Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2015/2016. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2015/2016. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 lipca 2016

Frekwencje stadionowe 2015/2016 w Polsce, czyli dominacja Legii Warszawa. W jakim kierunku zmierzamy?

Niedawno wystartował nowy sezon piłkarskiej Lotto Ekstraklasy. To jest niezły moment na podsumowanie tego co dzieje się z frekwencją na stadionach. W jakim kierunku zmierza nasza piłka? Polska kadra na Euro 2016 pod wodzą Adama Nawałki dostała do ćwierćfinału imprezy. Czy ten sukces przełoży się to na wzrost zainteresowania futbolem w naszym kraju? Zobaczymy. Są przesłanki, że tak.

Z moich obliczeń wynika, że średnia  frekwencja w grupie 20 klubów o najwyższej frekwencji w kraju wzrosła do poziomu 8192 widzów. Oznacza to, że wspomniane 20 stadionów regularnie odwiedza ponad 160 tysięcy widzów. Analizując co roku grupę TOP20 właśnie w sezonie 2015/2016 uzyskałem najwyższą średnią w ostatnich 11 latach. W bardzo dobrym pod względem frekwencji sezonie 2011/2012 wynosiła ona 8114 widzów. To zjawisko ma niewątpliwie związek z zakończeniem budowy stadionów w Białymstoku, Zabrzu, Tychach.

Ale po kolei.

1. Legia Warszawa. Średnia domowa frekwencja z 5 sezonów - 19059 widzów.

 W sezonie 2015/2016 Legia Warszawa zdobyła mistrzowski tytuł, co przełożyło się na wzrost frekwencji na Łazienkowskiej. W ostatnim sezonie średnia wyniosła około 21209 widzów, co stanowiło przyrost w stosunku do poprzedniego sezonu prawie 29%. Legii nie udało się osiągnąć rekordowej jak na nasze krajowe warunki średniej frekwencji Lecha Poznań z sezonu 2012/2013 wynoszącej 22641 widzów. Być może obecny sezon Legii będzie jeszcze lepszy pod tym względem. Sporo zależy od tego jak Legia wypadnie w Europejskich Pucharach, bo to właśnie jest punktem odniesienia do poziomu sportowego prezentowanego przez zespół.


2. Lech Poznań. Średnia domowa frekwencja z 5 sezonów - 18708 widzów.


Lech Poznań nie udźwignął trudów występowania w Ekstraklasie, Pucharze Polski i w fazie grupowej Ligi Europy. Słabsza pozycja w lidze przełożyła się na niższą średnią frekwencję na Bułgarskiej 16761 widzów.  Ale zaczyna się kolejny sezon, wszyscy startują znowu od zera z czystym kontem. Być może poznańscy kibice w obecnym sezonie znowu wygrają ligę frekwencji.



3. Lechia Gdańsk. Średnia domowa frekwencja z 5 sezonów - 14582 widzów.

Trzecie miejsce w tym rankingu zajmuje Lechia Gdańsk. W ostatnim sezonie średnia wyniosła 12814 widzów, co stanowiło spadek w stosunku do średniej poprzedniego sezonu o prawie 23%. Biało-zieloni pod wodzą Piotra Nowaka ze swojego stadionu uczynili jednak w końcówce sezonu prawdziwą twierdzę, gdzie często aplikują przyjezdnym nawet po kilka goli. Niewątpliwie sprzyja to wzrostowi frekwencji. Gdańsk na pewno ma potencjał na publikę ze średnią frekwencją ponad 15 tysięcy. Ciekawe transfery zwiastują dalszy wzrost potencjału zespołu Lechii.

4. Wisła Kraków. Średnia domowa frekwencja z 5 sezonów - 13505 widzów.

W ostatnim sezonie Wisła osiągnęła frekwencją 12326 widzów, co było czwartym wynikiem w kraju. Warto jednak zauważyć, że Kraków w poprzednim sezonie jako jedyne polskie miasto posiadał w Ekstraklasie piłkarskiej 2 zespoły. Suma średnich Wisły i Cracovii przekroczyła 21 tysięcy i wyniosła bez mała tyle co na Łazienkowskiej w Warszawie.

5. Śląsk Wrocław. Średnia domowa frekwencja z 5 sezonów - 12404 widzów.

Śląsk w ubiegłym sezonie z mizerną jak na potencjał Wrocławia frekwencją jedynie 8711 widzów zajął dopiero 7 miejsce. W skali 5 sezonów ma jeszcze 5 lokatę, ale musi zdecydowanie poprawić średnią, żeby z TOP nie wypaść na stałe, bo konkurencja nie zaczeka. Zespół z Dolnego Śląska pod wodzą Mariusza Rumaka niewątpliwie poprawił grę, co powinno przyciągnąć więcej ludzi na trybuny. Szkoda, że w naszym kraju tak to wygląda, że frekwencja często w tak dużym stopniu zależy od wyników zespołu. Wisła Kraków, grająca w ubiegłym sezonie słabo, kończąca rozgrywki w grupie "spadkowej", utrzymała średnią na poziomie przekraczającym 12 tysięcy. We Wrocławiu spadek w stosunku do poprzedniego, też słabszego sezonu wyniósł 22%.

6. Cracovia. Średnia domowa frekwencja z 5 sezonów - 7953 widzów.

Średnia Cracovii z 5 sezonów to już zaledwie niecałe 8 tysięcy widzów. Dobre występy zespołu w poprzednim sezonie przyciągnęły na stadion średnio 8675, co jest najlepszą średnią Pasów z ostatnich lat. Szkoda, że nowy sezon Cracovia rozpoczęła od blamażu w eliminacjach Ligi Europy dwukrotnie przegrywając z bliżej nie znanym zespołem z Macedonii. Nic tak boleśnie nie weryfikuje poziomu naszej ligi, jak tak spektakularne baty we wczesnej fazie eliminacji europejskich rozgrywek. Jak budować markę naszej ligi w takich warunkach, gdy odpadamy z eliminacji grając przeciwko zespołom tak wątpliwego formatu? Cracovia wpisała się w ten sposób w długą "listę europejskiego wstydu" polskich pucharowiczów. Kiedy to się wreszcie skończy? Kiedy doczekamy się 3-4 solidnych reprezentantów w Europie? Po co walczyć przez cały rok o udział w pucharach, skoro nie potrafimy się potem przygotować do rywalizacji z zespołami ze słabszych lig?

7. Korona Kielce. Średnia domowa frekwencja z 5 sezonów - 6868 widzów.

W poprzednim sezonie Korona uzyskała średnią 6603 widzów. Średnia z 5 lat dała jej miejsce w pierwszej dziesiątce, ale w sezonie 2015/2016 był to zaledwie 11 wynik. Lepsze frekwencje uzyskały Pogoń, Ruch, Górnik czy Jagiellonia. Korona w kilku sezonach poprzedniej dekady pokazała, że stać ją na średnią w okolicach 9-10 tysięcy. Trzeba sobie przypomnieć jak wtedy przyciągano ludzi na trybuny w Kielcach. Potencjał jest.

8. Jagiellonia Białystok. Średnia domowa frekwencja z 5 sezonów - 6558 widzów.

Jagiellonia na fali wznoszącej po oddaniu do użytku większej liczby miejsc na nowym stadionie. W minionych rozgrywkach Jaga wygenerowała średnią frekwencję 10227 widzów, co było piątym wynikiem w kraju. Przykłady innych klubów pokazują, że nie jest łatwo utrzymać wysokiej średniej frekwencji gdy zakończy się efekt nowego stadionu. Jagiellonię czeka obecnie zadanie zbudowania zespołu aspirującego do walki w Europie. Polskim klubom było by łatwiej walczyć o sympatię kibiców, gdyby ich nadzieje na dumę z gry swoich klubów w Europie nie kończyły się na rundach eliminacyjnych. Jagiellonia również próbowała szczęścia w tych rozgrywkach, ale niestety liczyła, tak jak większość polskich reprezentantów w pucharach, właśnie na  szczęście, zamiast wzmacniać potencjał zespołu przed eliminacjami. Czy przy takim podejściu uda się zbudować w Polsce kilka klubów europejskiego formatu? Wszystko w rękach osób zarządzających tymi klubami.

9. Pogoń Szczecin. Średnia domowa frekwencja z 5 sezonów - 6144 widzów.

Klub z Zachodniego Pomorza stać na pewno na lepszą frekwencję (w poprzednim sezonie 6834 widzów) , ale jednym z warunków koniecznych do rozwoju klubu jest posiadanie nowoczesnego obiektu. Pogoń z pewnością osiągnie średnią frekwencję 9-10 tysięcy, gdy stadion będzie komfortowy, w pełni zadaszony.

10. Zagłębie Lubin. Średnia domowa frekwencja z 5 sezonów - 5978 widzów.

 

Zagłębie w ostatnim sezonie osiągnęło 14 frekwencję w kraju (6268 widzów). Grając jako beniaminek wywalczyło miejsce w eliminacjach Ligi Europy. Czy jest w stanie poprawić jeszcze swoją średnią frekwencję? Lubin przyciągnął prawie taką publikę jak Wrocław, miasto o kilkakrotnie większej populacji. Dobra gra Zagłębia pozwoli na pewno ustabilizować niezłą jak na warunki tego ośrodka publikę.


W minionym sezonie szóstą średnią frekwencję w kraju wygenerowała Górnik Zabrze (9335 widzów).  Kilka spotkań pokazało, że potencjał kibicowski tego klubu jest jeszcze wyższy. Ten zasłużony klub nie zdołał się utrzymać w Ekstraklasie, co nie musi wcale jednak oznaczać niskich frekwencji w Zabrzu w nadchodzącym sezonie. Warto przypomnieć, że Górnik walcząc w sezonie 2009/2010 o awans do Ekstraklasy w I lidze osiągnął frekwencję na poziomie prawie 11 tysięcy widzów. Mam przeczucie, że jest obecnie w stanie poprawić ten świetny jak na realia I ligi wynik.

