Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arka Gdynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arka Gdynia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 kwietnia 2023

500 spotkań Podbeskidzia na zapleczu Ekstraklasy.

Podbeskidzie Bielsko-Biała w ostatnich latach na donre zadomowiło się w centralnych rozgrywkach piłkarskich. Nie tak dawno gościło w Ektraklasie i aktywnie stara się tam wrócić. Na drugim szczeblu rozgrywek grają już 15 sezon. Ostatnie spotkanie Podbeskidzia z Łódzkim KS-em przegrane 2:1 było meczem numer 500 tego klubu na zapleczu Ekstraklasy.


tabela_wszechczasow_II


Na ten dorobiek składają się: 

  • 203 zwycięstwa;
  • 145 remisów;
  • 152 porażki. 
  • gole (670-547) +123. 


Sandecja po raz 500.


W niedzielę spotkanie numer 500 na drugim szczeblu rozgrywek rozegra właśnie Sandecja Nowy Sącz. 

Bilans Sandecji w I lidze: 

  • 167 zwycięstwa;
  • 138 remisów;
  • 194 porażki. 
  • gole (587-654) -67. 


Bruk-Bet Nieciecza po raz 300.


Z kolei okrągłe 300 spotkań w I lidze ma Bruk-Bet Nieciecza.

Na ten dorobiek składają się: 

  • 136 zwycięstwa;
  • 83 remisów;
  • 81 porażki. 
  • gole (429-305) +124. 
Tabela wszechczasów II na stronie futbolwliczbach.pl aktualizowana jest po każdej kolejce ligowej, dzięki czemu na bieżąco możecie śledzić aktualne zmiany. 

Tabela prowadzona na naszej stronie wszystkie zwycięstwa w historii traktuje tak samo, przeliczając je za 3 punkty, niezależnie od tego jakie były ówczesne zasady punktacji. W efekcie tabela różni się od większości innych źródeł, ale w naszej ocenie lepiej oddaje dorobek poszczególnych klubów. W końcu zwycięstwo 50 lat temu kosztowało nie mniej wysiłku niż obecnie. 

Link do tabeli : tabela_wszechczasow_II

Czołówka tabeli wygląda następująco: 


Prowadzi Piast Gliwice z 35 sezonami na koncie i absolutnie rekordową liczbą 405 zwycięstw

Drugi w tabeli bydgoski Zawisza (obecnie gra w III lidze odbudowując się od B-klasy) może ciągle pochwalić się rekordową liczbą strzelonych 1274 goli

Trzecia w tabeli Arka Gdynia ma już najwięcej spotkań na drugim szczeblu - 1036, największą liczbą 306 remisów i największą liczbą straconych goli - 1173, czy największą liczbą goli strzelonych na wyjazadach - 489.

Z czołówki tabeli wczechczasów obecnie w I lidze grają Arka, GKS Katowice oraz Odra Opole. 
Blisko spadku z Ekstraklasy są Lechia Gdańsk oraz Śląsk Wrocław (11 w tabeli wszechczasów II ligi).


Z tabeli wszechczasów dla zespołów grających obecnie na centralnym poziomie rozgrywek prowadzą linki do rankingów klubowych , np dla GKS Katowice: 

ranking zawodników GKS Katowice

Rankingi pokazują dorobek poszczególnych zawodników w minutach i golach, a także określają dla każdego z nich unikalny index liczbowy wyliczany na bazie spotkań, w które zawodnik był zaangażowany. 

Jeżeli ciekawią was takie porównania, to zapraszam na stronę. 

sobota, 14 lipca 2018

Czy Arka ma czym straszyć Legię? Transferowe +/-

Czego spodziewać się można po Arce Gdynia? 
Czy Arka latem została wzmocniona czy osłabiona?
Kto pociągnie w nowym sezonie Arkę do walki?
Jakie są największe osłabienia Arki?


Arka Gdynia meczem o Superpuchar z Legią Warszawa zainauguruje dzisiaj nowy sezon.



Gdynianie w poprzednim sezonie zakończyli rozgrywki z 43 punktami i to był najlepszy wynik od wielu lat. Warty podkreślenia jest fakt, że wiosną zdecydowanie obniżyli loty. Ligową jesień zakończyli na 6 lokacie z 31 punktami po 21 meczach (bilans 8-7-6 bramki 26-20). Wiosną było zdecydowanie gorzej, mimo że Arka wypadła z pierwszej ósemki i w grupie spadkowej miała relatywnie słabszych rywali.

W zimowym okienku transferowym nie stało się nic takiego, co by miało zwiastować wiosenne problemy Arki. Zespół nie stracił żadnego z najważniejszych ogniw. Coś więc nie zagrało w okresie przygotowawczym, skoro tak wielu zawodników obniżyło wiosną loty. Walka w Pucharze Polski, która doprowadziła Arkę do samego finału mogła kosztować zespół nieco sił, w kluczowych momentach, ale to nie wydaje się wystarczającym uzasadnieniem słabości.

Warto przyjrzeć się zawodnikom, którzy jesienią tworzyli Arkę zdobywającą prawie półtorej punktu na mecz, bo w tej grupie  skumulowane jest największy potencjał.

Michał Marcjanik - 20 spotkań jesienią, bilans 8-7-5. Właśnie
Pavels Steinbors - 21 (8-7-6);
Damian Zbozień - 20 (7-7-6);
Grzegorz Piesio - 20 (8-6-6);
Rafał Siemaszko - 20 (8-6-6);
Mateusz Szwoch - 17 (7-4-6 );
Frederick Helstrup - 14 (7-3-4);
Marcin Warcholak - 11 (4-3-4);
Michał Nalepa - 15 (6-6-3);


Na liście letnich transferów w 2017 roku w tej grupie jest tylko Grzegorz Piesio, który przeszedł do Arki z Górnika Łęczna. Reszta była wcześniej zawodnikami Arki, to pod okiem trenera Leszka Ojrzyńskiego osiągnęła taką formę. Piesio też wiosną 2016 nie grał za wiele, więc nie przechodził do Arki jako zawodnika "w gazie". Świetna praca tego zespołu ludzi w lecie dała dobre efekty jesienią.

Wiosną nowi zawodnicy nie dali spodziewanej jakości a wręcz przeciwnie. Z zimowych nabytków Arki wiosną najwięcej pograł pomocnik Andrij Bohdanow (bilans 2-3-8 1003 minuty na boisku) i Maciej Jankowski z Piasta Gliwice(bilans 3-06 711 minut). Reszta nabytków nie pograła za wiele.

Arka Gdynia , transfery lato 2018


W obecnym okienku transferowym ubytki  Arki przez portal transfermarkt.pl wyceniane są na około 2.6 milliona Euro, a nabytki na kwotę około 2.1 miliona Euro. Zatem bilans jest ujemny o około pół miliona Euro. W dodatku na liście ubytków znajdują się Szwoch, Warcholak (Wisła Płock), Marcjanik (Empoli), Grzegorz Piesio (GKS Katowice), którzy byli rdzeniem tej dobrej jesiennej Arki. Cztery ważne ogniwa to sporo.

Po stronie nabytków rzucają się w oczy Goran Cvijanović z Korony i Aleksander Kolev - wyróżniający się snajper Sandecji. Jest kilka ciekawych, perspektywicznych nazwisk, ale czy te ruchy kadrowe pozwolą utrzymać jesienią jakość Arki na poziomie z poprzedniego sezonu? Mam co do tego spore obawy. Sama skala zmian kadrowych jest duża, Po piersze trener Ojrzyński, twórca co by nie było największych sukcesów Arki w ostatnich latach nie pracuje już dla gdynian.
Po drugie poziom rotacji zawodników latem 2018 jest relatywnie duży (ubytki ~2,6 miliona Euro), a czasu na zgranie relatywnie mało. To właśnie kolektyw był siłą Arki poprzedniej jesieni. Ale wtedy poziom ubytków w kadrze był prawie o połowę mniejszy (ok 1.4 miliona Euro).

