poniedziałek, 7 grudnia 2015

Szok. Rekordowa porażka Zagłębia Sosnowiec w Bydgoszczy [6:1] !!!

Do prawdziwej sensacji doszło w sobotnim spotkaniu w Bydgoszczy na zapleczu Ekstraklasy. Zagłębie Sosnowiec poniosło sromotną klęskę w meczu z Zawiszą Bydgoszcz (6:1).
 Niebiesko-czarni zaaplikowali grającym od 8 minuty w osłabieniu sosnowiczanom 6 goli. Czerwoną kartkę na samym początku spotkania zobaczył Łukasz  Sołowiej. Po pierwszej bramce Kamila Drygasa dla Zawiszy, Zagłębie było jeszcze w stanie odpowiedzieć golem Michała Fidziukiewicza.

Nic w tym momencie nie zapowiadało jeszcze takiego pogromu. Już do przerwy było 4:1 dla Zawiszy (dwie kolejne bramki Drygasa i gol Szymona Lewickiego. Po przerwie Szymon Lewicki trafił jeszcze raz, a dzieła zniszczenia dopełnił Jakub Smektała.

Zagłębie w całej swojej historii występów na drugim froncie poniosło na wyjazdach tylko dwie porażki takiego kalibru. Były to spotkanie w sezonie 1952 z Budowlanymi Opole przegrane przez sosnowiczan 7:1  oraz spotkanie Raków Częstochowa - Zagłębie Sosnowiec 5:0 w sezonie 1992-1993.
Zagłębie Sosnowiec przegrało także 5 bramkami jeden mecz u siebie na zapleczu ekstraklasy w sezonie 1990-1991 z Lechem Poznań (1:6).

Zawisza - Zagłębie Sosnowiec jesień 2008, źródło zawiszafans.net
Warto dodać, że Zagłębie ciągle jest jednym z kandydatów do awansu i zajmuje w tabeli trzecią pozycję. Zawisza także według bukmacherów był faworytem tego spotkania, ale umiarkowanym. Różnice kursów pokazywały, że poważnie pod uwagę brany jest każdy ze scenariuszy wygranej gości nie wyłączając.
Co ciekawe w rywalizacji Zawiszy z Zagłębiem najczęściej górą byli gospodarze. Zagłębie wygrało z Zawiszą w Bydgoszczy tylko raz i to w 1953 roku, natomiast niebiesko-czarni z Sosnowca również wracali tylko raz z kompletem punktów, a najczęściej wracali "na tarczy".



bilans Zawiszy, źródło zawisza1946.pl

Większość tych pojedynków toczyła się na najwyższym szczeblu rozgrywek:


Bilans ligowych spotkań Zawiszy z Zagłębiem Sosonowiec
Bardzo emocjonująco zapowiadał się będzie rewanż, który może decydować o losie awansu którejś z tych drużyn, a Zagłębie będzie pałało prawdziwą żądzą odwetu, za grudniową klęskę. Szkoda, że ciągle nie ma pomysłu na rozwiązanie problemów klubu z Bydgoszczy i bojkotu kibiców.

Takie spotkanie pomiędzy kandydatami do awansu w normalnych warunkach byłoby prawdziwym świętem futbolu dla fanów obu drużyn.

Spotkanie na Gdańskiej z udziałem obu tych drużyn w II lidze zachodniej 18 X 2008 roku oglądało ~4 tysiące widzów, rok później ~3,5 tysiąca, dwa lata później 3964 widzów. Te 3 spotkania rozegrane były na trzecim szczeblu rozgrywek, a mimo to zgromadziły całkiem niezłą publikę.

Sobotni mecz w Bydgoszczy, jak podaje laczynaspilka.pl oglądało 1023 widzów.

Od momentu feralnego spotkania Zawiszy z Widzewem, które stało się początkiem 2 letniego już bojkotu minęły w sobotę  742 dni i trudno dostrzec, żeby władze klubu lub miasta, które użycza spółce obiekty i płaci za tą (anty) promocję podejmowały jakiekolwiek działania zmierzające do rozwiązania problemu. Szkoda.
Kibice Zawiszy są natomiast ciągle świetnie zorganizowani. W sobotę pokazali próbkę prawdziwego dopingu na turnieju im. Andrzeja Brończyka, legendarnego bramkarza Zawiszy, rozgrywanym w bydgoskiej hali Łuczniczka.

źródło: Facebook




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza