środa, 25 lipca 2018

Będzie #eurokopmpromitacja?

II runda eliminacyjna LE i LM (24 lipca - 2 sierpnia) 

Wartości kadr według Transfermarkt.
 

0 - Legia Warszawa - 33 mln Euro
2 - Spartak Trnava - 6,65 mln Euro - (Słowacja)
rewanż:
0 - Spartak Trnava - awans Spartak
1 - Legia Warszawa -


0 - Górnik Zabrze  - 8,33 mln Euro
1 - AS Trencin - 5,38 mln Euro - (Słowacja)
rewanż
4 - AS Trencin - awans Trencin
1 - Górnik Zabrze


1 - Szachtior Soligorsk - 9,35 mln Euro - (Białoruś)
1 - Lech Poznań - 21,5 mln Euro
rewanż
1 - Lech Poznań  - awans Lecha po dogrywce
1 - Szachtior Soligorsk

1 - Jagiellonia - 13,9 mln Euro
0 - Rio Ave - 15,5 mln Euro - (Portugalia)
rewanż
4 - Rio Ave
4 - Jagiellonia - awans Jagiellonia
czytaj też: :

Jaka moc Legii na starcie nowego sezonu?

Wróżenie z liczb, czyli jakiego Lecha zobaczymy w nowym sezonie? Transferowe +/-

Czterokrotny wzrost Górnika w ciągu 12 miesięcy. W Zabrzu nie boją się nikogo.

Rio Ave, rywal Jagiellonii Białystok to zespół wyceniany na 15,5 miliona Euro. Pod koniec lipca zaczyna się więc granie na poważnie w Europejskich Pucharach.


Edit. Szczęśliwie zakończył się pucharowy czwartek 2 sierpnia 2018. Lech potrzebował niestety dogrywki aby pokonać rywali z Białorusi. Skończyło się na strachu.
Jagiellonia sprawiła miłą niespodziankę. Wyjazdowy mecz w Portugalii Jaga rozpoczęła szybkim golem, który powodował, że nawet przy stanie 2:1 gospodarze ciągle byli na musiku. Skończyło się na hokejowym wyniku 4:4, ale co warte podkreślenia polski zespół nawet na chwilę nie wypuścił z ręki losów awansu.

Lecha i Jagiellonię czekają w III rundzie LE starcia z belgijskimi zespołami o kadrze wycenianej na ponad 60 milionów Euro. Trnava awansowała kosztem kilkakrotnie droższej Legii, co pokazuje, że w piłce wszystko jest możliwe. Kibiców czekają więc jeszcze w pierwszej połowie sierpnia obfite pucharowe emocje.

Na razie straciliśmy tylko Górnika, który przegrał wysoko na Słowacji 1:4. Być może dobrze się stało bo przy mocno osłabionej kadrze zabrzan starcie z Feyenordem mogłoby być naprawdę upokarzające. Być może w przekroju całego sezonu Górnik stworzy kolejny ciekawy zespół, ale ruszanie w sierpniu na podbój Europy z zespołem tak wątpliwej jakości to nie jest dobry plan. Szkoda, że Rafał Kurzawa, który i tak nie podpisał jeszcze nowej umowy z żadnym klubem nie dogadał się jednak z Górnikiem. Na pewno jego obecność w składzie Górnika mogła przechylić losy rywalizacji z AS Trencin na naszą stronę. Szkoda. Bezrobotny Kurzawa, który wiele zawdzięcza Górnikowi patrzył sobie z boku jak jego koledzy dostają lanie od niżej notowanych rywali.  Przykry to finał pobytu Kurzawy w Górniku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz