Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zagłębie Lubin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zagłębie Lubin. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 marca 2017

FwL typował wyniki Ekstraklasy tym razem na szóstkę. ROI 74%.

Ekstraklasa  typowana na szóstkę :)


Typowania algorytmu FwL w polskiej Ekstraklasie wypadły bardzo dobrze. Algorytm trafnie przewidział 6 na 8 wyników spotkań:



Wygrane Lecha, Jagiellonii i Legii, to można tak rzec wygrane planowe, ale już zwycięstwa Wisły Płock z Bruk-Betem czy Ruchu z liderem banalne nie są. Dzisiejszy remis Cracovii, za który zakłady przyjmowane były przedmeczowo po około @3,5 również nie był uznawany przez buków za prawdopodobny.

Sześć trafnych strzałów w Lotto Ekstraklasie dało średni Yield z singli na poziomie 74,5% . W pięciu kolejkach wiosny algorytm typował z dodatnim Yield czterokrotnie:
  • kolejka 21  +11,13%;
  • kolejka 22 +23,13%;
  • kolejka 23 -18,13%;
  • kolejka 24 +35,75%;
  • kolejka 25 +74,50%

Prognozy  algorytmu są tej wiosny dostępne free. Jeżeli chcecie je poznać zaglądajcie na strone Typer FutbolwLiczbach.pl


Yield 21,11 % w I lidze.

I liga również na plusie w obecny weekend. 5 trafień algorytmu na 9  spotkań zapewniło średni Yield z singli na poziomie +21,11%.



Rozgrywki zaplecza Ekstraklasy są jednak znacznie trudniejsze do przewidzenia. Mniejsze budżety, krótsze ławki rezerwowych, mniej przewidywalnej jakości, więcej eksperymentów, młodych talentów. To wszystko powoduje, że znacznie trudniej tutaj wygenerować naprawdę dobre typy. Tym razem się udało.  Faworyci nie zawiedli w tych 5 spotkaniach. W pozostałych mieliśmy niespodzianki i żadnej z nich algorytm nie wyłapał, niestety. To dopiero druga kolejka wiosny, trzeba więc zachować powściągliwość w opiniach.

 Co dalej z Sandecją?


Sensacją nie jest wygrana Sandecji nad Zagłębiem, ale jej rozmiary już tak. Kibice Sandecji mieli okazję zobaczyć w akcji zespół grający jak z nut. Zapachniało Ekstraklasą w Nowym Sączu. Może to jest czas, żeby działacze i władze miasta na poważnie zabrały się za dostosowanie stadionu do wymagań Ekstraklasy. A może nowy, kameralny obiekt z możliwością dalszej rozbudowy według modelu realizowanego na obiekcie Łódzkiego Klubu Sportowego? Sandecja z nowym stadionem, to brzmi dobrze. Ile lat można ignorować, że zespół zgłasza poważne aspiracje do zaprezentowania się kibicom w Ekstraklasie?

Sandecja Nowy Sącz jednym z faworytów do awansu?


W sezonie 2009/2010 Sandecja była bardzo blisko awansu do Ekstraklasy, ustępując tylko Widzewowi oraz  Górnikowi Zabrze (zabrzanom zaledwie o 2 punkty).


7 lat temu Sandecja zdobyła w 34 meczach 59 punktów, czyli 1,73 punku na mecz.
Obecnie w 19 spotkaniach zgromadziła 33 oczka, czyli .....również 1,73 punkty na mecz. Formę z jesieni Sączersi potwierdzili już wiosną, więc zapowiada się ostra walka o historyczny awans. Do dzieła panowie działacze, samorządowcy, politycy. To nie jest czas żeby stać i patrzeć z założonymi rękoma na rozwój wydarzeń. Trzeba nakręcać koniunkturę na futbol w Sączu.

#StadionDlaSandecji

To nie jest sytuacja sprzyjająca sportowej rywalizacji, jeżeli zawodnicy i pracownicy klubu mają co roku świadomość, że awans może być problemem dla klubu, miasta. Nowoczesny, wygodny obiekt na pewno przysluży się budowaniu dobrej marki piłkarskiej Sandecji, niezależnie od losów awansu. Na pewno warto inwestować piłkę w takim mieście, gdzie na I ligę potrafi przychodzić po 4 tysiące kibiców. Ile przyszłoby na Ekstraklasę?

środa, 11 maja 2016

Najlepsze typy na Ekstraklasę z całej wiosny. Yield 105% w 36 kolejce.

Przedostatnia kolejka Ekstraklasy została rewelacyjnie przewidziana przez algorytm FutbolwLiczbach. 6 spotkań na 8 zostało trafnie wskazanych jako najbardziej prawdopodobne. Wszystkie typy były niebanalne po po stawkach u buków nie mniejszych niż 2.


36 Ekstraklasa
1 [%]x [%]2 [%]wynikkursy
Górnik ŁecznaPodbeskidzie39,5523,0737,365 :12,4
Wisła KrakówŚląsk Wrocław44,4831,923,61 : 1

Górnik ZabrzeKorona Kielce36,2147,9515,820 : 03,4
JagielloniaTermalica50,0729,8920,030 : 1

Lechia GdanskLegia Warszawa54,1728,0917,722 : 03,3
Pogon SzczecinCracovia36,9733,6829,333 : 22,65
Ruch ChorzówPiast Gliwice29,9534,6935,340 :32,65
Zagłebie Lubin Lech Poznan60,9714,9924,023 : 02






16,4105,00%

4 spotkania grupy "mistrzowskiej" algorytm przewidział bez pudła.
Yield kolejki przy stawianiu singli wyszedł na poziomie 105%. W I lidze były lepsze wyniki typowania, ale w Ekstraklasie to rekord. Strach pomyśleć, co by się działo gdyby takie typy zestawić w zgrabny kupon i zgarnąć premie za treble ,czwórki, piątki i szóstkę ;). Mnie bardziej interesuje piłka, ale może kiedyś wypróbuję.

Piast słabo radzący sobie na wyjazdach dopiął swego i na własnym stadionie zagra o tytuł mistrzowski. Legia zgodnie z przewidywaniami nie poradziła sobie z Lechia w Gdańsku. Jak widać trener legionistów miał świadomość, że jest poważne zagrożenie takiego scenariusza. Czerczesow zadbał przede wszystkim o kartkowiczów na mecz ostatniej kolejki. Dzisiaj emocje w Warszawie są pewnie ogromne z powodu tej decyzji, ale Czerczesow ma świadomość, że będzie rozliczany z wyniku wojny, a nie pojedynczej bitwy. Ocenić będzie można tą decyzję dopiero po meczu ostatniej kolejki.


Pogoń w końcówce wyrwała jednak komplet punktów Cracovii ponownie u siebie wygrywając, co grupie mistrzowskiej szło jej w poprzednich sezonach tragicznie.

Zagłębie Lubin po wygranej z Lechem zajmie miejsce w pucharach europejskich tradycyjnie okupowane przez Kolejorza. Potencjał Zagłębia i jakość gry jest bardzo dobra wiosną. A w Poznaniu? Szykują się pewnie poważne rozmowy na temat przyszłości poszczególnych zawodników Cieszą mnie 2 bramki Macieja Dąbrowskiego, który mimo świetnej gry (głównie) wiosną pozostał nieco w cieniu w przeróżnych plebiscytach. To jest życiowa forma "Dąbrosia". Może ten gol obudzi trochę ekspertów i wieżowca z Radziejowa spotka zasłużenie większa ilość pochwał. Lech poszukuje jakości między innymi w środku obrony, a Maciej Dąbrowski wyglądał w przekroju o wiele bardziej solidnie niż obecni defensorzy Lecha. Ważne jednak, żeby Zagłębie poważnie potraktowało możliwość reprezentowania Polski w Europie i utrzymało trzon zespołu tak solidnie prezentującego się wiosną.

Maciej Dąbrowski w moim rankingu pierwszy raz pokonał w jednym sezonie barierę 4 tysięcy punktów. Trzeba pogratulować świetnego sezonu obrońcy, który przecież w poprzednim sezonie pomagał Zagłębiu w awansie do Ekstraklasy.


Maciej Dąbrowski - sezon po sezonie.



Cracovia stoczy na własnym stadionie bezpośredni pojedynek z Lechią Gdańsk o miejsce premiowane udziałem w eliminacjach Ligi Europy. Będzie pełen stadion? Pytanie retoryczne.

W Gdańsku dzisiaj ogromna radość, w Krakowie  smutek. W niedzielę może być odwrotnie. Zobaczymy. Wszystko w nogach i głowach piłkarzy. W Gdańsku bohaterami Peszko i Krasić. Ten ostatni zawodnik w końcówce sezonu ustabilizował formę na naprawdę wysokim poziomie.

