów na czoło zdecydowanie wybija się:
  • Bartłomiej  Drągowski (Jagiellonia Białystok; rocznik 1997; ranking 2403 punkty)
 
Bartłomiej Drągowski, fot: polskieradio.pl

Bramkarz Jagiellonii Białystok, który w Ekstraklasie debiutował wiosną 2014 roku ma już na koncie łącznie 49 występów na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Jesienią 2015 roku uzyskał ranking 2403 punkty. Bilans jego spotkań to 7-3-9 , czas na boisku 1710 minut; 1,41 punktu na minutę.

Pełna lista juniorów, którzy zaprezentowali się jesienią 2015 roku w Ekstraklasie:


juniorzy w Ekstraklasie jesień 2015/2016


 Drugie miejsce w rankingu ekstraklasowych juniorów uzyskał
  • Marcin Listkowski (Pogoń Szczecin; rocznik 1998; ranking 1143 punkty)
 Młody napastnik debiutował w Ekstraklasie w poprzednim sezonie. Jesienią 2015 rozegrał 657 minut w 14 spotkaniach (bilans 7-4-3). W rankingu juniorów dało mu to drugą pozycję i 1143 punkty. To najlepszy wynik spośród napastników w wieku juniora starszego. Z najlepszej czwórki juniorów ma on również najlepszy ranking w przeliczeniu na liczbę minut spędzonych na boisku (1,74).


  • Karol Świderski (Jagiellonia Białystok; rocznik 1997; ranking 1076 punktów)

Świderski także debiutował w Ekstraklasie w poprzednim sezonie. Zdobył jesienią dla Jagiellonii dwie bramki w Ekstraklasie w meczach z Podbeskidziem i Zagłębiem. Bramki zdobywał również w eliminacjach Ligi Europy oraz w Pucharze Polski przeciwko Pogoni. Na boisku w 18 meczach Ekstraklasy spędził 674 minuty (drugi wynik wśród juniorów), bilans tych spotkań  to 7-3-8, ranking  za jesień 2015 to 1076 punktów; 1,60 punktu na minutę. 

Poza podium rankingu juniorów uplasował się
  • Dawid Kownacki (Lech Poznań, rocznik 1997, ranking 800 punktów)  
Słabsze wyniki całego zespołu Lecha w Ekstraklasie w pierwszej fazie sezonu przełożyły się na gorsze rankingi zawodników tej drużyny. Liczby Dawida Kownackiego w Ekstraklasie jesienią 2015 roku: 11 spotkań , bilans 4-3-4, 542 minuty, ranking 800 punktów, 1,48 punktu na minutę. Kownacki debiutował w Ekstraklasie w sezonie 2013/2014 w wieku  juniora młodszego. W poprzednim sezonie pomocnik Lecha miał bardzo duży wkład w zdobycie Mistrzostwa Polski i jego ranking z całego sezonu z 30 spotkań wyniósł 3612 punktów (4 bramki), 1692 minuty, 2,13 punktu na minutę.



Łącznie jesienią sezonu 2015/2016 w Ekstraklasie zaprezentowało się 17 zawodników w wieku juniora starszego, jednak poza wymienioną wyżej czwórką nikt z nich nie przekroczył bariery 200 minut. Czterech z nich zagrało w barwach Zagłębia Lubin, 3 w Pogoni Szczecin i Jagiellonii, 2 w barwach  Śląska Wrocław.


Jeżeli chciałbyś zobaczyć ranking wszystkich zawodników Ekstraklasy z sezonu 2015/2016 to zestawienie dostępne jest pod tym linkiem:

Ranking zawodników Ekstraklasy - sezon 2015/2016


Jeżeli nie polubiliście jeszcze profilu bloga Futbol w Liczbach na Facebook to serdecznie zapraszam. W ten sposób otrzymacie powiadomienie o nowych tekstach na blogu.




środa, 6 stycznia 2016

"Z pustego i Salomon nie naleje", ale Michał Probierz da radę :)

Jagiellonia  Białystok - czyli załatać dziurę, w zasadzie krater po jesiennych ubytkach.


To co powstało w kadrze Jagiellonii jesienią to nawet nie dziura. To krater. Tak właśnie funkcjonuje większość polskich klubów. Przy pierwszej okazji po dobrym sezonie sprzedają każdego zawodnika, którego się uda. A polscy kibice naiwnie wierzą, że przecież kiedyś ten proceder się zakończy i kluby zaczną się kadrowo wzmacniać w okienkach transferowych.



Jagiellonia ma solidne podstawy finansowe, ma też sporą rzeszę kibiców (więcej o świetnej frekwencji w Białymstoku czytaj tutaj), którym sprzedaje bilety. Ci ludzie oczekują naprawdę solidnego produktu. Kiedy przyjdą wreszcie czasy, gdy w klubach polskiej czołówki nowe nabytki będą rywalizowały o miejsce w składzie z najlepszymi graczami poprzedniego sezonu? Pewnie wielu z nas tych czasów nie doczeka.