Arka Gdynia , transfery lato 2017

To co zrobiła latem Arka oceniam raczej negatywnie. Tak głęboka przebudowa zespołu rzadko udaje się nawet w zimie, gdy jest więcej czasu na zgranie zespołu. Wszystko zweryfikuje boisko. W każdym razie Arka Gdynia nie wysłała w okienku transferowym sygnału, że zamierza walczyć o jakieś wyższe cele niż o utrzymanie. Superpuchar to jeden mecz, wszystko się może zdarzyć. Liga moim zdaniem brutalnie zweryfikuje Arkę tej jesieni.



czytaj też: Jaka moc Legii na starcie nowego sezonu?

piątek, 4 sierpnia 2017

Europa nie dla polskich klubów?

Wczoraj przygodę z europejskimi pucharami zakończyły zespoły Lecha Poznań i Arki Gdynia. Wcześniej, już w drugiej rundzie eliminacji poległa Jagiellonia. W czwartej rundzie kwalifikacji do Ligi Europejskiej polską ligę reprezentować będzie tylko Legia Warszawa, która nie przeszła 3 rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Polscy kibice, uważani często w Europie za fantastycznych, w takim momencie zadają sobie pytanie:

Dlaczego znowu leją nas Kazachowie, Azerowie  czy Duńczycy? 


Wielu obserwatorów polskiego futbolu będzie wskazywała na indywidualne błędy popełnione przez zawodników, może skrytykuje trenerów za niewłaściwe decyzje, ale warto zwrócić uwagę na fakt, że polskie kluby ciągle nie potrafią podnieść potencjału swoich kadr. Jak to wygląda w liczbach?

Legia Warszawa - FK Astana.


Mistrzowie Polski w zeszłym sezonie po dwóch dekadach przebili się do fazy grupowej Ligi Mistrzów i zainkasowali rekordowe przychody z tytułu gry w Europie. Zdobyli także Mistrzostwo Polski i maksymalne ligowe premie związane z tytułem.

Mimo tak dobrego sezonu wartość kadry Mistrzów Polski wyceniana jest na około zaledwie 28 milionów Euro, przy średniej wartości zawodnika niespełna 900 tysięcy Euro:

Wyceny kadr zespołów pochodzą z portalu transfermartk.pl

Nie jest zatem sensacją, że Legia odpadła w rywalizacji z FK Astana. Rywale z Kazachstanu dysponują kadrą o średniej wartości zawodnika 721 tysięcy Euro.


Porażka Mistrzów Polski jest niemiłą niespodzianką, ale nie jest w tym kontekście sensacją. Najważniejsze jest pytanie jak to możliwe, że Legia nie wykorzystała tak dobrego finansowo poprzedniego sezonu, żeby podnieść wartość swojej kadry na poziom gwarantujący utrzymanie Ligi Mistrzów?
Szkoda. Wygrana 1:0 w Warszawie nie wystarczyła do awansu po wyjazdowej porażce 1:3. Warszawski klub miał wyjątkową okazję wznieść się na finansowy pułap niedostępny bez wpływów z Ligi Mistrzów dla żadnego polskiego klubu od wielu lat. Niestety na własne życzenie Legia Warszawa utraciła właśnie w środę tą szansę. Skąd wziąć teraz kasę na walkę o kolejny sezon Ligi Mistrzów? Jak uzyskać stabilizację budżetu na poziomie z poprzedniego sezonu? Nie wiadomo. Legia zmarnowałą ten ważny moment.



Lech Poznań - Utrecht. 


Lech był bliski wyeliminowania wyżej notowanych rywali z Holandii. Potrafił bezbramkowo zremisować na wyjeździe wykorzystując fakt, że rywale byli we wczesnej fazie przygotowań do sezonu bez świeżości i bez pomysłu na grę. Kolejorz w pierwszym spotkaniu był bliższy wygrania tego meczu. Zabrakło jednak skuteczności, a wczoraj Utrecht wyglądał już zdecydowanie lepiej.

Kadra Lecha jest wyceniana na ~ 15 milionów Euro, przy średniej wartośći zawodnika ~ 500 tys Euro. Przy 27 minonach Euro i około dwukrotnie wyższej średniej wartości zawodnika Utrechtu to goście byli zdecydowanym faworytem dwumeczu.



I tutaj znowu nasuwa się pytanie dlaczego klub z Poznania, sporej metropolii ze swoimi ambicjami, nie jest w stanie podnieść potencjału swojej kadry do poziomu gwarantującego skuteczą rywalizację w Europie? Ten potencjał powinien być przynajmniej dwukrotnie wyższy. Lech dysponuje sporym stadionem i publicznością na poziomie średnio prawie 20 tysięcy widzów na mecz. Utrecht ma średnią widzów na poziomie 18,2 tysiaca widzów, więc mniejszą niż Lech. Finansowa przepaść między klubami bierze się głównie z różnicy we wpływach z praw do transmisji telewizyjnych pomiędzy Lotto Ekstraklasą a holenderską Eredivisie mającą prawie dwukrotnie wyższą średnią widownię.

źródło: http://www.european-football-statistics.co.uk/attn.htm


Kadry polskich klubów są co roku osłabiane, często właśnie w momencie, kiedy muszą rywalizować w Europejskich pucharach. Lech niedawno chwalił się skuteczności na rynku transferowym. Ale to jest pyrrusowe zwyciętwo jeżeli zyskuje się trochę gotówki w okienku transferowym, a traci grubą kasę odpadając z pucharów. Przy okazji klub traci na wizerunku i prestiżu, bo to jest każdorazowo ogromne upokorzenie dla kibiców gdy kolejny raz uświadamiają sobie, że polityka transferowa ich klubów stawia ich ciągle w roli chłopców do bicia. Czy to się kiedyś  w Polsce zmieni? Wydawać by się mogło, że publika na poziomie 20 tysięcy kibiców do czegoś już zobowiązuje, ale najwyraźniej ciągle ważniejsze jest chęć pochwalenia się sprzedażą jakiegoś zawodnika za kilka milionów Euro niż zbudowanie zespołu będącego powodem do dumy dla kibiców.

Problem polega na tym, że sprzedawanych zawodników polskie kluby nie są w stanie w lecie zastąpić zawodnikami o podobnym potencjale. Dlaczego decydują się na takie operacje właśnie w lecie?

Lech Poznań wygenerował ze sprzedaży Bednarka, Kownackiego i Kędziory dodatni bilans okienka transferowego na poziomie 11,5 miilona Euro. Brawo. Można jednak zapytać, czy ambicje największych polskich klubów ograniczają się do dostarczenia kilku perpektywicznych zawodników do silniejszych lig przy jednoczesnym zbieraniu batów w pucharach europejskich?
Takie minimalistyczne podejście polskich klubów poważnie ogranicza im możliwości wejścia na europejski poziom? Może warto zastanowić się, czy takiej wyprzedaży nie warto urządzać w zimie, żeby w lecie na puchary mieć stabilną, zgraną,  dobrze przygotowaną kadrę?