Gdyby liga była jeszcze dłuższa o kilka kolejek, to można odnieść wrażenie, że o tytuł mogłyby walczyć 4 zespoły. Nie w tym roku, ale może już za rok czeka nas taki scenariusz? To byłaby multiliga :)

Ale i tak scenariusze są fantastyczne na spotkania mistrzowskie w Warszawie, Gliwicach i Krakowie. Jedynie spotkanie w Poznaniu będzie pozbawione dużej stawki.
Na dole tabeli Górnik Zabrze nie zdołał pokonać Korony i czeka go niezmiernie ciężka misja w sobotę. Musiałby wygrać na wyjeździe z Termalicą i liczyć na zwycięstwo Śląska z Górnikiem Łęczna. Dopisali na pewno kibice bo 18 tysięcy widzów na meczuo utrzymanie w Zabrzu musi budzić uznanie. Świetny przykład dla publiki z innych miast, gdzie trybuny pustoszeją w miarę obsuwania się zespołu w ligowej tabeli. Czy wygrywasz, czy nie .....


Ale frekwencja w grupie "spadkowej jest w tym sezonie po prostu rekordowa i to nie tylko za sprawą Zabrza. Wrócimy do tego w osobnym tekście.


Jeżeli jesteście ciekawi co wskazuje algorytm, który tak dobrze przewidział wyniki w 36 kolejce?

Na razie suche typy możecie znaleźć tutaj:

http://dane.futbolwliczbach.pl/typer.php

Komentarz do typów później.




poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Typy na 32 kolejkę Ekstraklasy. Walka o puchary [19 kwietnia 2016 - grupa "mistrzowska"]

Miałem dzisiaj wieczorem pobiegać, ale Ekstraklasa nie daje mi spokojnie się zrelaksować. Na kogo jutro postawi algorytm futbowliczbach? Jutro mogą być świetne mecze.

No to gramy gramy o puchary.


 Lech -Piast.


We wtorek o 18:00 zmagania zaczną zespoły Lecha Poznań i Piasta Gliwice. Mistrzowie Polski w drodze na podium muszą pokonać vicelidera z Gliwic. Rewelacja jesieni wiosną nie wygląda już tak dobrze. Gra Piastunek w meczu z Cracovią wyglądał jakby lepiej, ale w końcówce goście wydarli im 2 punkty.

Lech z spotkaniu z Legią długimi fragmentami prezentował się bardzo dobrze. Świetnie utrzymywał się przy piłce na połowie Legionistów długimi fragmentami dominując środek pola. Terener Urban pod nieobecność Pawłowskiego (w wyjściowym składzie) świetnie wykorzystał argumenty, które posiadał, czyli zawodników dysponujących świetnym przyjęciem piłki i kontrolą nad nią pod presingiem. Przez godzinę wydawało się, że Legia nie potrafi tego dnia znaleźć recepty na Lecha w ataku pozycyjnym. Bliżej strzelenia gola Legia była po ewidentnych prezentach przy wyprowadzaniu piłki przez Kolejorza.
W końcówce spotkania pojawił się na boisku Szymon Pawłowski, którego pojawienie się zwiastuje powrót silnego lewego skrzydła. Być może Lech zacznie w ustawieniu podobnym jak z Legią, bo to po prostu bardzo dobrze wyglądało. Pawłowskim zawsze może Urban podostrzyć w II połowie. Lech jest faworytem tego meczu.
Trener Urban jak i reszta zespołu stoją murem za Abdulem Tettehem i bardzo dobrze. Jego błąd na Łazienkowskiej był ewidentny, ale jest to niewątpliwie jeden z bardzo mocnych punktów zespołu z Poznania. Bez ludzi biorących na siebie ciężar gry żaden zespół nie będzie wygrywał. Poprawić trzeba niewątpliwie asekurację jego gry i ...próbować zrewanżować się Piastowi za porażkę w Poznaniu z 6 kolejki rozgrywanej w sierpniu.
Piast wygląda również coraz lepiej, zatem spodziewać się można na Bułgarskiej naprawdę ciekawego meczu.

Lech Poznań - Piast Gliwice.
19 kwietnia 2016 godzina 18:00
typ algorytmu FutbolwLiczbach 1-x-2:  43,95% - 25,35% - 30,69%




Cracovia - Zagłębie.


Równolegle o tej samej godzinie będzie się odbywał arcy ciekawy mecz kolejnych dwóch kandydatów do pucharowej przygody w Europie.

Punkt dla Cracovii w 9 minucie meczu z vice liderem uratował Miroslav Covilo piękną główką po dograniu Mateusza Wdowiaka. Mój algorytm jest tym razem dla Pasów niezbyt przychylny. W roli zwycięzców widzi raczej gości z Lubina. Sporo szans daje też na remis. Cracovia mocno spuściła z tonu w ostatnim czasie. To nie znaczy, że nie może się w każdej chwili pozbierać i zacząć pochód od zwycięstwa do zwycięstwa. Ala najpier musiałby chyba wrócić do gry Damian Dąbrowski. Oba zespoły odważnie stawiają na młodzież i w tym sezonie pokazały się z bardzo dobrej strony. Nawet słabsza dyspozycja w ostatnich kolejkach nie może zacierać pozytywnej pracy wykonanej w obu klubach. Może właśnie dzięki temu, teraz, gdy poziom stresu po obu stronach opadł, zobaczymy w tym meczu dużo radości z gry w piłkę? Może to będzie pozytywny futbol po obu stronach? Niech wygra lepszy. Szkoda, że Filip Stażyński jest tylko wypożyczony do Zagłębia. Gdyby miał grać w Lubienie w przyszłym sezonie to życzyłbym tej drużynie występu w eliminacjach Ligi Europy, ale budowanie siły zespołu na wypożyczonych zawodnikach, to takie trochę budowanie na piasku. Szkoda, gdyby ta konstrukcja miała się rozsypać zaraz po wywalczeniu zaszczytu reprezentowania polskiej ligi w Europie przez "Miedziowych"

Cracovia - Zagłębie Lubin.
19 kwietnia 2016 godzina 18:00
typ algorytmu FutbolwLiczbach 1-x-2:  16,38% - 37,19% - 46,42%


Ruch - Legia.

O 20:30 Ruch będzie próbował powstrzymać Legionistów, którzy dysponują bardzo wyrównaną kadrą i na prawie każdej pozycji mają wartościowych zmienników. Kibice piłkarscy widzieli dużą ilość niespodzianek, ale zdecydowanym faworytem jest Legia. Ciśnienie na tytuł Mistrzów Polski w sezonie gdy klub obchodzi 100 lecie założenia było tak ogromne, że zmontowano na Łazienkowskiego potwornie mocny team. Różnica potencjałów jest ogromna.

Ruch Chorzów- Legia Warszawa
19 kwietnia 2016 godzina 20:30
typ algorytmu FutbolwLiczbach 1-x-2:  17,32% - 27,09% - 55,58%


Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin.

Lechia w tej fazie sezonu dysponuje już silną, zgraną kadrą, która w dodatku swoją pewność siebie podbudowała zwycięstwem z inną rewelacją wiosny - Zagłębiem.
Do Gdańska przyjeżdżają jednak mistrzowie remisów, więc o 3 punkty może nie być łatwo żadnej z ekip. Lechia z tak fajnym zespołem może wreszcie poważnie myśleć o rywalizacji w eliminacjach Ligi Europejskiej. Na drodze stają jednak mistrzowie remisów. Co z tego wyjdzie? Algorytm widzi tu jednak remis. Ja bym jednak postawił na gospodarzy. Tutaj podobnie jak w rywalizacji Cracovii z Zagłębiem oba zespoły mogą być z siebie zadowolone. Lechia jednak ma większe ciśnienie na puchary, bo 40-tysięcznik czeka z niecierpliwością aż zapełni się na wielkich meczach.
Dla graczy live warto jednak pamiętać, że Lechia wiosną często otwiera wynik meczu (częściej tylko Wisła i Legia). Siła ofensywy Lechii jest spora jak na warunki naszej Ekstraklasy. Dobrze, że ten zespół bierze udział w walce o puchary. Podnosi poziom rywalizacji.

Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin
19 kwietnia 2016 godzina 20:30
typ algorytmu FutbolwLiczbach 1-x-2:  32,28% - 49,64% - 18,07%



Typy algorytmu na środę podam jutro. Mam nadzieję.
Jak tylko będą opracowane pojawią się tradycyjnie tutaj.

Życzę dużo dobrych emocji. I niech wygra lepszy.

czwartek, 10 marca 2016

Typy na 27 kolejkę Ektraklasy [11-14 marzec 2016]


Już w piątek kolejne spotkania Ekstraklasy. Spójrzmy, zatem co wymyślił algorytm FutbolwLiczbach.

W piątek kolejka powinna zacząć się nam od dwóch zwycięstw gospodarzy. Czy tak się rzeczywiście stanie? Świetna postawa Podbeskidzia wiosną daje podstawy do nadziei dla kibiców, jednak piłkarski potencjał Piasta jest spory i właśnie zaczął się budzić.

Korona strzela wiosną sporo goli, ale też sporo traci. Algorytm daje Koronie spore szanse na pokonanie zespołu z Wrocławia. Śląsk ciągle nie potrafi zademonstrować jaki w ogóle jest pomysł na grę tej drużyny. Może coś więcej dowiemy się już w piątek.




1 [%]x [%]2 [%]
Korona KielceŚląsk44,2227,2928,47
PiastPodbeskidzie56,223,9419,84
JagielloniaGórnik Łeczna51,2537,2811,45
CracoviaLegia Warszawa34,516,8448,64
Ruch ChorzówLech Poznań34,2120,1345,65
Zagłębie LubinPogon Szczecin29,5128,941,58
Górnik ZabrzeLechia Gdańsk47,9521,5830,46
TermalicaWisła Kraków50,0735,0214,9



O ile zwycięstwa Jagiellonii i Termaliki faktycznie wydają się prawdopodobne, to już tak duże prawdopodobieństwo zwycięstwa Górnika nad Lechią zastanawia. Jeżeli komuś wystarczy wiary w Górnika i postawi na niego w starciu z Lechią, to do wygrania jest faktycznie spora kasa. Kursy bukmacherów na wygraną Górnika ocierały się nawet w połowie tygodnia o 4, by spaść obecnie do około 3,5. Na co stać Górnika w starciu z Lechią, która seryjnie przegrywa na wyjazdach i seryjnie wygrywa w domu? Czy to będzie ten Górnik, który postraszył Legię na Łazienkowskiej, czy ten Górnik bezradny w starciu z Lechem czy Ruchem?
Czy Górnik potrafi wreszcie zagrać obie połowy meczu na podobnym poziomie w defensywie?

Dość ciekawie wygląda typ na zwycięstwo Pogoni w Lubinie ale szczerze mówiąc wydaje się mało wiarygodny. Portowcy świadomi siły Zagłębia mogą jednak wykorzystać szybki kontratak i sprawić niespodziankę. Zagłębie jest niewątpliwie na fali, a Pogoń wygląda gorzej niż jesienią. Jednak w Białymstoku przy lepszej precyzji wykończenia akcji, to Pogoń mogła wyjść na prowadzenie.

Algorytm zakłada wyjazdowe zwycięstwa Lecha i Legii, ale wcale nie z tak dużą przewagą jak by to wynikało z kursów na te spotkania. Faworyci mogą mieć spore problemy. Weekend zapowiada się zatem pasjonująco.




Z długimi niekorzystnymi seriami zmaga się Wisła i Górnik Łęczna , Lechia i Górnik Zabrze. Wisła nie wygrała od 11 spotkań, choć wydaje się być coraz bliżej przełamania. Górnik Łęczna ma serię 8 spotkań wyjazdowych bez zwycięstwa.

zobacz też: Serie spotkań Ekstraklasy  (przy użyciu tego skryptu można także generować serie w I i II lidze)

Okazale wygląda już seria 6 domowych spotkań bez porażki Piasta, a także seria 3 kolejnych zwycięstw Zagłębia Lubin. Zwłaszcza ogranie Cracovii na jej terenie było ogromną sensacją 3 tygodnie temu. Miedziowi ograli jeszcze potem u siebie Lechię i na wyjeździe wygrali derbowe spotkanie ze Śląskiem. Atmosfera po takiej serii musi być fantastyczna  w Lubinie. Czy przełoży się to także na dobrą frekwencję na trybunach?

Jeżeli Zagłębie chce powalczyć o miejsce w pierwszej dziesiątce Ligi Frekwencji Stadionowych, to już najwyższy czas na ofensywę. Na mecz Korona Kielce - Wisła Kraków przyszło we wtorek około 8,5 tysiąca widzów, co było bardzo miłym zaskoczeniem. Korona pracuje na miejsce w dziesiątce najlepszych średnich frekwencji. Co pokaże Zagłębie?  Piłkarze zrobili co mogli, żeby dobrą grą przyciągnąć kibiców na trybuny.

Jaka frekwencja padnie w Zabrzu? Czy kibice będą masowo wspierać słabo grającego Górnika w walce o utrzymanie?

piątek, 26 lutego 2016

Dzisiaj wieczór będzie należał do Pasów"? [typy na 24 kolejkę Ekstraklasy]

Czy Górnik może przywieźć jakieś punkty z Wrocławia? Patrząc na kursy bukmacherów, szansa na to jest niewielka. Mój algorytm rzeczywiście największa szanse widzi na zwycięstwo Śląska, jednak dysproporcje prawdopodobieństw nie są aż tak duże jak dysproporcje kursów.


W sumie na ponad 55% określa szanse Górnika  na remis lub zwycięstwo. Wydaje się niezbyt logiczne, jednak różnica potencjałów kadr obu zespołów (w mojej ocenie tylko 8-9% na korzyść Śląska) wydaje się zbyt mała, żeby w ciemno obstawiać wygraną gospodarzy.

Zważywszy na kurs za remis (np. 3.4 w Unibet), zdecydowanie bardziej atrakcyjny jest iloczyn kursu i prawdopodobieństwa remisu niż iloczyn kursu i prawdopodobieństwa zwycięstwa gospodarzy.
Ale za mało atrakcyjne, żeby polecać typowanie tego meczu.
Trudno przewidzieć jak zareaguje Górnik po porażce w darbach. Być może zdwojoną ambicją i zaangażowaniem, a być może przeciwnie, ujdzie z nich powietrze i skupią się wyłącznie na destrukcji? Sporo tutaj znaków zapytania.

Cracovia bardziej atrakcyjna.


Bukmacherzy więcej szans na przywiezienie punktów z Krakowa widzą dla Zagłębie Lubin:



Tutaj mój algorytm się z nimi niezbyt zgadza. Co więcej dysproporcja siły kadr obu zespołów wydaje się bardziej przemawiać na korzyść Pasów. W mojej ocenie jest to różnica nawet około 30-40% w zależności od wyjściowego składu.


W tej sytuacji, gdy za zwycięstwo ekipy trenera Zielińskiego płacą nawet po kursie @2.3 to warto tutaj o chwilę refleksji. Z drugiej strony Zagłębie będzie w coraz lepszy sposób wykorzystywało Filipa Starzyńskiego.  Zespół, który ma przeszczepiony mózg drużyny w osobie rozgrywającego, potrzebuje zazwyczaj trochę czasu, żeby impulsy z tego mózgu były rozumiane przez partnerów. Kilka zagrań lubinian w ofensywie w meczu przeciwko Legii sugeruje, że Zagłębie może być jednak niedługo na fali wznoszącej. Geniusz Starzyńskiego nie wypalił się podczas pobytu za granicą. Widać to gołym okiem, że jest głodny gry i bardzo dużo widzi. Dzisiejszy mecz w Krakowie bez wątpienia zapowiada się rewelacyjnie dla kibiców. To powinna być dobra jakościowo piłka, którą świetnie się będzie oglądało. Gratuluję NC+ wyboru tego spotkania na Super Piątek. Moim zdaniem strzał w dziesiątkę. Pogoda także nie powinna popsuć murawy, płynności akcji i jakości widowiska.

Często, gdy trochę mocniejszy kadrowo zespół gra u siebie z drużyną nieco słabszą, to goście grając z kontry potrafią skuteczniej kończyć akcje niż faworyzowani gospodarze.


Mam nadzieję, że wieczorem będzie następna porcja typów.
Zachęcam Was do zaglądania do bieżącego rankingu zawodników Ekstraklasy i rankingów zawodników poszczególnych klubów. Po każdym zwycięstwie ligowym rankingi zawodników, którzy "maczali w nich palce" idą w górę :)

W tym tygodniu dostawałem sporo próśb o typy na nową kolejkę. Przepraszam, że tak późno to udostępniam, ale krucho u mnie z czasem. Dopiero wczoraj w nocy aktualizowałem rankingi zawodników po 23 kolejce. Cieszę się, że interesuje Was to co robię. Mam nadzieję, że podchodzicie do tego z dużym dystansem ;) Pamiętajcie, że nie ma pewniaków. Futbol każdego uczy pokory.

Kilka osób pytało mnie czy dało by się się ten algorytm wykorzystać do analiz lig zachodnich. Ciekawy pomysł, ale na razie nie wykonalny.

