Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CLJ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CLJ. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 listopada 2017

CLJ - dobra kuźnia talentów czy strata czasu?

Centralna Liga Juniorów działa już kilka lat. Eksperci i działacze nie są zgodni czy obecny model juniorskiej piłki jest optymalny. Czy stworzenie jednej - centralnej ligi może przełożyć się na wyraźną poprawę poziomu tych rozgrywek?
A może powinno być więcej niż 2 ligi juniorów na centralnym szczeblu rozgrywek młodzieżowych?
Jan Urban niedawno ubolewał nad tym, że rozgrywki młodzieżowe na przyzwoitym poziomie obejmują zbyt małą grupę ludzi, porównując to do realiów Hiszpanii.

To jest zagadnienie niezmiernie ciekawe. Powodowany tą właśnie ciekawością zebrałem dane o zawodnikach występujących dwa sezony temu w Centralnej Lidze Juniorów starszych w barwach kilku znaczących klubów posiadających swoje prężne akademie:

  • Lecha Poznań,
  • Zagłębia Lubin,
  • Pogoni Szczecin,
  • Arki Gdynia,
  • Lechii Gdańsk.
W grupie zawodników grających w sezonie 2015/2016 w CLJ znajduje się całkiem pokaźna liczba zawodników grających obecnie z różnym skutkiem w seniorskich zespołach na poziomie Ekstraklasy czy I ligi.

1. Robert Gumny



Robert Gumny - ranking FwL w sezonach, aktualizacja 20171103

Niewątpliwie najwyższy poziom prezentuje obecnie boczny obrońca Lecha - Robert Gumny, rocznik 1998. W tegorocznym rankingu jego dorobek przekracza już 2 tysiące punktów. Robert jest obecnie podstawowym zawodnikiem Lecha Poznań walczącego o tytuł mistrzowski. Bilans Gumnego to 6-4-1 czas gry na boisku 990 minut, ranking przeliczany na czas spędzony na boisku to 2.03. Takimi statystykami mogą się pochwalić jedynie zawodnicy zespołów walczących o koronę mistrzowską.
Po sprzedaży Jana Bednarka Lech z powodzeniem wprowadza do gry o najwyższe cele Gumnego, kolejnego wychowanka Akademii Lecha. Trzeba przyznać, że Kolejorz robi to z głową. Nie próbuje wprowadzać do gry kilku tak młodych zawodników na raz, co często kończy się spaleniem całego projektu na panewce: spadkiem klubów, zwalnianiem trenerów i takimi klimatami. Lech zachowuje proporcje.Średnia wieku zawodników Lecha w obecnym sezonie to 27 lat i 150 dni - całkiem normalna jak na warunki naszej Ekstraklasy.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że 2 sezony temu Gumny więcej czasu spędził na boisku w CLJ niż w III-ligowych rezerwach Lecha. Być może poziom gry ogólnie w III lidze jest wyższy niż w CLJ, ale nie każdy zawodnik będzie się w III lidze optymalnie rozwijał choćby ze względu na uwarunkowania fizyczne czy ryzyko kontuzji. Rozgrywki juniorskie są bardziej delikatne, ale czasami bardziej zaawansowane technicznie a nawet taktycznie.

Wartość Gumnego rośnie w oczach. Gdyby wzrost rankingu FwL w kolejnych sezonach przedstawić na wykresie to wyglądałby on tak:

Robert Gumny - ranking FwL w sezonach, aktualizacja 20171103
Ranking FwL Roberta Gumnego już po październikowych meczach przekracza 2 tysiące punktów, czyli jego dorobek z poprzedniego sezonu. Zawodnik wprowadzony w młodym wieku na poziom czołówki Ekstraklasy potrafi kosztować krocie, co pokazał choćby transfer Jana Bednarka. Zobaczymy jak potoczą się dalsze losy wychowanka Akademii Lecha.

2. Filip Jagiełło


Drugi w tym zestawieniu jest Filip Jagiełło z Akademii Zagłębia Lubin. W obecnym sezonie pomocnik Miedziowych osiąga już ranking FwL 1154 punkty, co  w przeliczeniu na minutę daje wskaźnik 1.82. 
Dwa sezony temu grał głównie w III-ligowych rezerwach Zagłębia, gdzie popracował 1804 minuty. Niestety nie mam składów tego zespołu w bazie danych. Gdyby ktoś z kibiców Zagłębia chciał pomóc w uzupełnianiu składów rezerw swojego zespołu, to zapraszam. Występy Filipa w CLJ to były 2 pojedyncze epizody. Zdaniem ludzi prowadzących pomocnika III liga została dla niego uznana za optymalną w wieku 18 lat.