Arka Gdynia - Midtjylland



Arka nie była faworytem tego dwumeczu. Punkty dla Polski w klubowym rankingu jakie zdobyła na rywalach z Danii są miłym zaskoczeniem. Prowadzenie w rewanżu spowodowało, że sensacja naprawdę wisiała na włosku. Arka z podniesioną głową mogła wracać do Gdyni, ale mimo to potwiedziła, że kluby z polskiej ligi nie radzą sobie w Europie.


Potencjał kadrowy Arki Gdynia wyceniany jest przez transfermarkt na około 40% potencjału ich rywali z Danii. Zespół Midtjylland ma kadrę wycenianą na poziomie zbliżonym do Lecha Poznań i w dwumeczu zdołał potwierdzić wyższość nad waleczą Arką. 

 Jagiellonia - FK Gabala.

Jagiellonia przed pucharową przygodą w lecie 2017 roku została pozbawiona swojego asa - Kontantina Vassiljeva, jednego z najbardziej wartościowych graczy całej ligi. Nie odszedł do bogatej zachodniej ligi, tylko do Piasta Gliwice, który wiosnę kończył w grupie spadkowej Lotto Ekstraklasy. Jak można zrozumieć ludzi kierujących polskimi klubami? Ja nie potrafię. Vassiljev bardzo by się przydał Piastowi rok wcześniej, gdy ten reprezentował Polskę w pucharach, ale akurat wtedy Piast się osłabiał, a nie wzmacniał. Absurd goni tu absurd, a polscy kibice w pucharach przeżywają regularnie traumę. Jagiellonia z całkiem dobrą publiką na poziomie 13,5 tysiąca widzów odpadła z zespołem z Azerbejdżanu o podobnym potencjale kadrowym. Po obiecującym remisie 1:1 na wyjeździe Jaga na swoim obiekcie przegrała 0:2. Decydujący gol dla gości padł w 89 minucie rewanżu.


Jaga w końcówce meczu rewanżowego straciła szansę na doprowadzenie do dogrywki.
Arka w końcówce nie zdołała utrzymać korzystnego remisu, a Lech w końcówce nie potrafił wygrać z Utrechtem, grającym w "dziesiątkę". Przypadek ? Coś sprzysięgło się przeciwko polskim klubom grającym w puchrach? Nie. Zabrakło potencjału. Ten potencjał trzeba wznacniać budując szeroką i zgraną kadrę na puchary. Te "przypadki" działają najczęściej na korzyść mocniejszych. Polskie kluby w europejskich pucharach dopiero eksperymentują ze składem. Efekty są podobne co roku. Niestety.

Wartość polskiej klubowej piłki ponownie została negatywnie zweryfikowana w Europie. Nawet  ewentualny awans Legii Warszawa do grupowych rozgrywek Ligi Europy nie zmieni tej oceny w znaczący sposób. Legia przegrała w tym sezonie największą szansę. To będzie kolejny przegrany sezon w europejskich pucharach, który obniża niestety prestiż całej polskiej Ekstraklasy. Tym razem wstydem podzielą się działacze Lecha, Jagielloni i Arki i Legii. 

Pucharowy blamaż ciągle jest naszą polską specjalnością. Od wielu już lat. Nowoczesne, ładne stadiony same tego nie zmienią.

poniedziałek, 8 maja 2017

Po wygranej Cracovii Yield skoczył do 35%. Weekendową premię zgarnia @Siela.

Wygrana Cracovii z Arką, okazała się piątym udanym typem algorytmu na 32 kolejkę Ekstraklasy. Pasy po golach Krzysztofa Piątka i Damiana Dąbrowskiego złapały trochę oddechu.





Różnice punktowe pomiędzy zespołami walczącymi o utrzymanie są tak małe, że gwarantują poważne podejście do sprawy jeszcze przez przynajmniej 2 kolejki przez całą grupę spadkową. Być może walka będzie toczyła się do ostatniej kolejki. Arka ma poważne problemy.


Ciekawe, że to Arka wygrała I ligę w zeszłym sezonie przegrywając tylko 3 mecze, a Wisła była druga z 9 porażkami w całym sezonie I ligi. Po 10 kolejkach obecnego sezonu Arka była wyżej niż Wisła Płock. To jednak płocczanie są obecnie bardzo blisko utrzymania z 7 punktami przewagi nad miejscami spadkowymi. Wygląda na to, że ekipa z Płocka szybciej poradziła sobie z adaptacją w elicie i przeprowadziła zimą ciekawsze transfery.

Yield z singli +35%.


Yield z singli w 32 kolejce Lotto Ekstraklasy wypadł nieco gorzej
niż w I lidze w ten weekend (+66%), ale i tak licznik jest 35% na plusie. Trafienia 5 na 8 meczów.



Przypominam, że typy algorytmu są gratis. Wystarczy się zarejestrować w typerze FutbolwLiczbach, czyli tutaj.
Zespoły nie mogą jeszcze odpuszczać, więc typy oparte na statystykach mogą mieć jeszcze sens w najbliższych kolejkach.

Nie udało się trafić algorytmowi remisów w Kielcach oraz w Chorzowie. Algorytm pomylił się też co do wygranej Wisły, ale będę bronił tego typu, bo Wisła gra naprawdę dobrą piłkę w tej fazie sezonu. Czerwona kartka dla Cywki utrudniła zadanie Wiślakom, ale potencjał był na "jedynkę" w tym meczu, a Lechia mimo wygranej wypadła blado. W futbolu nie ma jednak nic pewnego. Tomasz Cywka, ukarany czerwoną kartką rozgrywa w mojej ocenie bardzo dobry sezon, przyjemnie jest patrzeć jak świetnie operuje piłką. Lata spędzone na wyspach świetnie ukształtowały tego zawodnika. Dobrze dla Wisły, że Cywka nie będzie musiał pauzować w kolejnym spotkaniu, bo to był jego dopiero trzeci żółty kartonik w sezonie. Więcej takich zawodników chciałbym widzieć w Lotto Ekstraklasie. Świetny transfer działaczy pod Wawelem. Może głupio tak chwalić zawodnika, który właśnie zawalił ważny mecz, ale tam gdzie jest walka tam trup się ściele gęsto. Wisła nie odpuściła tego meczu i pokazuje, że należy jej się miejsce w górnej połówce tabeli, tak samo jak Koronie, słusznie chwalonej za mecze w Poznaniu i u siebie z Jagą.


Premia weekendowa w typerze dla @Siela.


Weekendową premię dla najlepszego typera weekendu zgarnia dziasiaj @Siela, który w 16 typach wygenerował średnią 6.81 punktu na mecz. Brawo. Średnia naprawdę imponująca. Tydzień temu do zgarnięcia premii weekendowej wystarczyła średnia 5.82. Mamy nowy rekord 7-dniówki. Gratulacje @Siela.

Zwycięzca proszony jest o kontakt mailowy na adres futbolwliczbach@gmail.com i podanie jednej z lig zagranicznych, na którą chciałby otrzymać typy algorytmu na najbliższy weekend.



czwartek, 12 maja 2016

Wisła Płock w Ekstraklasie już w niedzielę? [9,7%].

Algorytm futbol w liczbach oszacował prawdopodobieństwa rozstrzygnięć w spotkaniach 31 kolejki I ligi. Arka Gdynia może już cieszyć się z awanu do Ekstraklasy, chociaż mecz z Bytovią spacerkiem nie był. Tak jak przewidywał algorytm FwL Bytovia stawiła mocny opór gospodarzom i kilku minut zabrakło żeby przełożyć fetę w Gdyni na weekend. Gol Mateusza Szwocha w 88 minucie meczu dał upragniony awans Arce. Gratulacje dla zespołu, sztabu szkoleniowego Arki oraz wszystkich kibiców ściskających kciuki za awans Arki po 5 latach grania na drugim froncie.