Potrzebny byłby dostęp do bazy danych z rozgrywkami ligowymi (wyniki, składy, bramki) z danego kraju. Żeby miało to sens, to trzeba by sięgnąć przynajmniej 3 lata wstecz, jeszcze lepiej 5. to jest kupa roboty.
Być może w przyszłości uda się zmontować zespół wolontariuszy, który podejmie się takiej akcji i stworzy tą bazę. Ale na razie nie miałbym nawet czasu na takie dostosowanie algorytmu. Mogło by się w dodatku okazać, że algorytm bardzo słabo sobie radzi z innymi ligami, gdzie może być inna specyfika (np. większa przepaść finansowa między czołówką klubów ligi a średnią itd). Dostrojenie tego algorytmu trwało by kolejne miesiące. Wykluczyć się tego nie da, ale przeraża mnie ilość czasu, którą trzeba by na to poświęcić. Poza tym przyznaję, że mało mnie interesują ligi zachodnie i dość słabo je znam.

P.S. Jeżeli chcecie pomóc w rozwoju tego projektu, to mam do was uprzejmą prośbę o dodanie tego bloga do wyjątków Ad-blocka. Mam nadzieję, że reklamy na nim nie są bardzo nachalne. Mam nadzieje, że uda się z tych "mikropłatności" utrzymać serwer wirtualny i domenę futbolwliczbach.pl
Chciałbym, żeby ten projekt pozostał dzięki temu darmowy tak długo jak to będzie możliwe.


Pozdro

czwartek, 31 grudnia 2015

Zagłębie powróciło do Ekstraklasy w dobrym stylu. Jest obiecująca młodzież. Są wyniki.

Kolejnym klubem, dla którego przygotowałem rankingi zawodników jest Zagłębie Lubin.

Zagłębie Lubin w sezonie 2015/2016 w Ekstraklasie


Klub z Lubina po jednym sezonie grania na zapleczu ekstraklasy powrócił do elity i trzeba przyznać, że zrobił to w niezłym stylu. Siódme miejsce w ligowej tabeli pokazuje, że w Lubinie udało się stworzyć naprawdę solidny zespół. W składzie "Miedziowych" pojawia się sporo młodzieży i to wartościowej.


Średnia wieku Zagłębia Lubin w przekroju jesieni wynosi 27 lat i 173 dni. To nieco mniej niż Legia i Ruch, ale więcej niż Piast, Lech, Cracovia i Pogoń:

  • Piast Gliwice - 26 lat i 228 dni;
  • Legia Warszawa - 27 lat i 250 dni;
  • Cracovia - 26 lat i 325 dni;
  • Pogoń Szczecin - 25 lat i 335 dni;
  • Lech Poznań - 26 lat i 44 dni;
  • Ruch Chorzów - 27 lat i 234 dni;
  • Zagłębie Lubin - 27 lat i 173.
Najstarszy zespół Zagłębia zagrał w zremisowanym bezbramkowo meczu z Pogonią (28 lat i 101 dni), najmłodszy zespół Zagłębia tej jesieni ( 26 lat i 198 dni) wygrał 2:0 z Termalicą Brukbet Nieciecza.


Jest trochę młodzieży.


 Przyznaję, że zaskoczył mnie nieco średni wiek Zagłębia. Spodziewałem się, że Zagłębie gra młodszym zespołem. W końcówce sezonu "Miedziowi" pokazali młodziutkiego Pawła Żyrę z rocznika 1998, ale rozegrał tylko 135 minut w Ekstraklasie. Epizody zaliczyli także 3 zawodnicy z rocznika 1997: Karol Żmijewski , Eryk Sobków i Filip Jagiełło. (Dobrze punktuje w rankingu młody, 20-letni napastnik, Krzysztof Piątek. Rozegrał ponad tysiąc minut w Ekstraklasie i zdobył dwa gole. W rankingu wypada bardzo dobrze ze wskaźnikiem 1,80 punktu na minutę. To jeden z lepszych wyników spośród graczy Zagłębia.  Rok temu, w I lidze, był bardziej skuteczny. W 30 meczach zdobył 8 goli. Wymagania ekstraklasy są na pewno wyższe, ale gol co 500 minut, to dla napastnika wynik, który trzeba poprawić. Kolejny zawodnik młodego pokolenia w drużynie "Miedziowych" to wychowanek klubu - Jarosław Kubicki. Młody pomocnik, 20-latek z rocznika 1995 dostał szansę gry w 14 spotkaniach w pełnym wymiarze czasowym i punktuje przyzwoicie (1,35 w rankingu). Bilans tych jego to 4-4-6. 


 Młody środkowy obrońca, Jarosław Jach, w sezonie 2013/2014 zdołał zaledwie pokazać się na boisku w dwóch przegranych spotkaniach. W sezonie 2014/2015 jesienią dostawał szanse w I lidze, jednak całą wiosnę grał w rezerwach Zagłębia. Obecny sezon z pewnością zaliczyć może do udanych. Rozegrał już więcej minut niż w I lidze rok temu. Strzelił dla Zagłębia 2 gole i skończył jesień ze świetnym rankingiem na poziomie 2.03. O miejsce w składzie Jach rywalizował z Doświadczonym Maciejem Dąbrowskim i patrząc na ich obu rankingi (Dąbrowski w tym sezonie tylko 1,15), młodzian punktuje lepiej. Jeżeli utrzyma taką skuteczność do końca sezonu, to wykręci ranking lepszy niż najlepszy do tej pory ranking Macieja Dąbrowskiego - w swoim najlepszym sezonie w Pogoni Szczecin osiągnął ranking na poziomie 1.82.

Zdecydowanie zawodzi Vlasko. Ten zawodnik ma z pewnością większe umiejętności niż zaprezentował do tej pory kibicom w Polsce. Nie potrafi przekonać do siebie trenera Stokowca, ale trudno się dziwić. W rankingu punktuje na poziomie 0.87. Być może potrzebuje przełamania. To jest człowiek potrafiący kopać piłkę i szybko myśleć na boisku.Może jeszcze w Zagłębiu zapisze lepszą kartę wiosną.


Bilans Zagłębia z rywalami w Ekstraklasie.


Korzystając z okazji chciałbym zaprosić do zapoznania się z tabelą pokazującą bilans spotakań Zagłębia Lubin z poszczególnymi klubami w Ekstraklasie:

Bilans Zagłębia Lubin z rywalami w Estraklasie


kliknij tutaj i zobacz cały bilans Zagłębia



Po kliknięciu z nazwę klubu rywala w powyższym zestawieniu pokazuję się historia pojedynków Zagłębia Lubin z tym klubem.

Warto zwrócić uwagę, że Zagłębie ma na koncie okrągłe 200 domowych zwycięstw i przymierza się do wygrania setnego wyjazdu. Klub ze stabilnym budżetem i z posiadającą dobrą markę akademią piłkarską. Wypada żeby Zagłębie grało solidny futbol.

piątek, 9 października 2015

Frekwencjometr pokazał kilka gorących miejsc w kraju.

W zakresie ligowych frekwencji ostatni weekend nie obfitował w topowe zdarzenia. Trudno żeby tak było, skoro wszystkie kluby z grupy TOP 5 grały solidarnie na wyjazdach. Przyjazd tych uznanych firm zaowocował jednak ciekawymi frekwencjami w kilku innych miastach.

Kibice Górnika Zabrze doczekali się w końcu otwarcia kolejnej trybuny i w liczbie 8570 stawili się na Roosevelta. Nie jest trudno przewidzieć, że Górnicy będą pieli się od tej chwili w górę tabeli frekwencji. Frekwencja z ostatniego spotkania w Zabrzu jest  o 44% wyższa od średniej.

Prawie o 50% wyższą od średniej zanotowaliśmy w Lubinie, gdzie emocje fanów wzbudzał derbowy mecz ze Śląskiem. Świetna frekwencja ze spotkania Zagłębie - Lech z 14 sierpnia poprawiona została o dodatkowe 250 osób. Drugi raz w sezonie Zagłębie Lubin przekroczyło granicę 10 tysięcy widzów. Gratulacje.


Frekwencje na polskich stadionach 2015/2016

Świetne wyniki Piasta Gliwice i przyjazd Wisły zaowocowały frekwencją 0 38% wyższą niż średnio notowana w Gliwicach.

Na dobrym poziomie frekwencja na Cracovii, tendencja wzrostowa również w Bielsku-Białej.
Niezłej frekwencji na kilku stadionach Ekstraklasy towarzyszył niestety mocny spadek frekwencji w Mielcu, gdzie mecze rozgrywa Termalica. Tylko 1818 widzów, czyli zaledwie 57% średniej w spotkaniu z Górnikiem Łęczna.

Przyjazd Arki do Grudziądza ściągnął 29% fanów więcej niż zazwyczaj. Olimpia dzielnie walczy o punkty, ale ciągle nie  może się przełamać.

Zwraca uwagę prawie 3 tysiące fanów w Radomiu na II lidze. Nagrodą dla nich za pofatygowanie się na stadion było okazałe zwycięstwo Radomiaka (4:0) nad bezpośrednim rywalem w walce o awans do I ligi - Siarką Tarnobrzeg .

Ciekawie zapowiada się najbliższa kolejka Ekstraklasy, bo cała grupa TOP 5 gra na swoich stadionach. Ciekawie będzie w Warszawie, gdzie Legia zmierzy się z  Cracovią. Żeby przeskoczyć ją w ligowej tabeli potrzebuje zwycięstwa, ale do tej pory Cracovia świetnie radzi sobie na wyjazdach. To powinno zachęcić kibiców Legii do przybycia na Łazienkowską w dobrej liczbie. Złamać opór trudnego rywala zawsze łatwiej w dużej grupie, najlepiej przekraczającej 20 tysięcy dusz. Ale to dopiero za tydzień. Na razie BIAŁO-CZERWONI.

Zapraszam do śledzenia ligi frekwencji. Pełna tabela znajduje się tutaj.


piątek, 2 października 2015

Arka Gdynia w Centralnej Lidze Juniorów w grupie zachodniej niepokonana u siebie od 16 spotkań.

Juniorzy Starsi Zawiszy Bydgoszcz w Centralnej Lidze Juniorów przestali przegrywać. Po 5 pierwszych kolejkach mieli 0 punktów. Od czterech spotkań punktują w każdym meczu. Zwycięstwa domowe przeplatają z wyjazdowymi remisami.


Serie CLJ, grupa zachodnia, stan na dzień 2015-10-02

Najdłuższą serię spotkań bez porażki w CLJ zachód ma FC Wrocław Academy (9 kolejnych meczów). W tej kolejce podejmie sąsiadów z Lubina, którzy mogą okazać się niezbyt skłonni do pozostawienia kompletu punktów we Wrocławiu. Zagłębie dysponuje serią 4 spotkań bez porażki.

Najdłużej niepokonana u siebie jest Arka Gdynia. Seria 16 domowych spotkań Arki Gdynia sięga jeszcze jesieni poprzedniego sezonu. Tzw. seria z brodą. Arka wspólnie z Bałtykiem Koszalin notuje najdłuższą serię 3 kolejnych zwycięstw.

Okazała seria  Arki zostanie wystawiona w niedzielę poważną próbę, bowiem do Gdyni przyjeżdża lider ze Szczecina, najbardziej skuteczna drużyna tej ligi z 26 zdobytymi bramkami. Jak wytrzyma to obrona Arki? Z pewnością jest to arcy ciekawe spotkanie.

Najdłużej na zwycięstwo czekają UKP Zielona Góra (8) oraz Pomologia Prószków (7). Najdłużej bez wygranej na wyjeździe w CLJ zachód pozostaje Zawisza Bydgoszcz (6 spotkań).

czwartek, 24 września 2015

Frekwencje stadionowe grupy klubów TOP5.

We wcześniej prezentowanym tekście dotyczącym frekwencji stadionowych pokazałem na wspólnym wykresie średnie frekwencje stadionowe 10 klubów z najwyższą frekwencją w ostatnich 10 sezonach.

Jako uzupełnienie tej informacji chciałbym przedstawić na wykresie zmianę w poszczególnych sezonach średniej frekwencji dla pięciu klubów o najwyższych frekwencjach:


średnia frekwencji w sezonach klubów grupy TOP5

Grupę klubów TOP 5 frekwencji w sezonach 2005/06 - 2014/15 stanowiły:
  • Lech Poznań - frekwencja dekady 16,3 tysiąca widzów,
  • Legia Warszawa - 12,9 tysiąca widzów,
  • Wisła Kraków - 12,2 tysiąca widzów,
  • Lechia Gdańsk - 10,5 tysiąca widzów,
  • Śląsk Wrocław - 8,9 tysiąca widzów.
Miejsce Śląska Wrocław w TOP 5 dekady nie wydaje się na ten moment zagrożone przez wysoką frekwencję Korony Kielce. Nie jest również możliwe przeskoczenie Śląska przez Górnika Zabrze, nawet w przypadku szczęśliwego oddania większej ilości miejsc na stadionie w Zabrzu i średniej frekwencji przekraczającej nawet 15 tysięcy. Jednak w dłuższej perspektywie czasu awans Górnika do TOP 5 wydaje się nieuchronny.

Grupa TOP 5 to kandydaci na solidne europejskie kluby, grające z powodzeniem i regularnie w pucharach. Aby kiedyś polskie kluby dorobiły się rzeczywiście solidnej marki w Europie, trzeba jednak jeszcze wiele pracy, także nad frekwencją, przyciąganiem kolejnych grup kibiców. Za nimi idą reklamodawcy, sponsorzy, zainteresowanie mediów, a więc wpływy do klubowej kasy. Kasa pozwala podnosić jakość sportową I zespołu i obejmować szkoleniem coraz większą grupę wychowanków.

TOP 10 klubów według ligowych frekwencji.


Dla porównania wydzieliłem również grupę klubów TOP 10 frekwencji. Na wykresie przedstawiona jest średnia również dla tej grupy w poszczególnych sezonach.

Grupa TOP 10 w analizowanym okresie 10 sezonów 2005/06 - 2014/15 uzupełniana jest przez:

  • Korona Kielce - frekwencja dekady 8,3 tysiąca widzów,
  • Górnik Zabrze - 7,5 tys. widzów,
  • Ruch Chorzów - 6,6 tys. widzów,
  • Zagłębie Lubin - 6,1 tys. widzów,
  • Jagiellonia Białystok - 5,8 tysiąca widzów.

O miejsce  w TOP 10 powalczy na pewno:
  • Cracovia - 5,7 tysiąca,
  • Pogoń Szczecin - 5,6 tysiąca.
Jednym z kandydatów do TOP 10 może być Arka Gdynia (5,8 tys z dekady) ale wyłącznie w przypadku awansu do Ekstraklasy.

Potencjał na TOP 10 ma z pewnością także Zawisza Bydgoszcz, ale wyłącznie w przypadku zakończenia bojkotu przez kibiców i awansu klubu do Ekstraklasy, a także GKS Katowice, Piast Gliwice dysponujący dobrą drużyną i nowoczesnym stadionem. Trudno w tym momencie powiedzieć na co stać Podbeskidzie. Moim zdaniem docelowo na TOP 15.

Wysokich frekwencji spodziewać się można również w Łodzi na stadionach Widzewa czy ŁKS-u, jednak dopiero po zbudowaniu stadionu w przypadku Widzewa oraz w awansu do Ekstraklasy w obu przypadkach.

Trudno powiedzieć na co docelowo stać Stal Mielec, GKS Tychy czy Polonię Warszawa. Bieżące zmiany w aktualnej lidze frekwencji bieżącego sezonu mogą państwo śledzić TUTAJ.

Prowadzi Legia, na drugim miejscu już Jagiellonia, Lech dopiero trzeci.

poniedziałek, 21 września 2015

Frekwencje stadionowe ostatniej dekady, to dominacja Lecha Poznań [wykres]

Średnie frekwencje na stadionach 2005-2015, Polska [wykres]


Tak się składa, że kiedy piszę ten tekst Lech Poznań przeżywa poważny kryzys. Słabe wyniki zespołu osiągane w lidze przekładają się niewątpliwie na spadek frekwencji. Warto jednak budowanie frekwencji na stadionie widzieć jako pewien ciągły proces zachodzący w dłuższym czasie. Chwilowe wahania trendu w dłuższej perspektywie nie mają większego znaczenia w procesie budowania marki klubu.
Na "mapie" frekwencji stadionowych ciągle zachodzą spore zmiany. Jedne wynikały z okresów ograniczenia ich pojemności za sprawą przebudowy, inne z poprawy jakości trybun stadionów, jeszcze inne z awansów lub spadków. Są też takie "tąpnięcia", które wynikają ze zorganizowanego bojkotu kibiców. Ten ostatni przypadek występuje obecnie w Bydgoszczy i od prawie 2 lat nikt nie ma pomysłu na rozwiązanie tego problemu.




