Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raków Częstochowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raków Częstochowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 maja 2017

Raków Częstochowa w I lidze.

Po awansie Odry Opole do I ligi drugim zespołem, który wywalczył promocję okazał się Raków Częstochowa. Gratulacje.
Klub spod Jasnej Góry od 12 sezonów zadomowił się na 3 szczeblu rozgrywek centralnych. Po awansie Rakowa najdłużej grającym nieprzerwanie zespołem II-ligi będzie Stal Stalowa Wola. W sierpniu rozpocznie 8 z rzędu sezon na tym poziomie rozgrywek.

Nie jest to łatwa liga. Wyjazdy dalekie, brak wpływów z transmisji telewizyjnych. Nic dziwnego, że Raków postanowił powalczyć o wyższe cele. Problemem jest na pewno stadion w tym mieście i fakt, że w zasadzie nie widać większych szans na jego przebudowę. Trudno oprzeć się wrażeniu, że władze Częstochowy traktują piłkę nieco po macoszemu. W tej sytuacji piłkarze postanowili nieco podgrzać atmosferę awansem do Nice I ligi, co może i powinno ożywić dyskusję na temat jakości stadionu jakim dysponuje Raków.

O stadionie Rakowa można przeczytać więcej tutaj



Analogicznie jak w przypadku zespołu Odry Opole chciałbym przedstawić kadrę zawodników, którzy wywalczyli awans do I ligi:

Raków Częstochowa - ranking zawodników


Kluczem do awansu okazało się utrzymanie zespołu z jesieni praktycznie w całości. Jedynym znaczącym ubytkiem Rakowa w zimowej przerwie był transfer młodzieżowego bramkarza, Tomasza Loski do Górnika Zabrze. Raków nie zmienił jednak koncepcji na młodzieżowego bramkarza i ściągnął do klubu Mateusza Lisa i Kamila Czaple, którzy występowali w bramce wiosną (głównie Lis).

Raków wiosną grał nieco mniej skutecznie niż jesienią, ale swój cel osiągnął. Wiadomo, że grając przeciwko zespołom grającym o awans nie trzeba specjalnie nikogo motywować do walki. W tabeli samej wiosny Raków zajmuje 3 miejsce za Odrą i Puszczą.


Średnia wieku  Rakowa Częstochowa 26 lat i 56 dni.


Średnia wieku zespołu Rakowa na przestrzeni całego sezonu wyniosła 26 lat i 56 dni. Może ona oczywiście ulec jeszcze niewielkiej zmianie w trakcie ostatnich kolejek.
Dla porównania Odra Opole miała po 30 kolejce średnią 25 lat i 331 dni, czyli bardzo zbliżoną.

Najstarszy zespół Rakowa wystąpił 1 kwietnia w spotkaniu z Siarką Tarnobrzeg wygranym 4:2. Średnia wieku zawodników w tym dniu (licząc proporcjonalnie do ilości minut każdego z nich na boisku) wyniosła 27 lat i 149 dni.

Najmłodszy zespół Rakowa zagrał na inaugurację rozgrywek 31 lipca 2016 ( średnia 24 lata i 123 dni)  zremisowanym w Elblągu 2:2. Rozpiętość średniej meczowej Rakowa to ponad 3 lata.


Raków ma w swoim składzie doświadczonych ligowców jak Piotr Malinowski czy Przemysław Oziębała, czy pozyskany wiosną Tomasz Wróbel, ale wprowadził również do I ligi sporo nowych twarzy, którym będzie okazja się już niedługo przyjrzeć choćby podczas transmisji w Polsacie Sport.

Prawdziwą rewelacją przyszłorocznych rozgrywek może być Tomas Petrasek, czeski wieżowiec (199 cm wzrostu), który grając na środku obrony  strzelił 8 goli dla Rakowa. Ten zawodnik w marcu skończył 25 lat, więc wchodzi właśnie w złoty dla stoperów wiek, w którym doświadczenie połączone z dobrymi warunkami fizycznymi zaczyna dawać najlepszą jakość w defensywie. Być może będzie o tym zawodniku jeszcze głośno, bo kontrakt z klubem ma podpisany według portalu  Transfermarkt do 2020 roku.