Istnieje możliwość, że już w niedzielę poznamy drugiego beniaminka Ekstraklasy na następny sezon. Stanie się tak jeżeli Wisła Płock wygra, a Zawisza Bydgoszcz przegra.

Różnica punktów między tymi zespołami wzrośnie w takim przypadku do 10 oczek, co będzie niemożliwe do odrobienia w 3 pozostałych kolejkach.

Chrobry Głogów - Wisła Płock (44.11 %, 20.61 %, 35.26 %)

Chrobry u siebie nie jest łatwym do ogrania zespołem. Algorytm widzi szanse na taki scenariusz na poziomie 35%. W roli faworyta widzi jednak gospodarzy.


Zawisza Bydgoszcz - Wigry Suwałki. (47.5 %, 24.76 %, 27.72 %).


Zawisza gra u siebie i jest faworytem sobotniego meczu. Wigry są jednak zespołem, który większość punktów zdobywa na wyjazdach i świetnie się czuje w grze z kontry. W tym sezonie Wigry zdobyły 35 punktów, z czego, uwaga, na wyjazdach 25 oczek. Ponad 71% punktów na wyjazdach to jest istne kuriozum. Być może będzie  jednak niespodzianka w Bydgoszczy.


Szansa, że spełnione zostaną jednocześnie oba warunki awansu Wisły już w niedzielę wynosi więc około 10%.

Jeżeli Wisła nie awansuje w 31 kolejce, to dla kibiców z Płocka chyba nawet lepiej, bo będą mieli okazję przygotować fetę po bezpośrednim starciu z Zawiszą na swoim terenie. Bezpośrednie starcie kandydatów do awansu to byłby wyśmienity scenariusz z punktu widzenia potencjalnych emocji.

piątek, 6 maja 2016

Typy na 29 kolejkę I ligi [6-8 maj 2016].

Już w piątek rusza I liga.

Zawisza otrzymuje walkowerem 3 punkty, więc w 29 kolejce Arka i Wisła nie mają jeszcze szansy zapewnić sobie awansu do Ekstraklasy. Ale mają szanse zgarnąć kolejne 3 oczka.

Algorytm futbolwliczbach, który w ostatniej kolejce trafie wytypował 7 na 8 rozstrzygnięć większe szanse na wygraną daje Arce Gdynia, grającej na wyjeździe z Rozwojem Katowice.
(16.73 %, 17.07 %, 66.18 %)

czytaj też: 
Szok. 7 trafionych typów w 28 kolejce I ligi. Yield 162,5%.

Waleczny beniaminek z Katowic pokonał ostatnio  na wyjeździe Zagłębie, jednak Arka to praktycznie jakość Ekstraklasy i najlepiej grający na wyjazdach zespół na zapleczu Ekstraklasy. Dość powiedzieć, że Arka wiosną na wyjeździe nie straciła jeszcze bramki, a punkty zgubiła jedynie w Legnicy bezbramkowo remisując. Jednak Rozwój Katowice praktycznie nie remisuje. Rozwój kontynuuje obecnie niewiarygodną serię 17 spotkań bez remisu.


Arka nie przegrała 12 wyjazdów z rzędu w I lidze, a 14 spotkań licząc wszystkie.Co może wyjść z pojedynku takiej ekipy z Rozwojem, który nie remisuje? Wnioski nie są optymistyczne dla gospodarzy. Mają oni pełne prawo sprawić sensację, ale Arka jest za blisko upragnionego awansu, żeby sobie pozwalać na takie wpadki. Już we wtorek ma zamiar zapewnić sobie awans przed swoją publicznością, a do tego potrzebuje 3 punktów przywiezionych z Katowic.

Jeżeli Arka wygra, będzie to okrągłe setne wyjazdowe zwycięstwo zespołu z Gdyni na tym poziomie rozgrywek.

czytaj też: 
Arka zbliża się do granicy 100 wyjazdowych wygranych na drugim froncie


Niepokonana już od 10 spotkań rewelacja wiosny - Olimpia zagra w Grudziądzu z MKS Kluczbork.
Algorytm FwL widzi w roli faworyta gospodarzy, ale warto pamiętać, że MKS zaskakiwał już na wyjazdach faworytów w Bełchatowie i Sosnowcu tej wiosny. Potrafi się dobrze bronić i wyprowadzać szybkie kontry. Grając o utrzymanie może być niebezpieczny także dla faworyzowanych gospodarzy w Grudziądzu.
 (47.5 %, 27.32 %, 25.16 %)


Ciekawie może być w Głogowie, gdzie przyjeżdża zespół Wigier Suwałki zdobywający większość punktów na wyjazdach. Chrobry praktycznie zapewnił sobie utrzymanie, więc trudno przewidzieć jak podejdzie do tego meczu. Wygrana goście w tym meczu jest wyceniana przez buków na kurs ~@3,6 który w tych warunkach wydaje się kuszący. Algorytm FwL widzi w roli faworyta zespół gospodarzy, jednak układ kursów na to spotkanie skłania do poważnego rozważenia szans na zwycięstwo gości. Wigry są niepokonane od 5 wyjazdów.
(39.35 %, 27.75 %, 32.88 %)


Bytovia opromieniona  wygraną z GKS-em w Katowicach podejmie Zagłębie Sosnowiec, algorytm podaje prawdopodobieństwa wyraźnie zrównoważone:
(36.72 %, 34.79 %, 28.47 %)
Widzę tu sporą szansę na remis. Bytovia często u siebie dzieli się punktami, a kurs na remis tradycyjnie przekracza trójkę (kurs na remis @3,2)
Zagłębie co prawda od 7 spotkań nie remisuje, ale jeżeli ma gdzieś zremisować, to właśnie najszybciej w Bytovie. Ostatnie 3 wizyty sosnowiczan w Bytowie to ...właśnie 3 remisy.

Algorytm FwL widzie spore szanse na remis w Olsztynie, gdzie Stomil podejmuje GKS Katowice.

 (28.55 %, 47.41 %, 24.02 %)
Niezależny algorytm szacujący siłę obu zespołów wskazuje na kilkuprocentową przewagę gości, a to jest wymarzona strefa dla remisów. Tutaj podobnie wysoki kurs @3,1.
Stomil od 8 spotkań nie wygrał.

Remisowo może być także w Bełchatowie, gdzie proporcje układu sił są podobne
Algorytm sugeruje właśnie remis GKS-u z Miedzią Legnica
 (26.39 %, 40.23 %, 33.36 %).
Obie ekipy miały ambicje walki o Ekstraklasę, a walczą jeszcze o utrzymanie. Zwłaszcza postawa spadkowicza wydaje się być poniżej oczekiwań. Jednak w mojej ocenie w sobotę nie poprawią sobie za bardzo nastrojów.

Pogoń Siedlce gra na wyjazdach katastrofalnie, przegrywając wiosną wszystko jak leci . Jadąc do Nowego Sącza nie jest faworytem, ale algorytm mimo wszystko daje 30,5% na wygraną Pogoni.
(60.78 %, 8.71 %, 30.5 %)
Gospodarzy może uśpić słaba postawa Pogoni na wyjazdach. A jednak zespół z Siedlec posiada ciekawych zawodników o sporym potencjale. Kiedyś powinni przełamać tą wyjazdową niemoc. Może właśnie paradoksalnie zrobią to w Nowym Sączu, gdzie polegli: Zawisza, GKS Katowice czy Miedź Legnica. W piłce nie wolno sobie przed meczem dopisywać 3 punktów, a Sandecja może poczuć się zbyt pewnie podejmując tak słabą na wyjazdach ekipę. Za wiarę w przełamanie Pogoni bukmacherzy płacą po kursie około @4,5. Ktoś się skusi?