1. Lech  Poznań - 16,3 tys. widzów.

Wykres zamieszczony powyżej pokazuje średnie frekwencje z poszczególnych sezonów osiągane przez poszczególne kluby w okresie 2005/06 - 2014/15. W ostatnich latach najwyższą średnią frekwencję w jednym sezonie uzyskał Lech Poznań. W sezonie 2012/2013 na stadion przy Bułgarskiej przychodziło średnio ponad 22,5 tysiąca widzów. Lech Poznań uzyskał także najwyższą średnią ze średnich z poszczególnych sezonów - 16,3 tys. widzów. Tak dobry wynik na tle innych klubów z ligowej czołówki Lech osiągnął za sprawą sprawnie przeprowadzonej przebudowy stadionu. Jedynie w sezonie 2009/2010 klub z Wielkopolski miał duże problemy w pojemnością trybun wyraźnie ograniczające liczbę widzów do  średniej niespełna 8 tys widzów. W analizowanym okresie (ostatnich 10 sezonów) Kolejorz wygrywał ligę frekwencji w 7 sezonach w analizowanym okresie. Tylko raz w tym okresie wygrała....

2. Legia Warszawa  - średnia z 10 sezonów to 12,9 tys widzów.


Średnia stołecznego klubu z 10 sezonów to 12903 widzów, co daje Legii drugie miejsce. Dopiero drugie, zważywszy na potencjał populacji stolicy przekraczający 2 miliony mieszkańców licząc z całą aglomeracją. Wstyd. Inaczej tego nie da się określić. Jeżeli stołeczny klub walczący co roku o Mistrzostwo Polski nie jest w stanie zapełnić średniej wielkości stadionu to taki wynik frekwencji można oceniać jedynie negatywnie. W analizowanym okresie Legia tylko w jednym sezonie uzyskała najwyższą frekwencję w Polsce. Było to w sezonie 2011/2012 z wynikiem niespełna 21 tys widzów na mecz. Podobnie jak w Warszawie, wyższe oczekiwania w kwestii frekwencji można mieć w Krakowie.

3. Wisła Kraków - 12,2 tys. widzów.


Dawną stolicę Polski licząca prawie 3/4 miliona ludzi z pewnością stać na znacznie wyższą frekwencje, zwłaszcza na dużym obiekcie Wisły. Trzeba przyznać, że potencjał kibicowski dzieli się w tym mieście na dwa kluby, ale nie zmienia to faktu, że po wybudowaniu dużego stadionu frekwencja budzi niedosyt. W analizowanym okresie 10 lat średnia frekwencja Wisły to niespełna 12,2 tysiąca widzów na mecz. Obecny sezon zapowiada się podobnie. Pocieszający jest fakt, że prawie we wszystkich sezonach Wisła notowała średnią frekwencją na poziomie nie mniejszym niż 12 tys widzów. Od tej reguły mamy 3 wyjątki: sezon 2009/2010, w którym trwała przebudowa stadionu, Wiślacy grali na obiekcie Hutnika,  sezon 2006/2007 na starym obiekcie z frekwencją 9743 widzów na mecz oraz sezon 2005/2006, w którym Wisła wygrała ligę frekwencji z wynikiem 10467 widzów.

4. Lechia Gdańsk - 10,5 tys. widzów.


Czwartym z kolei klubem pod względem frekwencji jest Lechia Gdańsk. Zbudowanie nowego stadionu dało nowy impuls przyciągający większą ilość kibiców. Jednak frekwencja w Gdańsku mimo wysiłków włodarzy klubu nie daje obecnie powodów do satysfakcji i nie oddaje jeszcze potencjału tego miasta. W przypadku Lechii jednym z istotnych czynników mających wpływ na niższą frekwencję są raczej mizerne wyniki zespołu, choć dla prawdziwych fanów nigdy nie mogą być one usprawiedliwieniem. Najwyższa średnia frekwencja z całego sezonu na Lechii to 17,3 tysiąca widzów w sezonie 2011/2012. Dwa lata później średnia sezonu spadła w Gdańsku do poziomu 12,8 tysiąca widzów. Średnia z całego okresu to 10,5 tys. widzów.

5. Śląsk Wrocław - 8,9 tys. widzów.


Kolejne duże polskie miasto z dużym, nowoczesnym stadionem, a średnia frekwencja poniżej oczekiwań. W przekroju 10 sezonów to zaledwie 8,9 tysiąca widzów. Najlepszy pod względem frekwencji sezon we Wrocławiu miał miejsce podobnie jak w Gdańsku 4 lata temu. Wtedy Śląsk osiągał średnią prawie 17 tys widzów. Ubiegły sezon to już tylko nieco ponad 11 tys widzów, a w obecnym, o zgrozo, niecałe 9 tysięcy. Trzeba przyznać, że wielki, nowoczesny i jednocześnie pustawy stadion to bardzo przykry widok. Znacznie lepsza atmosfera panowała na Oporowskiej. Jeżeli we Wrocławiu nie uda się odwrócić spadkowej tendencji, to piąta lokata Śląska jest stanowczo zagrożona. Marna frekwencja we Wrocławiu stanowi najlepszy dowód na to, że nie wystarczy zbudowanie nowoczesnego obiektu i on sam przyciągnie publiczność. Samo się nic nie rozkręci. Ludzie z ciekawości oczywiście przyjdą na nowy stadion, ale utrzymanie ich to już zupełnie inna bajka.

6. Korona Kielce - 8,3 tys. widzów.


Klub z Kielc dysponujący nowym obiektem w kilku sezonach zanotował naprawdę niezłą średnią frekwencję. W sezonie 2009/2010 było to średnio 10,2 tys widzów na mecz. Jak na potencjał miasta o populacji około 200 tysięcy mieszkańców to jest wynik budzący uznanie. Gorzej, że w Kielcach, tak samo jak na stadionie Śląska, widać obecnie spadkową tendencję w zakresie frekwencji. Średnia z analizowanego okresu 10 lat, to 8,3 tysiąca ludzi na trybunach. Korona swoją wysoką średnią zawdzięcza m.in. dość stabilnemu zainteresowaniu kibiców. Średnie z całej dekady w Kielcach wahały się między 6 a 10 tys. widzów

7. Górnik Zabrze - 7,5 tys. widzów.


Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w Zabrzu. Tak niska lokata Górnika, który posiada naprawdę sporą populację kibiców, wynika z ciągnącej się jak flaki z olejem przebudowy obiektu. Pojemność stadionu zabrskiego aż przez ponad 4 sezony była ograniczona do 3 tysięcy widzów. Ale nie jest dla nikogo tajemnicą, że potencjał kibicowski Górnika z pewnością szacować można na kilkanaście tysięcy widzów. Górnik pokazał to wielokrotnie w sezonach poprzedzających przebudowę obiektu. Całkowitym ewenementem jest fakt, że Górnik wygrał ligę frekwencji w sezonie 2009/2010 ze średnią przekraczającą 10 tysięcy widzów występując na zapleczu ekstraklasy. To jest jedyny przypadek w ostatnich latach, żeby tak wysoką średnią zanotował zespół występujący na drugim ligowym froncie. Świetnie to świadczy o kibicach w Zabrzu. Kolejny wynik uzyskany w tej dziesięciolatce na zapleczu Ekstraklasy to średnia 8236 widzów na stadionie wspomnianej wyżej Korony w sezonie 2008/2009.

8. Ruch Chorzów - 6,6 tys. widzów. 


Klub w Chorzowie może pochwalić się wysokim miejscem  w lidze frekwencji. Mimo ciągłych problemów z pieniędzmi, ciągłą wyprzedażą wypromowanych zawodników klub osiąga dobre wyniki i przyciąga sporą, jak na warunki niewielkiego miasta, rzeszę kibiców. Kibice z Chorzowa są zapewne wściekli, że tyle lat czekać muszą na nowoczesny obiekt. Nie mam wątpliwości, że po jego zbudowaniu frekwencja w Chorzowie znacznie wzrośnie.


9. Zagłębie Lubin - 6,1 tys. widzów.

Pierwszą dziesiątkę klubów z najwyższą frekwencją zamyka Zagłębie Lubin z wynikiem ~6,4 tys. widzów na mecz. Najgorszy dla drużyny z Dolnego Śląska był ostatni sezon, kiedy po spadku do I ligi frekwencja spadła do poziomu niespełna 4 tys widzów. Najwyższą frekwencję Zagłębie notowało w sezonach 2009/10 oraz 2010/11, kiedy na trybunach zasiadało średnio prawie po 8 tys widzów.

czytaj też: 70 lat Zagłębia Lubin.