Filip Jagiełło - ranking FwL w sezonach, aktualizacja 20171103


Filip już w poprzednim sezonie grał na poziomie rankingu 1.77 i zaliczył 781 minut w Ekstraklasie.


Filip Jagiełło - ranking FwL w sezonach, aktualizacja 20171103

3. Paweł Tomczyk


Trzeci w tym rankingu jest Paweł Tomczyk. z Akademii Lecha Poznań. W jego przypadku trenerzy zdecydowali, że w wieku 18 lat  w sezonie 2015/16 większą cześć spotkań rozegra w CLJ.

Paweł Tomczyk - ranking FwL w sezonach, aktualizacja 20171103

Obecnie Tomczyk gra w Podbeskidziu, podąża zatem śladami Gumnego. Zobaczymy czy będzie on kolejnym adeptem Akademii Lecha, który będzie wprowadzany za rok do gry na najwyższym poziomie z podobnym skutkiem.

4.Michał Walski

Najlepszym w tym rankingu adeptem Akademii Pogoni Szczecin jest Michał Walski. W sezonie 2015/16 większość spotkań rozegrał w III lidze. W sierpniu 2016 został piłkarzem Ruchu, nie chcąc przedłużyć umowy z Pogonią Szczecin. Sezon 2016/2017 to czas jego adaptacji w Ruchu przeżywającym trudne chwile i spadek do I ligo. Obecnie gra regularnie w I lidze na poziomie rankingu FwL 0.74.

Michał Walski - ranking FwL w sezonach, aktualizacja 20171103


5. Artur Siemaszko

z Zagłębia Lubin gra obecnie w Stomilu na pomiomie I ligi:

Artur Siemaszko - ranking FwL w sezonach, aktualizacja 20171103
W sezonie 2015/16 1325 minut spędził w III-ligowych rezerwach.

6. Jakub Bach z Akademii Arki Gdynia:


Jakub Bach - ranking FwL w sezonach, aktualizacja 20171103

7. Oskar Paprzycki z Akademii Lechii Gdańsk:


Oskar Paprzycki - ranking FwL w sezonach, aktualizacja 20171103


Młode wilki z Górnika Zabrze:
Mateusz Wieteska w sezonie 2015/16 zaliczył pojedyncze epizody w CLJ, większość czasu grając w III lidze w rezerwach Legii  i w Dolcanie w I lidze :

Mateusz Wieteska - ranking FwL w sezonach, aktualizacja 20171103
Szymon Żurkowski , także rocznik 1997 dwa lata temu grał dla Gwarka Zabrze w okręgówce, na szóstym poziomie rozgrywkowym. Jego talent został jednak dostrzeżony przez działaczy Górnika. Obecnie jest jednym z największych talentów Ekstraklasy:

Szymon Żurkowski - ranking FwL w sezonach, aktualizacja 20171103


Centralna Liga Juniorów często jest oceniana jako optymalne miejsce rozwoju szczególnie dla młodszego z roczników juniora starszego. Droga na szczyt dla młodych chłopaków bywa  różna. Czasami wiedzie przez CLJ, czasmi przez III-ligowe rezerwy lub wypożyczenia do zespołów I czy II ligi. Czasami droga wiedzie z okręgówki prosto na salony jak w przypadku Szymona Żurkowskiego. Co jest kluczem? Kto osiąga na końcu sukces?

Decyduje talent, pracowitość, trochę szczęścia w unikaniu poważnych kontuzji.

No i ludzie, którzy dostrzegą ponadprzeciętny talent delikwenta, mądrze pokierują i dadzą szansę nabrania boiskowego doświadczenia na możliwie wysokim poziomie.

piątek, 2 października 2015

Arka Gdynia w Centralnej Lidze Juniorów w grupie zachodniej niepokonana u siebie od 16 spotkań.

Juniorzy Starsi Zawiszy Bydgoszcz w Centralnej Lidze Juniorów przestali przegrywać. Po 5 pierwszych kolejkach mieli 0 punktów. Od czterech spotkań punktują w każdym meczu. Zwycięstwa domowe przeplatają z wyjazdowymi remisami.


Serie CLJ, grupa zachodnia, stan na dzień 2015-10-02

Najdłuższą serię spotkań bez porażki w CLJ zachód ma FC Wrocław Academy (9 kolejnych meczów). W tej kolejce podejmie sąsiadów z Lubina, którzy mogą okazać się niezbyt skłonni do pozostawienia kompletu punktów we Wrocławiu. Zagłębie dysponuje serią 4 spotkań bez porażki.