Chojniczanka w niedzielę o 12:45 w obecności kamerami Polsatu ma, zdaniem algorytmu FwL, zremisować z praktycznie ekstraklasową już Wisłą Płock. Choćby z tego powodu warto wybrać się na mecz lub obejrzeć go w TV.

Chojniczanka do końca sezonu będzie faworytem jedynie w domowym spotkaniu z MKS-em Kluczbork. Czekają ją bardzo trudne spotkania. Podejmuje Zagłębie oraz wyjeżdża do Siedlec i Gdyni. Taki terminarz zmusza Chojniczankę do szukania punktów także w spotkaniu z Wisłą Płock.
Typy FwL:
(15.6 %, 44.27 %, 40.11 %)
Chojniczanka nie wygrała już od 8 spotkań. Ogranie Wisły może być poza jej zasięgiem, ale remis owszem. Walczyć trzeba do końca. Inaczej się nie godzi. Zawsze można przegrać, ale po walce.


niedziela, 1 maja 2016

Szok. 7 trafionych typów w 28 kolejce I ligi. Yield 162,5%.

Jak donosiłem wczoraj, zdumiewająco dobre wyniki typowania zanotował mój algorytm w piątkowych i sobotnich spotkaniach I ligi. Dzisiaj odbyło się ostatnie spotkanie tej kolejki, w któym Zagłębie Sosnowiec podejmowało Rozwój Katowice.

Zespół z Katowic w trzech ostatnich kolejkach przegrywał, zajmował ostatnią pozycję w ligowej tabeli. Mimo to mój algorytm jedynie sobie znanym sposobem obliczył, że spośród 3 możliwych wyników największe szanse widzi na zwycięstwo gości.



Wykluczenie remisu w przypadku Rozwoju Katowice to nie jest duży problem, bo Rozwój śrubuje serię bez remisu już od 17 spotkań, jednak postawienie tego klubu w roli faworyta meczu w Sosnowcu mogło zaskakiwać. Algorytm ma to jednak do siebie, że nie kieruje się emocjami.
Nic go nie obchodzi, że Zagłębie to szanowana firma. Nic go nie obchodzi, że kilka lat temu Zagłębie grało w Ekstraklasie. Nic go nie obchodzi, że jeszcze kilka tygodni temu Zagłębie potrafiło remisować z Mistrzami Polski w półfinale Pucharu Polski.
Nic go nie obchodzi, że Zagłębie kreowane było niedawno na zespół mogący włączyć się w walkę o awans do Ekstraklasy.

Jeżeli z suchych wskaźników wychodzi mu, że Rozwój ma dużą szansę na podbicie Sosnowca, to takie wyniki zwraca. Wierzcie mi, że ja tych wyników ręcznie nie poprawiam, nie masuję.

Oczywiście nie zawsze algorytmowi wierzę, a czasami w  ogóle. Tym razem jednak warto było mu uwierzyć.

Yield 162,5%


Stawiając równe kwoty na każdy mecz 28 kolejki I ligi kierując się wskazaniami tego algorytmu można było osiągnąć zysk około 162 jednostek z postawionych 100 jednostek.

Suma wygranych kursów tej kolejki wyniosła 21, co myślę pozostanie na dłużej rekordem trudnym do pobicia.

Wygrana Rozwoju w Sosnowcu przez bukmacherów traktowana była również jako mało prawdopodobny scenariusz za który płacono po kursie  około @4,33.

Zatem na koniec kolejki trafił się prawdziwy kąsek.

Algorytm przewidział kilka bardzo dobrze płatnych wyników, między innymi:

  • wygraną Rozwoju w Sosnowcu - kurs @4,33;
  • remis w Suwałkach - kurs @3,1;
  • remis w Gdyni - kurs @3,75;
  • wygrana Bytovii w Katowicach - kurs @3,45;
  • wygraną Sandecji w Kluczborku - kurs @2,35; 
  • wygraną Pogoni Siedlce ze spoadkowiczem z Ekstraklasy -  GKS-em Bełchatów - kurs @2,3;
  • wygraną Zawiszy z Chojniczanką - kurs @1,72.

Po 28 kolejce skuteczność typowania algorytmu w I lidze w przekroju całej wiosny wynosi 48,61% (35 trafień na 72 spotkania wiosny).
 
W Bydgoszczy szansę na wyrównanie zaprzepaścił Marcin Krzywicki, pochodzący z Bydgoszczy 2-metrowy napastnik Chojniczanki, były zawodnik Zawiszy, który w końcówce spotkania nie wykorzystał rzutu karnego.

Wgrana Zawiszy przy remisach Wisły Płock i Arki Gdynia spowodowała, że feta w Gdyni i Płocku została odłożona. Trudno sobie wyobrazić scenariusz, w którym Zawisza byłby w stanie dogonić Wisłę czy Arkę. Jednak formalnie z fetą trzeba było zaczekać.

Walka o utrzymanie w I lidze zapowiada się pasjonująco.
W bardzo trudnej sytuacji wydaje się być Chojniczanka, która wiosną zdobyła tylko 6 punktów, z czego 3 za walkowera. Niewiele lepiej grają MKS Kluczbork i GKS Bełchatów. Postawa spadkowicza z Ekstraklasy może być największym zaskoczeniem.


Jeżeli Olimpia i Rozwój utrzymają dobrą formę, to w strefie spadkowej szybko znaleźć się może GKS Bełchatów lub Pogoń Siedlce, która wygrywa często u siebie, ale na wyjazdach oddała wiosną punkty w komplecie gospodarzom.

W 22 kolejce Ekstraklasy algorytm  również przewidział 7 na 8 rozstrzygnięć, ale wtedy było to zadanie nieporównywalnie łatwiejsze, bo większość faworytów grała u siebie.
czytaj więcej:
Algorytm futbolwliczbach.pl przewidział 7 na 8 rozstrzygnięć 22 kolejki.  

wtorek, 26 kwietnia 2016

Arka zbliża się do granicy 100 wyjazdowych wygranych na drugim froncie.

Tabela wszech czasów II przed 27 kolejce:


Arka Gdynia ma już 99 zwycięstw na wyjeździe, natomiast Zagłębie Sosnowiec 99 porażek na wyjeździe. Kibice Grudziądzu zobaczyli żywy otwarty mecz, w którym przewagę zyskiwały obie drużyny. Przy stanie 2:2 gospodarze zadali 2 decydujące ciosy i wygrali 4 : 2.

GKS Bełchatów - dopiero 30 domowa porażka w 15 sezonie gry na drugim szczeblu rozgrywek. Średnio notuje tylko 2 domowe porażki na sezon. Ostatnio przegrał z MKS Kluczbork 0 : 2. W tym sezonie to już 6 domowa porażka GKS-u.

Olimpia Grudziądz ma 199 strzelonych bramek w I lidze i niedługo otworzy trzecią setkę w piątym sezonie gry na zapleczu ekstraklasy.


Wisła Płock dzięki dobrej postawie w tym sezonie poprawiła swój bilans punktowy w tabeli wszech czasów II ligi i awansowała do pierwszej trzydziestki klubów z największym procentowym udziałem zwycięstw - z wynikiem 41,57% zwycięstw.

Rekordzistą w tej konkurencji jest Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - dokładnie 60% zwycięstw.