10. Jagiellonia Białystok - 5,8 tys. widzów. 


Przebudowa stadionu, dobra gra zespołu i świetna atmosfera wokół klubu powodują, że klub Białegostoku bije kolejne rekordy frekwencji i ostro pnie się w górę w lidze frekwencji stadionowych. To jeden z najlepiej rokujących klubów, które mogą już w niedalekiej przyszłości walczyć miejsce w pierwszej trójce klubów z najwyższą frekwencją w Polsce. O ile oczywiście działacze nie wpadną na jakiś "genialny" pomysł na walkę z własnymi kibicami itp. Na razie trwa wysoka fala mody na Jagiellonię. Żeby ten trend podtrzymać trzeba dobrych występów w pucharach, ale tych europejskich i ciągłego podnoszenia jakości zespołu. Średnia Jagiellonii w obecnym sezonie wzrosła 2,5 raza w  stosunku do średniej z 5 ostatnich lat. Ogromna jest dynamika przyrostu populacji kibiców w Białymstoku.
Czytaj więcej.

Zawisza Bydgoszcz.

frekwencja na piłkarskich stadionach pełen wykres

 

 


Zawiszę Bydgoszcz umieściłem na wykresie rzecz jasna tylko i wyłącznie z racji mojej "nieodwzajemnionej" sympatii dla tego klubu. Średnia z ostatnich 5 sezonów w Bydgoszczy zaledwie nieznacznie przekraczała 4 tys widzów. Taki wynik dawałby Zawiszy miejsce dopiero gdzieś pod koniec drugiej dziesiątki klubów. Jednak w tym klubie oraz w ósmym pod względem wielkości mieście w Polsce (~350 tys ludzi) drzemie spory potencjał. Był on wyraźnie widoczny począwszy od sezonu 2008/2009, kiedy Zawisza po 10 latach tułaczki w regionalnych ligach awansował na centralny szczebel rozgrywek. W tamtym sezonie o najwyższą frekwencję w II lidze Zawisza walczył z Pogonią Szczecin i ostatecznie nieznacznie przegrał tą rywalizację.
Sezon później bydgoski Zawisza był już klubem o najlepszej frekwencji w II lidze z frekwencją na poziomie 3,35 tys widzów na mecz.
Podobnie w kolejnym sezonie zakończonym awansem do I ligi, przy frekwencji prawie 3 tys. widzów.
Sezon 2011/12 był dla Zawiszy najlepszym w ostatniej dekadzie pod względem frekwencji. Z wynikiem ponad 5,4 tys. widzów, Zawisza był klubem o najwyższej średniej frekwencji na zapleczu Ekstraklasy.

6,7 tysiąca widzów na Zawiszy w momencie rozpoczęcia bojkotu.


Potencjał miasta tak naprawdę dał o sobie znać w sezonie 2013/2014, kiedy to spotkanie Zawiszy z Legią oglądało ponad 12,5 tys widzów. Warto również podkreślić, że do momentu rozpoczęcia bojkotu średnia frekwencja na Zawiszy w tym sezonie wynosiła 6,7 tysiąca widzów na mecz, czyli mniej więcej na poziomie ósmej w kraju Korony Kielce. Niestety napięcia na linii właściciel klubu - kibice wkrótce brutalnie zakończyły tą trwającą przez kilka lat falę wznoszącą niebiesko-czarnych, trwającą nieprzerwanie od IV ligi. Obecnie średnia liczba widzów na stadionie w I lidze osiąga pułap około 40% średniej z minionej pięciolatki. Nie wygląda to wesoło, jednak tysiące ludzie w moim mieście ciągle czeka na poprawę atmosfery wokół klubu. Mam nadzieję, że jak najszybciej będzie można przystąpić do jego kolejnej odbudowy.

czytaj więcej:

Dwa polskie kluby w Lidze Europejskiej ponownie po 4 latach.



Przy okazji warto przypomnieć, że w czasach poprzedzających erę telewizji i stadionów "krzesełkowych" w Bydgoszcz zdarzały się mecze przekraczające obecne krajowe rekordy uważane za absolutne medialne hity.
Przykładowo mecz pomiędzy Zawiszą a Górnikiem Zabrze, który odbył się w Bydgoszczy 30.08.1977 zgromadził około 45-50 tysięcy widzów, co jest nieoficjalnym rekordem frekwencji stadionu na Gdańskiej 163 i zapewne na długo jeszcze nim pozostanie. Trudno było określić liczbę widzów, bo kibice byli wpuszczani na bieżnię, stali w przejściach i cisnęli się w ławkach. wisieli nawet na okolicznych drzewach. Powrotu takiej popularności futbolu nad Brdą trudno się obecnie spodziewać, ale z pewnością Bydgoszcz stać na coś więcej niż garstka osób na "dwudziestotysięczniku".

Bieżące zmiany w lidze frekwencji można śledzić tutaj.

Tylko 3 kluby grają nieprzerwanie przynajmniej 10 lat w Ekstraklasie.

Często zdarza się słyszeć narzekanie na poziom naszej rodzimej Ekstraklasy. Z czego wynika słabość naszej piłki chciałoby zrozumieć wiele osób. Jak to możliwe, że w tak słabej lidze trudno nieprzerwanie utrzymać się przez 10 lat?

Ranking klubów polskich - sezony 2006/2007- 2015/2016

Na stronie zawisza1946.pl prowadzimy ranking klubów polskich, które przynajmniej raz w analizowanym okresie zagrały w Ekstraklasie. Liczba punktów zdobywanych w Ekstraklasie w danym sezonie wyświetlana jest na pomarańczowym tle (to taka pamiątka z czasów Orange Ekstraklasy). W sezonach, które klub spędził na zapleczu ekstraklasy liczba punktów dzielona jest na dwa, a w nowej II lidze (na 3 szczeblu rozgrywek dzielona jest na 4 ).

Taki ranking  lepiej pokazuje najbardziej stabilne organizacyjnie kluby. Można zrobić wynik w jednym sezonie , zadłużyć się i wkrótce spaść. Patrząc na słabość naszej piłki przez pryzmat europejskich pucharów przede wszystkim potrzebujemy solidnych, stabilnych firm. Nie wystarczą Lech i Legia. Punkty w klubowym europejskim rankingu dzielone są przez 4, czyli przez ilość występujących w pucharach polskich klubów.

Tylko trzy stabilne kluby.


Jak łatwo widać, tylko trzy najsilniejsze kluby grają w Ekstraklasie nieprzerwanie przynajmniej 10 lat. Niestety nawet tym najbardziej stabilnym zdarzało się osłabianie kadry i wyprzedaż wartościowych zawodników. W ten sposób o Lidze Mistrzów w Polsce kibice marzą już prawie 20 lat. Jeżeli jakiś klub reprezentuje nas nawet nieźle w Europie, to nie wystarcza mu wyrównanej kadry na dobre występy w lidze. Kluby z pierwszej trojki rankingu w efekcie w europejskich pucharach grają w kratkę i tym sposobem nie są w stanie ustabilizować finansów. I błędne koło się zamyka.

Poza pierwszą trójką jest jeszcze gorzej. Spadek z Ekstraklasy zaliczały tak poważne firmy jak Śląsk Wrocław czy Zagłębie Lubin (Mistrz Polski sezonu 2006/2007). Prawdziwy marsz z niższych lig zaliczyły w ostatniej dekadzie Lechia Gdańsk czy Pogoń Szczecin.

Ruch i Korona - dobry futbol bez wielkich pieniędzy.


Prawdziwym fenomenem jest Ruch Chorzów, który co roku boryka się z finansowymi problemami, a w tabeli dziesięciolatki zajmuje 5 lokatę w Polsce. Świadczy to z pewnością o świetnej umiejętności ciągłej selekcji młodych talentów. Mimo ciągłego promowania i sprzedawania kolejnych młodych zawodników Ruch funkcjonuje od lat na dobrym poziomie i ciągle znajduje kolejne perełki do oszlifowania i wypromowania. Nie bez znaczenia jest dobra praca z młodzieżą i niezłe warunki do szkolenia, spora liczba boisk z naturalną murawą.

Korona mocno uzależniona od samorządowej gotówki przeżywa obecnie spory kryzys, ale i tak jak na potencjał Kielc szóste miejsce w rankingu może budzić uznanie. Korona posiada nowoczesny obiekt, ale nie potrafiła wytworzyć tak dużego zainteresowania futbolem jak.....

Jagiellonia Białystok.