Michał Probierz.

Trener Jagiellonii zrobił co było w jego mocy, żeby tą wyrwę w składzie załatać. Wynik po rundzie jesiennej klubu z Białegostoku trzeba ocenić relatywnie wysoko jak na skalę osłabień klubu przed jesienią. 

Ubytki w kadrze Jagiellonii.


Z Podlasiem pożegnali się gracze, którzy w sezonie 2014/2015 zdobyli w lidze dla Jagiellonii łącznie ponad  40 bramek:
  • Patryk Tuszyński - 15 goli;
  • Mateusz  Piątkowski - 14 goli;
  • Maciej Gajos - 8 goli;
  • Nika Dzalamidze - 3 bramki;
  • Łukasz Tymiński - 2 gole
  • Michał Pazdan - 2 gole.

Ten ostatni zawodnik  nie strzelał wiele goli, ale jego walory defensywne są po prostu rewelacyjne. To on trzymał defensywę Jagiellonii i łatał wszelkie możliwe dziury. Żelazne płuca Pazdana stają się już legendą. W Legii podtrzymuje reprezentacyjny poziom jaki osiągnął już w Białymstoku. Maciej Gajos także legitymuje się jednym z lepszych rankingów (2.04 punktu na minutę) wśród graczy Lecha w obecnym sezonie.
Przy takiej skali ubytków zwłaszcza wśród zawodników o charakterystyce ofensywnej można było się zastanawiać, czy Jagiellonia zdoła obronić się w ogóle przed spadkiem z Ekstraklasy. 

Ale klub ze stolicy Podlasia .... w I lidze wypatrzył Jacka Góralskiego. 



Jacek Góralski - od 4 sezonów na fali wznoszącej.


Nie było to zbyt trudne zadanie, bo o filigranowym zawodniku urodzonym w Bydgoszczy grającym w Wiśle Płock zrobiło się głośno. Transmisje Polsatu nie pozostawiały złudzeń. Wiosną było oczywiste, że Góralski trafi do Ekstraklasy albo z Wisłą Płock, albo bez niej. "Nafciarze" pozostali w I lidze, natomiast po Góralskiego sięgnęła "Jaga" planująca wzmocnić po dotkliwych ubytkach środek pola. 

Warto w tym momencie sięgnąć do statystyk zawodników Jagiellonii:


Jagiellonia Białystok - rankingi zawodników, jesień 2015/2016

 Góral w tym rankingu wypada nieźle (na poziomie 1,52 punktu na minutę przy średniej zespołu 1,48) , tym bardziej, że ten sezon jest jego pierwszym na boiskach Ekstraklasy. 
Jagiellonia nie unika stawiania na młodych. 

Wysoko w jesiennym rankingu Jagiellonii znajduje się młodziutki Bartłomiej Drągowski z rocznika 1997. Ten rodowity białostoczanin  już drugi sezon spędza między słupkami bramki pierwszego zespołu Jagiellonii.

Ciągle rozwija się piłkarsko młody (1995) ofensywny pomocnik - Przemysław Frankowski. Pod względem ilości strzelonych ligowych goli ustępuje w zespole tylko Piotrowi Grzelczakowi (6 bramek).  "Mr. Volley" pozyskany z gdańskiej Lechii, bo taki jego przydomek, kreują obserwatorzy jest jednym z zawodników, którzy pomogli zespołowi Michała Probierza utrzymać jakiś przyzwoity, ligowy poziom w trakcie obecnej jesieni.

Kolejna nadzieja "Jagi", podobnie jak Drągowski rodem z Białegostoku, to 23- letni Karol Mackiewicz. Ten utalentowany pomocnik wykorzystuje jesienne ostre wietrzenie szatni i w obecnym sezonie spędził na boisku już prawie tyle czasu co przez cały poprzedni sezon.Jako wychowanek klubu może liczyć na spore wsparcie i cierpliwość. Michał Probierz docenił jego formę w końcówce sezonu.

Karol  Świderski, napastnik z rocznika 1997, w ubiegłym sezonie ledwo powąchał ekstraklasowej murawy. Tej jesieni uzbierał już prawie 700 minut. I nie jest to bezproduktywne bieganie po boisku, p czym świadczą najdobitniej dwa gole i ranking na poziomie 1,60 punktu na minutę - jeden z lepszych w obecnej drużynie Jagiellonii. 

 Bardzo skuteczny w II lidze Łukasz Sekulski przestawia się dopiero powoli na trochę wyższą szybkość gry, myślenia i podejmowania decyzji, które panują dwie klasy rozgrywkowe wyżej. W jego przypadku na pewno adaptacja nie przebiega tak szybko jak Jacka Góralskiego, który od pierwszych minut w ekstraklasie pokazywał walory znane z I ligi. Wisła Płock to jednak tylko jedna klasa rozgrywkowa różnicy.  