Siłą Rakowa może być jego właściciel Michał Świerczewski, właściciel firmy X-Kom, który na pewno będzie dążył do budowy lub przebudowy obiektu Rakowa. Stabilna sytuacja finansowa jest dla piłkarskiego klubu fundamentem. Jeżeli fundament solidny, to można cierpliwie budować. Trzeba mieć nadzieję, że właściciel Rakowa łatwo nie da za wygraną. Takich ludzi potrzeba w polskiej piłce więcej.

Jednym z autorów awansu Rakowa jest Trener Marek Papszun prowadzący zespół od ponad roku.

O trzecie premiowane awansem miejsce walczy jeszcze Puszcza Niepołomice z Radomiakiem. Przegrany z tej dwójki zagra w barażach z 15-tym zespołem I ligi. Może to być ktoś z grupy: Stomil, GKS Tychy, Wisła Puławy, Bytovia lub Znicz Pruszków.

Radomiak z najwyższą frekwencją w II lidze, ~2800 widzów na mecz na pewno byłby świetnym nabytkiem dla Nice I ligi. Wszystko zweryfikuje boisko.

Liga frekwencji 2016/2017

piątek, 27 maja 2016

W II lidze emocje sięgają już zenitu. [typy na 33 kolejkę II ligi polskiej - 28 maja 2016, godz. 17:00].

Niesamowicie ciekawie wygląda rywalizacja o awans, baraże i utrzymanie w II lidze. Do I lig awansowała już Stal Mielec oraz Znicz Pruszków, natomiast sytuację mocno skomplikował sobie GKS Tychy przegrywając przy 10 tysiącach kibiców na własnym stadionie 0 :1 z Radomiakiem Radom.
Z I ligi wycofał się Okocimski Brzesko, a pewny spadku jest już Gryf Wejherowo.
Ciągle jednak większość zespołów walczy o ogromną stawkę.

Jakie szanse dla poszczególnych ekip widzi algorytm Futbol w Liczbach, który tak świetnie radził sobie ostatnio z typowaniem spotkań I ligi?

czytaj więcej: 
Yield z singli w I lidze znowu przekroczył 100% [wyniki 32 kolejki I ligi]. Siła dubli i trebli.

Mam dobre wieści dla tyszan:


33 II liga
1 [%]x [%]2 [%]
Wisła PuławyROW Rybnik44,1130,1325,74
Stal MielecOlimpia Zambrów59,246,4234,32
Siarka TarnobrzegGKS Tychy37,259,3853,36
RadomiakPolonia Bytom26,9935,0237,98
Nadwiślan GóraPuszcza Niepołomice32,237,2830,5
Kotwica KołobrzegStal Stalowa Wola25,0649,1825,74
LegionoviaRaków Czestochowa63,1611,0925,74
Gryf WejherowoBłekitni Stargard Szczecinski32,6725,7441,57


Zdaniem algorytmu będą oni w stanie na 53% pokonać Siarkę w Tarnobrzegu. Niezmiernie to może być ciekawe spotkanie, bo Siarka ciągle zachowuje szanse na grę w I lidze w przyszłym sezonie.

Szczegółową analizę szans poszczególnych ekip przeprowadził jak zwykle niezastąpiony Paweł Mogielnicki i zamieścił ją na 90minut.pl.  Więcej o tym przeczytasz tutaj. Polecam.

Radomiak, który sensacyjnie pokonał w ostatniej kolejce tyszan zdaniem algorytmu nie poradzi sobie jednak u siebie z Polonią Bytom, która zgarnie 1 lub nawet 3 punkty. 