  • 1. Dyskobolia Grodzisk Wlkp. - 60% zwycięstw.
Obecnie grające na zapleczu Ekstraklasy zespoły:
  • 16. GKS Bełchatów - 45,79%;
  • 27. Zagłębie Sosnowiec - 43,18%;
  • 29. Wisła Płock - 41,57%;
  • 30. GKS Katowice - 41,54%;
  • 36. Zawisza Bydgoszcz - 40,74%;
  • 57. Olimpia Grudziądz - 38,04%;
  • 70. Arka Gdynia - 36,23%.
Na uwagę zasługuje dobra skuteczność Olimpii. W zimie wydawało się, że zespół z Grudziądza będzie miał problem z utrzymaniem się w I lidze, ale zimowe wzmocnienia okazały się trafione. Olimpia nie ma najmniejszego zamiaru spadać do II ligi.

Wiosną zdobyła już  18 punktów w 8 meczach i jest w pierwszej trojce najmocniejszych wiosną ekip. Zdobyli wiosną najwięcej bramek (15). Trudno sobie wyobrazić obecnie Olimpię spadającą do II ligi z takim zespołem. Zespoły, które zdobywają ponad 2 punkty na mecz walczą o awans. Jeżeli Olimpia ustabilizuje formę na takim poziomie, to w przyszłym sezonie może zamieszać w czołówce tabeli I ligi.

W perspektywie 5 sezonów występów Olimpii Grudziądz na zapleczy Ekstraklasy Olimpia wygląda bardzo solidnie.


zobacz pełną tabelę wszech czasów


czytaj też:

120 wyjazdowe zwycięstwo Zawiszy. Lotnik Warszawa najskuteczniejszy.

wtorek, 20 października 2015

Lech z serią 10 ligowych spotkań bez zwyciąstwa wybierze się na Łazienkowską.

Ostatnia niewiadoma ligowego weekendu już za nami. Otwarte pozostaje pytanie: kto w końcu wygra z Pogonią? Portowcy dalej śrubują serię ligowych gier bez porażki i zachowują pozycję vice lidera Ekstraklasy. Rozczarowała nieco frekwencja podczas spotkania Pogoni z Zagłębiem, ale o frekwencji przy innej okazji.
Pogoń ma obecnie na koncie 12 ligowych spotkań bez porażki. W sobotę Portowcy z taką okazałą serią pojawią się na stadionie Cracovii.

20151020 serie zespołów Ekstraklasy , stan po 12 kolejce

Aktualny Mistrz Polski nie jest w stanie wygrać już od 10 kolejek. Nie pomogła zmiana trenera. Kolejorz zaliczył także piąty kolejny mecz na swoim stadionie bez zwycięstwa. Tym razem nie dał rady pokonać zespołu Ruchu z Chorzowa. Walcząc o doprowadzenie do remisu ze stanu 0:2 Mistrzowie Polski wyciągnęli remis.

Już od 15 wyjazdów Górnik Zabrze czeka na zwycięstwo. Nie dał rady pokonać w Gdańsku Lechii, choć to Maciej Korzym otworzył wynik spotkania.

I liga. 


Arka przedłużyła już do 8 serię spotkań bez porażki, ale zaledwie remis w Bytowie pozbawił ją szansy na objęcie pozycji lidera. W przypadku wygranej Arka lepszym bilansem bezpośredniego spotkania wyprzedziła by Wisłę Płock. Bytovia ,tym samym przedłużyła do 8 serię domowych spotkań bez zwycięstwa.
Wisła przerwała imponującą serię 8 spotkań bez porażki Dolcanu Ząbki i zajęła jego pozycję na szczycie ligowej tabeli. Paweł Tarnowski miał w 85 minucie świetną okazję żeby doprowadzić do remisu, ale nie wykorzystał rzutu karnego.
Zagłębie Sosnowiec pozostało jedynym zespołem bez wyjazdowej porażki w I lidze. Zwycięstwo w Olsztynie, trzecie pod rząd na wyjeździe daje obecnie Zagłębiu pozycję vice lidera.
Wigry Suwałki sprawiły sporą niespodziankę wygrywając 0:2 w Bełchatowie, co zakończyło ich serię 7  spotkań bez wygranej i przerwało serię 5 domowych spotkań GKS-u bez porażki.

II liga.


Znicz  Pruszków pozostaje niepokonany na wyjazdach już od 8 spotkań. W terenie Znicz zdobył 65% punktów w tym sezonie (13 z 20 punktów).
Stal Stalowa Wola wygrywając na wyjeździe z Błękitnymi 1:2 przedłużyła w Stargardzie Szczecińskim serię spotkań bez porażki już do 9. Tylko jedno spotkanie bez porażki mniej ma Wisła Puławy, która w końcówce spotkania rozgrywanego na ciężkim terenie w Radomiu zdołała przechylić szalę na swoją korzyść. Wisła tym meczem potwierdziła swoje aspiracje do awansu do I ligi i umocniła się na  pozycji vice lidera.
ROW Rybnik ciągle nie jest w stanie wygrać na wyjeździe. W obecnym sezonie miał już 8 taki prób, ale wszystkie nieudane. Trzeba przyznać, że stadion Rakowa Częstochowa, to nie jest miejsce, gdzie najłatwiej zdobyć gościom 3 punkty. Raków wygrywając z ROW-em przebił się do strefy 3 zespołów premiowanych awansem.
Kotwica Kołobrzeg po wygranej z Polonią Bytom dołączyła do Stali Mielec i Stali Stalowa Wola, które mają serię 7 domowych spotkań bez porażki. Kotwica jest bardzo solidna na własnym obiekcie, gdzie zdobyła 83% punktów w obecnym sezonie. Zajmuje obecnie miejsce w środku ligowej tabeli, ale jeżeli poprawi skuteczność na wyjazdach, to może włączyć się do walki o awans. Do miejsca dającego prawo gry w barażach brakuje jej tylko 3 punktów.



Zobacz aktualne serie:
serie zespołów Ekstraklasy
serie zespołów I liga
serie zespołów II liga


wtorek, 6 października 2015

120 wyjazdowe zwycięstwo Zawiszy. Lotnik Warszawa najskuteczniejszy.

Zawisza Bydgoszcz to na zapleczu Ekstraklasy solidna firma. W miniony weekend niebiesko-czarni wygrywając w Chojnicach, dotarli do liczby 120 wyjazdowych zwycięstw na zapleczu ekstraklasy.

Wygrywanie na wyjeździe to jedna z najtrudniejszych kategorii w której kluby mogą się wykazać.
Barierę 100 wyjazdowych zwycięstw udało się do tej pory w II lidze (obecnie pod nazwą I liga) przekroczyć dopiero trzem klubom:

  • Zawisza Bydgoszcz -120 wygranych wyjazdów;
  • Piast Gliwice - 102;
  • Polonia Bytom -101;
 do tej magicznej granicy zbliża się kilka kolejnych klubów:
  • Lechia Gdańsk i Śląsk Wrocław - 99 (kluby grają obecnie w Ekstraklasie);
  • Arka Gdynia - 93;
  • GKS Katowice - 91;
Te dwa ostatnie kluby grają obecnie w I lidze. Istnieje prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że Arka w obecnym sezonie przeskoczy w naszej tabeli wszech czasów lokalnego rywala - Lechię Gdańsk.



zobacz pełną tabelę wszech czasów zaplecza ekstraklasy.