Najdłużej niepokonana u siebie jest Arka Gdynia. Seria 16 domowych spotkań Arki Gdynia sięga jeszcze jesieni poprzedniego sezonu. Tzw. seria z brodą. Arka wspólnie z Bałtykiem Koszalin notuje najdłuższą serię 3 kolejnych zwycięstw.

Okazała seria  Arki zostanie wystawiona w niedzielę poważną próbę, bowiem do Gdyni przyjeżdża lider ze Szczecina, najbardziej skuteczna drużyna tej ligi z 26 zdobytymi bramkami. Jak wytrzyma to obrona Arki? Z pewnością jest to arcy ciekawe spotkanie.

Najdłużej na zwycięstwo czekają UKP Zielona Góra (8) oraz Pomologia Prószków (7). Najdłużej bez wygranej na wyjeździe w CLJ zachód pozostaje Zawisza Bydgoszcz (6 spotkań).

poniedziałek, 28 września 2015

Mistrz Polski. Bezradny, zmęczony, bez ikry.

Mistrz Polski bezradny.

Każdy, kto oglądał ostatnie spotkanie Mistrzów Polski z Górnikiem Zabrze zadawał sobie pewnie to pytanie: co się stało z zespołem, który całkiem niedawno skutecznie, a czasami nawet błyskotliwie grał w piłkę nożną?



Wiele opinii pojawia się w tej sprawie. Dość prawdopodobne wydaje się najprostsze wytłumaczenie. Zawodnikom brakuje świeżości. Lech Poznań nie jest pierwszym polskim zespołem, który z trudnością dźwiga brzemię występów w europejskich pucharach. Zespół, który czuje fizyczną, szybkościową przewagę przeciwnika czasami blokuje się. Zawodnicy czują, że przegrywają o ułamek sekundy szybkościowe pojedynki, które wcześniej były w ich zasięgu. Przegrywają, więc nie garną się do indywidualnych pojedynków tak chętnie jak wcześniej. W ich grze dominuje jałowa, bezproduktywna wymiana podań bez dynamicznego atakowania wolnych stref boiska. Ciężko ogląda się taki ciężki futbol. Najwięcej dynamiki akcjom Lecha nadawał w meczu z Górnikiem Zabrze Szymon Pawłowski. Krótkie były to jednak epizody, gdy Kolejorz rzeczywiście skutecznie podkręcał tempo gry.

Szczerze mówiąc, to szkoda mi Lecha, który nie popełnił częstego grzechu Mistrzów Polski i nie urządził wyprzedaży mistrzowskiego zespołu.

Lech Poznań - ranking zawodników Mistrz Polski, sezon 2014/2015

Tak wygląda to na wykresie:

ranking zawodników Lecha Poznań 2014/2015 [wykres]


Spośród najbardziej istotnych zawodników Lech pozbył się jedynie Zaura Sadajewa. Resztę najbardziej istotnych graczy, którzy mieli największy wpływ na grę zespołu Lech utrzymał.
Problem polega na tym, że bardzo wąska jest grupa zawodników Lecha Poznań zdolnych na dzisiaj do grania na wysokim poziomie. W efekcie wystarczy kontuzja Darko Jevtica, Łukasza Trałki, gorsza dyspozycja Hamalainena i zespół gaśnie w oczach.

Ligowy ranking zawodników Lecha Poznań Mistrza Polski w obecnym sezonie wygląda bardzo słabo:

Lech Poznań - ranking zawodników, sezon 2015/2016

Obecna sytuacja pokazuje jeszcze jedno niezbyt optymistyczne zjawisko. Lech Poznań, aktualny mistrz kraju, w momencie gdy gra nie zupełnie się nie klei, nie jest w stanie pokazać kolejnych ciekawy zawodników, którzy grając regularnie w rezerwach czekają na możliwość pokazania swojego potencjału. Widzieliśmy krótki (23 minuty) epizod Piotra Kurbiela w spotkaniu Lecha z Jagiellonią i to jest koniec. Jeżeli mistrz kraju nie posiada rezerw stanowiących realne zaplecze pierwszego zespołu, to w jakim klubie rezerwy będą pełnić taką funkcję? Warto przy okazji zauważyć, że żaden polski klub Ekstraklasy, posiadający wielomilionowe budżety, nie dysponuje zespołem rezerw w II lidze. Trudno się dziwić, że zawodnicy grający w III ligowych rezerwach, choćby mieli spory potencjał, byli pracowici i niesamowicie zdolni, nie rozwiną pełni swoich umiejętności. A przecież Lech Poznań dysponuje sporą grupą naprawdę zdolnej młodzieży. Może w przypadku Lecha, Legii i innych klubów z ambicjami pucharowymi warto by nieco większą kasę przeznaczyć na utrzymanie zespołów rezerw na poziomie II ligi? Może grające na tym poziomie rezerwy skuteczniej podnosiłyby rywalizację wewnątrz klubu na poszczególnych pozycjach? Czy wydatek kilku milionów złotych na wzmocnienie zespołów rezerw nie zwróciłby się właśnie w takich momentach, w jakim obecnie znajduje się Lech?