Nadwiślan Góra, który walczy o utrzymanie zdaniem algorytmu podzieli się punktami z Puszczą Niepołomice. Remis uznaje także za dość prawdopodobny w Kołobrzegu,gdzie wybiera się Stal Stalowa Wola również walcząca o utrzymanie.

Wisła Puławy jest faworytem meczu na swoim terenie z walczącym o utrzymanie ROW Rybnik.

Jeżeli algorytm ma rację, to marzenia Rakowa Częstochowa o I lidze zakończą się w Legionowie, gdzie zdecydowanym faworytem (63%) będą gospodarze grający ostatnio bardzo skutecznie.

Gdyby rozważania mojego algorytmu się sprawdziły, to tyszanie będą w ostatniej kolejce bronili 3 punktowej przewagi nad Wisła Puławy. Scenariusz kreuje się zatem niesamowity, bo w ostatniej kolejce do Tych przyjedzie ....I ligowa już Stal Mielec.



To byłby fantastyczny mecz  dużym prawdopodobieństwem wyprzedania kompletu biletów.
Niesamowita sprawa.

niedziela, 10 kwietnia 2016

Monstrualna porażka zespołu walczącego o awans. Tyszanie rozpędzeni. 1 : 8 w Częstochowie.

Tyski GKS sensacyjnie wygrał dzisiaj z Rakowem Częstochowa 1:8. Jest to najwyższe wyjazdowe zwycięstwo na trzecim szczeblu rozgrywek od czasu gdy utworzono II ligę centralną, czyli od sezonu 2014/2015.


Tak wysokie wyniki na 3 szczeblu rozgrywek należą do rzadkości.

Żeby znaleźć taki wyczyn, polegający na strzeleniu przynajmniej 8 bramek przez zespół gości na 3 poziomie rozgrywek trzeba się cofnąć do sezonu 2008/2009.
9 maja 2009 roku w spotkaniu II ligi grupy wschodniej -  ŁKS Łomża - Stomil Olsztyn padł wynik 0:10. ŁKS Łomża spadał wtedy z II ligi.

Gospodarze ostatnio na tym poziomie rozgrywek zdobyli przynajmniej 8 goli również w samym sezonie 2008/2009. W spotkaniu zachodniej grupy w 5 kolejce Nielba Wągrowiec pokonała Lechię Zielona Góra 8:1.

Dzisiejsza sensacja jest sporego kalibru, bowiem Raków jest bezpośrednim rywalem tyszan w walce o awans do I ligi, a nie zespołem broniącym się przed spadkiem.  Do przerwy przegrywał już 0:5. Co ciekawe , żaden z zawodników gospodarzy nie otrzymał w tym meczu czerwonej kartki.

Tyski GKS zajmuje obecnie 5 miejsce w tabeli II ligi, ze stratą 3 oczek do Rakowa, który zajmuje pozycję dającą szansę gry w barażach.

Przy takiej skuteczności GKS wyrasta na poważnego kandydata do walki o awans.

GKS Tychy na zapleczy Ekstraklasy spędził do tej pory 12 sezonów.

zobacz też: GKS Tychy bilans z rywalami na zapleczu Ekstraklasy.


Tyszanie  grając na 3 szczeblu rozgrywek notują świetne frekwencje na swoim pięknym, nowym stadionie. Średnia frekwencja na obiekcie w Tychach w obecnym sezonie wynosi około 6 tysięcy widzów na mecz i jest wyższa od średniej 4 klubów grających w Ekstraklasie:

zobacz : Liga Frekwencji stadionowych 2015/2016

Rankingi Zawodników - GKS Tychy 2015/2016




poniedziałek, 7 grudnia 2015

Szok. Rekordowa porażka Zagłębia Sosnowiec w Bydgoszczy [6:1] !!!