Z pewnością tutaj mogą odezwać się głosy oburzenia domagające się dopisania gdańskiej Lechii dorobku z okresów fuzyjnych z Olimpią czy Polonią. Sporo statystyków, myślę, że nawet większość, dopisuje ten fuzyjny okres do dorobku Lechii. Może wynika to z jakiejś wewnętrznej potrzeby porządkowania i upraszczania danych? Ja pozostanę na stanowisku, że takie fuzje należy tępić, a nie promować. Do dorobku Zawiszy również nie doliczam okresu przeszczepionego KP Konin czy popularnej "Hydrobudowy" 10 lat temu przeniesionej do Bydgoszcz z Włocławka. Niech sobie tkwią gdzieś przy końcu tabeli wszech czasów jako przestroga dla innych, którzy mieliby w przyszłości na takie pomysły wpadać. Lechia jest na tyle zasłużonym klubem dla polskiej piłki, że świetnie poradzi sobie bez dopisywania przeszczepów. Tak samo bydgoski Zawisza.


Drużyny najmocniejsze na wyjazdach. 

Lotnik Warszawa; zdjęcie 90minut.pl

Są jednak kluby, które uzyskiwały znacznie lepszy bilans wyjazdów na wyjazdach niż wspomniane wyżej markowe kluby z czołówki tabeli wszech czasów II ligi. Biorąc pod uwagę procentowy udział zwycięstw najlepsze okazują się:

  • Lotnik Warszawa - bilans wyjazdów 12-4-6, co daje niesamowity wynik 54,5% zwycięstw.
  • Stal Katowice - bilans wyjazdów 8-2-8, 44,4% zwycięstw;
  • Wisła Kraków - bilans wyjazdów 40-25-29, 42,55% zwycięstw;
  • Górnik Zabrze - bilans wyjazdów 30-18-23, 42,25% zwycięstw; 
  • Sokół Pniewy - bilans wyjazdów 7-6-4, 41,18% zwycięstw; 
  • Brda Bydgoszcz - bilans wyjazdów 10-1-14, 40,00% zwycięstw; 
  • Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - bilans wyjazdów 12-9-9, 40,00% zwycięstw.



Przy okazji warto zauważyć, że piątek Chrobry Głogów zanotował 100 remis na zapleczu Ekstraklasy, a Olimpia Grudziądz porażkę numer 50 na tym poziomie rozgrywkowym. W przypadku zespołu z Grudziądza mamy do czynienia z najpoważniejszym kryzysem od czasu historycznego awansu tego klubu do I ligi 4 lata temu.

Pełna tabela wszech czasów zaplecza ekstraklasy.



Jak trudnym zadaniem jest pokonanie przeciwnika na wyjeździe na zapleczu ekstraklasy przekonało się kilka klubów, którym ta sztuka się nie udała ani razu, mimo kilkunastu prób. Bez zwycięstwa wyjazdowego swoją przygodę w II lidze zakończyły:

  • Walter Rzeszów;
  • Dąb Dębno;
  • Błękitni Stargard Szczeciński;
  • Goplania Inowrocław;
  • Chemik Kędzierzyn Koźle;
  • Pogoń Oleśnica;
  • Jagiellonka Nieszawa/WKP Włocławek.



piątek, 2 października 2015

Arka Gdynia w Centralnej Lidze Juniorów w grupie zachodniej niepokonana u siebie od 16 spotkań.

Juniorzy Starsi Zawiszy Bydgoszcz w Centralnej Lidze Juniorów przestali przegrywać. Po 5 pierwszych kolejkach mieli 0 punktów. Od czterech spotkań punktują w każdym meczu. Zwycięstwa domowe przeplatają z wyjazdowymi remisami.


Serie CLJ, grupa zachodnia, stan na dzień 2015-10-02

Najdłuższą serię spotkań bez porażki w CLJ zachód ma FC Wrocław Academy (9 kolejnych meczów). W tej kolejce podejmie sąsiadów z Lubina, którzy mogą okazać się niezbyt skłonni do pozostawienia kompletu punktów we Wrocławiu. Zagłębie dysponuje serią 4 spotkań bez porażki.

Najdłużej niepokonana u siebie jest Arka Gdynia. Seria 16 domowych spotkań Arki Gdynia sięga jeszcze jesieni poprzedniego sezonu. Tzw. seria z brodą. Arka wspólnie z Bałtykiem Koszalin notuje najdłuższą serię 3 kolejnych zwycięstw.

Okazała seria  Arki zostanie wystawiona w niedzielę poważną próbę, bowiem do Gdyni przyjeżdża lider ze Szczecina, najbardziej skuteczna drużyna tej ligi z 26 zdobytymi bramkami. Jak wytrzyma to obrona Arki? Z pewnością jest to arcy ciekawe spotkanie.

Najdłużej na zwycięstwo czekają UKP Zielona Góra (8) oraz Pomologia Prószków (7). Najdłużej bez wygranej na wyjeździe w CLJ zachód pozostaje Zawisza Bydgoszcz (6 spotkań).

poniedziałek, 21 września 2015

Ile dzieli nas od Europy, czyli średnie frekwencje na stadionach w Polsce.

W piłkarskim sezonie 2015/2016  zapowiadają się spore zmiany frekwencji na poszczególnych stadionach.

Warto zatem przyjrzeć się jeszcze raz ligowej frekwencji z poprzednich sezonów. To ona jest jednym z czynników generujących zainteresowanie reklamodawców, sponsorów i przekłada się na finansowe wpływy klubów.




Kluby z największymi średnimi frekwencjami w Europie:






Kluby z najwyższymi średnimi frekwencjami w Polsce:

10 klubów z najwyższą liczbą widzów w Polsce

Przed rozpoczęciem bojkotu przez cześć kibiców w 2014 roku bydgoski Zawisza plasował się mniej więcej na 9-tym miejscu tego zestawienia.
W ostatnim sezonie spadł na 19 miejsce. Miał najniższą średnią frekwencję w T-Mobile Ekstraklasie  i był wyprzedzany przez 3 kluby grające w niższych klasach rozgrywkowych:
- Arka Gdynia, I liga- 3981 widzów,
- Zagłębie Lubin, I liga - 3953 widzów,
- Stal Mielec, II liga - 2862 widzów.

druga dziesiątka "ligi frekwencji stadionowych"




Zainteresowanie kibiców przekłada się na wartość ligi w oczach reklamodawców oraz firm nabywających prawa do transmisji spotkań. T-Mobile Ekstraklasa chwali się nowym, rekordowym kontraktem na sprzedaż praw transmisyjnych spotkań ekstraklasy (NC+ oraz Eurosport 2 ) wartym ponad 30 milionów Euro na rok.

I liga w kanałach Polsatu.


Spotkania I ligi transmitowane będą w kanałach grupy (Polsat Sport, Polsat Sport Extra i Polsat Sport News), ale wartość tego kontraktu jest znacznie niższa i nie ma już bezpośredniego przełożenia na klubowe budżety. Stąd I liga uznawana jest w Polsce za prawdziwe finansowe wyzwanie dla zarządów klubów. Z drugiej strony obecność I ligi w transmisjach telewizyjnych z pewnością daje argument klubom do "kuszenia" potencjalnych reklamodawców i sponsorów. Warunkiem skutecznego pozyskiwania sponsorów jest oczywiście dobra atmosfera na stadionie i duża publika. O to jednak może być w Bydgoszczy bardzo trudno. Nic nie wskazuje na możliwość rychłego zakończenia konfliktu i powrotu opraw meczowych na trybuny.