Sporo o tym klubie się ostatnio mówi. Na zainteresowanie mediów drużyną Michała Probierza przekładają się dobre wyniki osiągane w Ekstraklasie, a także ogromne zainteresowania publiczności jaka na żywo ogląda spotkania w Białymstoku. Na ostatni mecz Jagiellonii z Legią sprzedano komplet 22172 biletów. Spore zainteresowanie piłką w tym mieście współgra z zainteresowaniem sponsorów i w efekcie spodziewać się należy powstania w Białymstoku kolejnego solidnego ligowca. Być może przełoży się to w dalszej perspektywie na sumarycznie lepsze występy polskich zespołów w europejskich pucharach, o czym pisałem szerzej tutaj. Warto zaznaczyć, że zespole Michała Probierza miejsce w pierwszym składzie wywalczył już sobie Jacek Góralski, uznawany za jeden z największych talentów w Polsce grających na pozycji defensywnego pomocnika. W Wiśle Płock, jeszcze w I lidze stopień zaangażowania w grę mierzono ponoć w "góralach". Michał Probierz to trener, który potrafi docenić takie cechy charakteru. Oceniając całościowo ten projekt budowy silnego klubu w Białymstoku (obiekt, klub, wychowankowie), trzeba przyznać,  że zmierza to w dobrym kierunku. Poważną rysą na tym wizerunku jest sprzedaż kluczowych dla zespołu zawodników, Tuszyńskiego i Dżalamidze  przy pierwszej lepszej okazji. Daje to szanse pokazania się kolejnym zawodnikom, ale daje też prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że klubu o europejskim formacie w taki sposób się nie zbuduje. Może warto w końcu z nieco większym szacunkiem zacząć traktować 20-tysięczną liczbę fanów kupujących bilety w Białymstoku. Ciągłe osłabianie drużyny i kolejne baty zbierane w eliminacjach pucharów europejskich potrafią zniechęcić sporą część ludzi do chodzenia na mecze. W końcu dlaczego mamy dostawać wiecznie baty?
Warto pamiętać, że po zbudowaniu nowego stadionu w Kielcach średnia frekwencja w jednym z sezonów również przekroczyła 10 tys widzów. Jednak na dłuższą metę nie udało się utrzymać takiego zainteresowania widzów. Może ludzie oczekują po prostu wyższej jakości? Mamy już coraz więcej autostrad czy lotnisk. Wielu polaków pracuje w Europejskich korporacjach. Pod wieloma względami Polska zaczyna przypominać Europę. Jednak dobrej jakościowo piłki nie możemy się doczekać. Do Ligi Mistrzów awansują kluby z innych krajów "demoludu". Potrafili zbudować solidne zespoły na Ukrainie, Białorusi, w Czechach, na Słowacji, w Rumunii. Nawet w Kazachstanie. Dlaczego nie udaję się nad Wisłą? Może brakuje umiejętności pozyskiwania dużych, prywatnych inwestorów?

Zagłębie Lubin.

Mistrz Polski sprzed 8 lat, zajmujący naszym w rankingu 8 miejsce, powrócił udanie na łono Ekstraklasy. W Lubinie nie ma już takiego finansowego eldorado jak przed laty. Sporo szans dostają wychowankowie miejscowej akademii. Zagłębie ciągle gra jeszcze niezbyt równo. Być może powrót do linii obrony Macieja Dąbrowskiego podniesie jakość gry defensywnej. W ostatniej kolejce Maciej trafił do jedenastki kolejki Canal +, bo faktycznie dawał dużo "spokoju w  tyłach" Zagłębia. W Zagłębiu po awansie nie popełniono grzechu z sezonu 2009/2010, gdy po awansie do Ekstraklasy przesadzono z ilością transferów.
Moim zdaniem w Zagłębiu będzie można liczyć w tym sezonie na dobrą jakość.

Górnik Zabrze. Z nowym stadionem będzie nowa jakość na murawie.


GKS Bełchatów po spadku do I ligi będzie miał problemy z utrzymaniem dobrej 9 pozycji w rankingu. Zabrze, które w tym sezonie otrzyma część trybun nowego stadionu Górnika już niedługo zamieni się ponownie w twierdzę trudną do zdobycia. Niech nikogo nie myli obecna pozycja tego zespołu w tabeli.

Problemy finansowe i organizacyjne spowodowały, że ogromne problemy przeżywają po spadku do niższych lig takie piłkarskie firmy jak Widzew Łódź, Polonia Warszawa czy Łódzki KS. Duże marki mają jednak to do siebie, że odradzają się jak feniks z popiołów. Taką drogę przeszły w ostatnich latach Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin czy bydgoski Zawisza. Na zapleczu Ekstraklasy ponownie zameldowało się w tym sezonie Zagłębie Sosnowiec.

Zapraszam do śledzenia całego rankingu. Jest on aktualizowany na bieżąco. po każdej ligowej kolejce.

Ile dzieli nas od Europy, czyli średnie frekwencje na stadionach w Polsce.

W piłkarskim sezonie 2015/2016  zapowiadają się spore zmiany frekwencji na poszczególnych stadionach.

Warto zatem przyjrzeć się jeszcze raz ligowej frekwencji z poprzednich sezonów. To ona jest jednym z czynników generujących zainteresowanie reklamodawców, sponsorów i przekłada się na finansowe wpływy klubów.




Kluby z największymi średnimi frekwencjami w Europie:






Kluby z najwyższymi średnimi frekwencjami w Polsce:

10 klubów z najwyższą liczbą widzów w Polsce

Przed rozpoczęciem bojkotu przez cześć kibiców w 2014 roku bydgoski Zawisza plasował się mniej więcej na 9-tym miejscu tego zestawienia.
W ostatnim sezonie spadł na 19 miejsce. Miał najniższą średnią frekwencję w T-Mobile Ekstraklasie  i był wyprzedzany przez 3 kluby grające w niższych klasach rozgrywkowych:
- Arka Gdynia, I liga- 3981 widzów,
- Zagłębie Lubin, I liga - 3953 widzów,
- Stal Mielec, II liga - 2862 widzów.

druga dziesiątka "ligi frekwencji stadionowych"




Zainteresowanie kibiców przekłada się na wartość ligi w oczach reklamodawców oraz firm nabywających prawa do transmisji spotkań. T-Mobile Ekstraklasa chwali się nowym, rekordowym kontraktem na sprzedaż praw transmisyjnych spotkań ekstraklasy (NC+ oraz Eurosport 2 ) wartym ponad 30 milionów Euro na rok.

I liga w kanałach Polsatu.


Spotkania I ligi transmitowane będą w kanałach grupy (Polsat Sport, Polsat Sport Extra i Polsat Sport News), ale wartość tego kontraktu jest znacznie niższa i nie ma już bezpośredniego przełożenia na klubowe budżety. Stąd I liga uznawana jest w Polsce za prawdziwe finansowe wyzwanie dla zarządów klubów. Z drugiej strony obecność I ligi w transmisjach telewizyjnych z pewnością daje argument klubom do "kuszenia" potencjalnych reklamodawców i sponsorów. Warunkiem skutecznego pozyskiwania sponsorów jest oczywiście dobra atmosfera na stadionie i duża publika. O to jednak może być w Bydgoszczy bardzo trudno. Nic nie wskazuje na możliwość rychłego zakończenia konfliktu i powrotu opraw meczowych na trybuny.

Osoby interesujące się frekwencją na stadionach piłkarskich zapraszam też do odwiedzenia strony
http://www.european-football-statistics.co.uk/attn.htm gdzie można przyjrzeć się średnim frekwencjom osiąganym w najmocniejszych ligach Europy. Najwyraźniej nie uwzględniono tam najwyższej frekwencji Lecha Poznań (ponad 18 tysięcy widzów na mecz) i podano, pewnie z rozpędu, frekwencję Legii Warszawa. Niezależnie od tego tabela daje obraz kibicowskiej siły lig w poszczególnych krajach.
Na bazie danych podawanych na tej stronie sporządziłem zestawienie dla najmocniejszych 25 lig Europy w sezonie  2011/12 (dane historyczne chyba nie są już dostępne) oraz w sezonie 2014/2015:

http://www.european-football-statistics.co.uk/attn.htm


Populacja naszego kraju licząca około 38 milionów i rozbudowana sieć aglomeracji o znaczącym potencjale ludnościowym, dają podstawy do nadziei, że polska piłkarska ekstraklasa docelowo awansuje do pierwszej 10-ki w Europie pod względem frekwencji, a z czasem może nawet pod względem poziomu sportowego weryfikowanego od wielu lat boleśnie w Europejskich Pucharach. Ogromna szkoda, że Bydgoszcz w minionym sezonie zaniżała polską średnią, bo z pewnością ma potencjał do tego by stać się znaczącym piłkarskim ośrodkiem w kraju.


W ostatnich latach 5 latach średnia frekwencja w polskiej ekstraklasie ustabilizowała się na poziome ok. 8,5 tysiąca widzów.
Niestety na zapleczu Ekstraklasy średnia frekwencja w ostatnich 2 latach spadła poniżej 2 tysięcy widzów.

Zmiany średnich frekwencji w Polskiej Ekstraklasie w kolejnych 20 latach widać na tym wykresie.