Do prawdziwej sensacji doszło w sobotnim spotkaniu w Bydgoszczy na zapleczu Ekstraklasy. Zagłębie Sosnowiec poniosło sromotną klęskę w meczu z Zawiszą Bydgoszcz (6:1).
 Niebiesko-czarni zaaplikowali grającym od 8 minuty w osłabieniu sosnowiczanom 6 goli. Czerwoną kartkę na samym początku spotkania zobaczył Łukasz  Sołowiej. Po pierwszej bramce Kamila Drygasa dla Zawiszy, Zagłębie było jeszcze w stanie odpowiedzieć golem Michała Fidziukiewicza.

Nic w tym momencie nie zapowiadało jeszcze takiego pogromu. Już do przerwy było 4:1 dla Zawiszy (dwie kolejne bramki Drygasa i gol Szymona Lewickiego. Po przerwie Szymon Lewicki trafił jeszcze raz, a dzieła zniszczenia dopełnił Jakub Smektała.

Zagłębie w całej swojej historii występów na drugim froncie poniosło na wyjazdach tylko dwie porażki takiego kalibru. Były to spotkanie w sezonie 1952 z Budowlanymi Opole przegrane przez sosnowiczan 7:1  oraz spotkanie Raków Częstochowa - Zagłębie Sosnowiec 5:0 w sezonie 1992-1993.
Zagłębie Sosnowiec przegrało także 5 bramkami jeden mecz u siebie na zapleczu ekstraklasy w sezonie 1990-1991 z Lechem Poznań (1:6).

Zawisza - Zagłębie Sosnowiec jesień 2008, źródło zawiszafans.net
Warto dodać, że Zagłębie ciągle jest jednym z kandydatów do awansu i zajmuje w tabeli trzecią pozycję. Zawisza także według bukmacherów był faworytem tego spotkania, ale umiarkowanym. Różnice kursów pokazywały, że poważnie pod uwagę brany jest każdy ze scenariuszy wygranej gości nie wyłączając.
Co ciekawe w rywalizacji Zawiszy z Zagłębiem najczęściej górą byli gospodarze. Zagłębie wygrało z Zawiszą w Bydgoszczy tylko raz i to w 1953 roku, natomiast niebiesko-czarni z Sosnowca również wracali tylko raz z kompletem punktów, a najczęściej wracali "na tarczy".



bilans Zawiszy, źródło zawisza1946.pl

Większość tych pojedynków toczyła się na najwyższym szczeblu rozgrywek:


Bilans ligowych spotkań Zawiszy z Zagłębiem Sosonowiec
Bardzo emocjonująco zapowiadał się będzie rewanż, który może decydować o losie awansu którejś z tych drużyn, a Zagłębie będzie pałało prawdziwą żądzą odwetu, za grudniową klęskę. Szkoda, że ciągle nie ma pomysłu na rozwiązanie problemów klubu z Bydgoszczy i bojkotu kibiców.

Takie spotkanie pomiędzy kandydatami do awansu w normalnych warunkach byłoby prawdziwym świętem futbolu dla fanów obu drużyn.

Spotkanie na Gdańskiej z udziałem obu tych drużyn w II lidze zachodniej 18 X 2008 roku oglądało ~4 tysiące widzów, rok później ~3,5 tysiąca, dwa lata później 3964 widzów. Te 3 spotkania rozegrane były na trzecim szczeblu rozgrywek, a mimo to zgromadziły całkiem niezłą publikę.

Sobotni mecz w Bydgoszczy, jak podaje laczynaspilka.pl oglądało 1023 widzów.

Od momentu feralnego spotkania Zawiszy z Widzewem, które stało się początkiem 2 letniego już bojkotu minęły w sobotę  742 dni i trudno dostrzec, żeby władze klubu lub miasta, które użycza spółce obiekty i płaci za tą (anty) promocję podejmowały jakiekolwiek działania zmierzające do rozwiązania problemu. Szkoda.
Kibice Zawiszy są natomiast ciągle świetnie zorganizowani. W sobotę pokazali próbkę prawdziwego dopingu na turnieju im. Andrzeja Brończyka, legendarnego bramkarza Zawiszy, rozgrywanym w bydgoskiej hali Łuczniczka.

źródło: Facebook