Wracając jeszcze na chwilę do Jacka Góralskiego warto zwrócić uwagę na fakt, że Jagiellonia doznała na boisku tylko dwóch wysokich, 3-bramkowych porażek i to na własnym boisku. W obu tych meczach: 0:3 z Lechią Gdańsk i 1:4 z Wisłą Kraków zabrakło "Górala". W pierwszym z tych spotkań szybko złapał żółtą kartkę i został zdjęty już w 11 minucie z boiska przez trenera, który obawiał się, że za chwilę przyjdzie gospodarzom grać w 10-kę. Oba te mecze Jagiellonia dograła do końca w pełnym składzie, ale czasami jej gra wyglądała tak, jak gdyby bez Góralskiego i tak grali w 10-kę. Znaczenie dla drużyny rasowego, defensywnego pomocnika widać czasami najwyraźniej wtedy, kiedy brakuje go na placu gry. Tak było w spotkaniach Jagi z Lechią i Wisłą.

Góralski bywa czasami podpuszczany przez dziennikarzy pytaniami o reprezentację kraju, ale sam zawodnik zachowuje dystans i niezmiennie powtarza, że jego celem jest wywalczenie sobie miejsca w składzie zespołu ze stolicy Podlasia. I słusznie. Góral to jest chłopak, który, jak sam podkreśla, wychowywał się w bardzo trudnym otoczeniu i niejedno przeszedł. Twardo stąpa po ziemi i łatwo "sodówa" nie uderzy mu raczej do głowy. 




Jagiellonia notuje w obecnym sezonie dobrą średnią frekwencję na poziomie 11,5 tysiąca widzów na mecz. Miejmy nadzieję, że na wiosnę "Jaga" będzie prezentowała widowiskowy futbol przyciągający na trybuny nowego obiektu jeszcze większe tłumy. O frekwencji w Białymstoku mówiono w 2015 sporo. Rekord obiektu ustanowiony podczas spotkania z Legią (22172 widzów) pokazuje ogromny potencjał kibicowski do zagospodarowania na Podlasiu. Z takim, stadionem, frekwencją i dobrym zespołem Jagiellonia zgłasza aspiracje do grona naszych etatowych, eksportowych produktów. Szkoda osłabień zespołu dokonanych jesienią, ale to nie jest problem jedynie "Jagi". Niedawno pisałem o polityce transferowej uprawianej mimo posiadania znacznie większej kasy przez zarząd Legii Warszawa: "Obecnie Legię po niezbyt udanych ruchach transferowych czeka ponowne odtwarzanie potencjału jaki zespół miał jeszcze rok temu. Czy w ostatecznym rozrachunku sprzedaż kluczowych zawodników rekompensuje klubowi z Łazienkowskiej utratę wpływów ze skutecznej gry w Lidze Europy?" Coś Wam to przypomina? Scenariusz przerabiany przecież wielokrotnie, który wiecznie sprowadza polskie kluby do roli dostarczycieli punktów w Europie.

czytaj więcej o rankingach Legionistów:

Legia mistrz 2012/2013, czyli budowanie z głową.


Rywalizacja o awans do mistrzowskiej ósemki powinna nakręcać wiosną jeszcze większe zainteresowanie futbolem w Białymstoku, czego serdecznie życzę.



Kilka miesięcy temu pisałem o tym, że mamy w Polsce tylko 3 kluby na tyle stabilne, że grają w Ekstraklasie nieprzerwanie przynajmniej 10 lat. Jagiellonia razem z Ruchem Chorzów są na dobrej drodze, żeby dołączyć do tego grona jako czwarty i piąty polski klub. Tak się stanie, jeżeli Jagiellonia i Ruch w obecnym sezonie utrzymają się na najwyższym poziomie rozgrywkowym.

czytaj więcej:

Tylko 3 kluby grają nieprzerwanie przynajmniej 10 lat w Ekstraklasie.

zobacz cały ranking klubów Ekstraklasy


Mam nadzieję, że rankingi zawodników, które udostępniam sukcesywnie dla poszczególnych klubów Ekstraklasy pomagają Wam zrozumieć i lepiej poczuć  skąd bierze się siła Waszych drużyn. Specyfika tego rankingu pozwala zaistnieć defensywnym zawodnikom, ba, nawet bramkarzom. Wystarczy wygrać rywalizację o miejsce na placu boju i wygrywać maksymalną ilość tych spotkań. Niby prosty plan, ale wielu zawodnikom nie udaje się go zrealizować, nawet w pierwszej części.
Zespół piłkarski jest tak złożonym organizmem, że oczywiście nie da się go opisać wyłącznie liczbami. Mam nadzieję, że powyższe rankingi będą ciekawym uzupełnieniem Waszych własnych obserwacji poszczególnych graczy.

Znowu bym zapomniał. Zapraszam do polubienia FutbolwLiczbach na Facebooku.

https://www.facebook.com/futbolwliczbach/






Dzięki za wszystkie lajki.