Osoby interesujące się frekwencją na stadionach piłkarskich zapraszam też do odwiedzenia strony
http://www.european-football-statistics.co.uk/attn.htm gdzie można przyjrzeć się średnim frekwencjom osiąganym w najmocniejszych ligach Europy. Najwyraźniej nie uwzględniono tam najwyższej frekwencji Lecha Poznań (ponad 18 tysięcy widzów na mecz) i podano, pewnie z rozpędu, frekwencję Legii Warszawa. Niezależnie od tego tabela daje obraz kibicowskiej siły lig w poszczególnych krajach.
Na bazie danych podawanych na tej stronie sporządziłem zestawienie dla najmocniejszych 25 lig Europy w sezonie  2011/12 (dane historyczne chyba nie są już dostępne) oraz w sezonie 2014/2015:

http://www.european-football-statistics.co.uk/attn.htm


Populacja naszego kraju licząca około 38 milionów i rozbudowana sieć aglomeracji o znaczącym potencjale ludnościowym, dają podstawy do nadziei, że polska piłkarska ekstraklasa docelowo awansuje do pierwszej 10-ki w Europie pod względem frekwencji, a z czasem może nawet pod względem poziomu sportowego weryfikowanego od wielu lat boleśnie w Europejskich Pucharach. Ogromna szkoda, że Bydgoszcz w minionym sezonie zaniżała polską średnią, bo z pewnością ma potencjał do tego by stać się znaczącym piłkarskim ośrodkiem w kraju.


W ostatnich latach 5 latach średnia frekwencja w polskiej ekstraklasie ustabilizowała się na poziome ok. 8,5 tysiąca widzów.
Niestety na zapleczu Ekstraklasy średnia frekwencja w ostatnich 2 latach spadła poniżej 2 tysięcy widzów.

Zmiany średnich frekwencji w Polskiej Ekstraklasie w kolejnych 20 latach widać na tym wykresie.

Tabela wszech czasów II ligi


Chciałbym zaprezentować Wam tabelę wszech czasów II ligi piłkarskiej.
 Tytuł wymaga drobnego wyjaśnienia. Centralne rozgrywki piłkarskie na drugim poziomie rozgrywkowym w Polsce toczone są od 1949 roku. Od samego początku nazywane były II ligą. Jednak począwszy od sezonu 2008/2009 przyjęły nazwę I ligi.

Zestawienie obejmuje cały okres od 1949 roku i wszystkie spotkania rozegrane na drugim poziomie rozgrywek ligowych. Według stanu na koniec sezonu 2014/2015 jest to 23986 spotkań. Część z nich to walkowery. One także zostały uwzględnione.

Dla młodzieży zapewne bardziej oczywista byłaby nazwa "tabela wszech czasów I ligi", ale rozgrywki na na drugim poziomie rozgrywkowym pod tą nazwą rozgrywane są dopiero od 7 sezonów. Przez wcześniejsze 60 sezonów druga liga była rzeczywiście drugą ligą. Taka nazwa wydaje się zatem na razie zdecydowanie bardziej przystająca do rzeczywistości.

tabela wszech czasów II ligi piłkarskiej


Kluby często zmieniały nazwy, często w okresie pobytu w niższych ligach, kontynuowały tradycje swoich protoplastów pod nieco innymi nazwami, wchodziły w różne fuzje, były przejmowane, grały na licencjach wywalczonych przez inne podmioty itd.

W czasie prac nad tym zestawieniem starałem się pozostawać w zgodzie z publikacjami innych autorów i statystyków futbolu, jednak w pewnych przypadkach moje zestawienie różni się od pozostałych w zakresie ciągłości historii klubów.

Nie dla fuzji.


Osobne słowa wyjaśnienia należą się zespołowi, który znalazł się w zestawieniu pod nazwą Kujawiak/Zawisza S.A. Nie miał on nic wspólnego z tradycją WKS Zawisza. Był to podmiot przeniesiony z Włocławka, który w tym mieście walczył o awans do Ekstraklasy. Przenosiny tego klubu do Bydgoszczy na wiele lat pogrążyły włocławski futbol w głębokim kryzysie, z którego do dzisiaj nie jest w stanie się podnieść. Klub ten funkcjonował w Bydgoszczy przez 1,5 roku i nie został zaakceptowany przez większość kibiców w Bydgoszczy. W tym samym czasie prawdziwy Zawisza Bydgoszcz rozgrywał swoje spotkania w IV lidze Kujawsko-Pomorskiej.
Wspomniane wyżej 2 sezony Kujawiaka/Zawiszy S.A. w Bydgoszczy nie zostały doliczone do dorobku Zawiszy Bydgoszcz w tabeli wszech czasów. Nie zostały także zsumowane z dorobkiem prawdziwego Kujawiaka Włocławek, który rozegrał jeden sezon na zapleczu Ekstraklasy.

Także osobno potraktowany został w tabeli dorobek klubu przeniesionego do Bydgoszczy z Konina (KP Konin / Zawisza SSA).

Kilkakrotnie kontaktowały się ze mną osoby związane z Lechią Gdańsk pytając dlaczego dorobek Lechii nie został powiększony o lata, w których w II lidze grał klub powstały wyniku fuzji z Olimpią Poznań czy Polonią Gdańsk. W tabeli wszech czasów te sezony zostały ujęte jako Lechia/Polonia Gdańsk oraz Lechia/Olimpia Gdańsk. Wyszedłem z założenia, że kluby o tak dużych tradycjach jak Lechia Gdańsk czy Zawisza Bydgoszcz nie powinny się posiłkować dorobkiem powstałym z piłkarskich przeszczepów. Przenoszenie klubów do innych miast na szczęście jakby wyszło już z mody. Być może doświadczenia z Bydgoszczy czy Gdańska posłużyły za skuteczną przestrogę dla innych działaczy. Duża, ligowa piłka powinna być budowana drogą sportowych awansów, a nie na skróty, dzięki przenoszeniu zespołów do innego miasta.

Zawisza vice-liderem zaraz za plecami Piasta.

W zestawienie wiceliderem pozostaje Zawiszy Bydgoszcz, z największą liczbą wyjazdowych zwycięstw (117) i największą liczbą bramek zdobytych na wyjazdach.
Zestawieniu lideruje Piast Gliwice, który w II lidze spędził 35 sezonów i łącznie uzyskał tam 405 zwycięstw.
Trzecie miejsce zajmuje Stal Stalowa Wola. 
W obecnym sezonie na wysokie, piąte miejsce awansowała Arka Gdynia, która przeskoczyła w tabeli Polonię Bytom  walczącą w III lidze o powrót do rozgrywek centralnych, a w kolejnym sezonie będzie miała okazję awansować na 4 miejsce kosztem gdańskiej Lechii, obecnie grającej w Ekstraklasie.

Pełne zestawienie znajduje się tutaj.

W zestawieniu przyjąłem założenie, że każde zwycięstwo punktowane jest tak samo, czyli za 3 punkty. Przez wiele lat za zwycięstwo przyznawane były 2 punkty. Przez kilka sezonów obowiązywała zasada, że 3 punktowe zwycięstwo, to zwycięstwo różnicą 3 bramek, za mniej okazałe zwycięstwo przyznawane były 2 punkty. Za wysoką porażkę można było nawet stracić punkty w tabeli ligowej. Porównywanie dorobku klubów byłoby mało miarodajne gdyby nie ujednolicić wagi ligowego zwycięstwa, zatem w zestawieniu obowiązuje reguła, że za zwycięstwo przyznawane są zawsze 3 punkty. Warto to podkreślić, gdyż wiele zestawień statystycznych dodaje do siebie punkty według reguł obowiązującym w konkretnym sezonie.

Tabela wszech czasów II ligi na stronie zawisza1946.pl aktualizowana jest po każdej kolejce ligowej na bieżąco, podczas trwania rozgrywek. Ma więc charakter dynamiczny.