Nawet dobrze radzące sobie w III lidze kujawsko-pomorskiej rezerwy Lecha dzieli obecnie ogromna przepaść do pierwszego zespołu.

Lech II Poznań - III liga kujawsko-pomorska, sezon 2015/2016


Przy różnicy trzech klas rozgrywkowych wprowadzanie zawodników rezerw do pierwszej drużyny jest niezmiernie trudne. Można trenować te same schematy, grać tym samym ustawieniem, ale to poziom ligowych rywali, którymi co tydzień mierzą się rezerwy Lecha stymuluje rozwój poszczególnych graczy i pozwala zweryfikować skuteczność tego procesu. Czy nadaje się do tego III liga? Wątpliwe.

Warto dodać, że Lech Poznań dysponuje również grupą bardzo zdolnych juniorów, którzy dobrze sobie radzą w Centralnej Lidze Juniorów.

Lech Poznań , Centralna Liga Juniorów, 2015/2016


Trudno zrozumieć dlaczego polskie kluby, bo to nie jest jedynie problem Lecha, z taką bojaźnią wprowadzają swoją młodzież, nawet kadrowiczów kraju. I to w sytuacji, gdy ligowe punkty z zasadniczego sezonu dzielone są po 30 kolejce na połowę.


Rzut oka na tabelę Ekstraklasy sugeruje, że trudno, żeby w lidze Mistrzowi Polski wiodło się gorzej niż obecnie. Gdyby kilku młodych zawodników otrzymało w sierpniu i wrześniu życiową szansę debiutu w Ekstraklasie, to punktowy efekt byłby pewnie podobny, a fizyczna forma kilku graczy, potrzebnych do godnego pokazania się na europejskich stadionach, zapewne byłaby wyższa. Nie można też wykluczyć, że młodzi zawodnicy po otrzymaniu swojej życiowej szansy daliby pozytywny impuls zespołowi i pociągnęliby Lecha do ligowych zwycięstw.

Ranking, który prezentuję, pierwotnie służył mi wyłącznie do analizy dokonań zawodników klubu, któremu kibicuję, w następnej fazie rozszerzył się na region kujawsko-pomorski, a obecnie również Wielkopolskę.

Moim zdaniem może być on pewną wskazówką pomagającą bez emocji ocenić jakość gry poszczególnych zawodników. Przykładowo, patrząc na ranking Mistrzów Polski z poprzedniego sezonu byłem zaskoczony tak dobrym rankingiem (dzielonym na jednostkę czasu) w przypadku  Dariusza Formeli. Przez większą część sezonu był rezerwowym, rozegrał w lidze tylko 907 minut, ale w tym czasie strzelił 3 gole. 15 z 28 spotkań, w których grał zakończyło się zwycięstwami Kolejorza. Formela nakręcił ranking 2332 punkty, co po podzieleniu przez 907 minut dało wskaźnik 2,57 punktu na minutę, najwyższy w całej grupie zawodników grających w miarę regularnie przez cały sezon. Bez rankingu trudno by mi było to dostrzec, bo nie przepadam za tym zawodnikiem. Można za kimś nie przepadać, ale warto doceniać jego wkład w osiągnięcia zespołu, skoro w mierzalny sposób daje się to stwierdzić. W obecnym sezonie próżno szukać w Lechu zawodników tak skutecznie punktujących. Najwyższy ranking w Lechu, 1,62 punktu na minutę ma obecnie Marcin Robak. Cały zespół ma ranking na poziomie 0,77. W mistrzowskim sezonie ligowy ranking Lech miał na poziomie 2,12.

Ranking Lecha z ubiegłego sezonu pokazuje, że spośród bramkarzy zdecydowanie lepiej punktował Jasmin Burić (2,32) niż Maciej Gostomski (1,84).
Bardzo słabo punktował jesienią Hubert Wołąkiewicz (1,63), co zaowocowało rozstaniem tego piłkarza z Lechem.
Co ciekawe, tylko na poziomie 1,82 punktował Gergő Lovrencsics.

Zachęcam do samodzielnego śledzenia rankingów, które dostępne są pod podanymi wyżej linkami.
Na łamach tego bloga będę starał się co jakiś czas zamieszczać ciekawostki, wynikające właśnie z różnych rankingów.