Najgorzej sytuacja wygląda chyba w Bydgoszczy. Mecze Zawiszy prowadzonego przez Radosława Osucha były od 2,5 roku bojkotowane przez większość kibiców. W sezonie 2015/2016 średnia frekwencja była niższa od średniej z 5 poprzednich lat o ponad 59%. To jest największy spadek frekwencji spośród wszystkich analizowanych kilkudziesięciu polskich klubów. Jak wiemy, poważne problemy Zawiszy dopiero się zaczynają. Klub nie zdoła nawet wystartować do rozgrywek seniorów z poziomu IV ligi , gdzie występowały rezerwy Zawiszy. Prezydent miasta, Rafał Bruski usunął wszystkie zespoły Zawiszy z obiektów Zawiszy przy ul.Gdańskiej 163. Ten najbardziej zasłużony bydgoski klub rozpocznie udział w rozgrywkach seniorów prawdopodobnie od B-klasy (8 ligi) i długo nie zobaczymy go w centralnych rozgrywkach piłkarskich. Rzadko się zdarza, by prezydent miasta przyczyniał się do niszczenia znanej piłkarskiej marki ze swojego miasta. Być może ma to jakiś związek ze stosunkiem jego partii (Platformy Obywatelskiej) do kibiców piłkarskich.

Więcej o sytuacji w Zawiszy Bydgoszcz pisałem tutaj. Niech to będzie przestrogą dla innych. Uważajcie komu powierzacie władzę w Waszych miastach. Podobny właściciel klubu może się trafić wszędzie. Podobne władze miasta nie powinny trafić się nigdzie. O wsparcie dla Zawiszy apelowała niedawno Rada Miasta Bydgoszczy, organizowana była pikieta pod ratuszem. Bezskutecznie. W naszych miastach, na miejskich obiektach prezydenci mają władze absolutną. Zawisza wystartuje w 8 lidze. Do tej pory najniższym poziomem rozgrywek, na którym występował była V liga (5 poziom rozgrywek). Przebudowany kilka lat temu Stadion Zawiszy, mogący pomieścić ponad 20 tysięcy widzów będzie świecił przez wiele lat pustkami. W sezonie 2011/2102 Zawisza grając w I lidze osiągnął jedenastą średnią frekwencję w Polsce. W sezonie 2013/2014, kilka tygodni przed rozpoczęciem bojkotu spotkań mecz Zawiszy z Legią Warszawa oglądało w Bydgoszczy prawie 13 tysięcy widzów. Teraz ten nowy stadion będzie porastał mchem.

piątek, 10 czerwca 2016

Ranking zawodników I ligi [486 nazwisk]. Zobacz jak wypadli w nim zawodnicy Twojego klubu.

Witajcie. Po kilkudniowej przerwie chciałbym Wam przedstawić nowy ranking, nad którym mój zespół pracował dzielnie od kilku miesięcy.

Jest to ranking wszystkich zawodników I ligi polskiej sezonu 2015/2016. Jeżeli widzieliście analogiczny ranking zawodników polskiej Ekstraklasy, to wiecie jaki ma on format.

Punkty zdobywane przez zawodnika są proporcjonalne do ilości minut spędzonych na boisku oraz zależą od wyniku całego zespołu w danym meczu. Osobno premiowane są gole. Punkty rankingowe w I lidze dzielone są na połowę w stosunku do spotkań Ekstraklasy. Mimo to widać, że sporo I-ligowców osiąga całkiem ciekawe rankingi na tle kolegów z Ekstraklasy.

W czubie rankingu jest wielu skutecznych strzelców, ale zwycięzcą, który jako jedyny przekroczył w I lidze barierę 3 tysięcy punktów jest bramkarz Arki Gdynia, Konrad Jałocha. Najmłodszym zawodnikiem w rankingu jest Dorian Affeld z Zawiszy, który dopiero w sierpniu skończy 17 lat.
Zresztą zobaczcie sami.

Pełną wersję rankingu możecie zobaczyć tutaj

Okienko transferowe to bardzo pracowity okres dla managerów usiłujących oferować usługi swoich podopiecznych, dla prezesów klubów, dla dyrektorów sportowych.
Być może ten ranking pozwoli wyeksponować walory mniej znanych zawodników, którzy mają jednak zadziwiająco dobre liczby.

Klikając w aktywne linki nagłówków kolumn możecie sortować ranking według:

  • wieku zawodnika -młodzież na górze :) ;
  • rankingu zawodnika - sumaryczny ranking to tzw. "konie pociągowe";
  • czasu gry zawodnika - "żelazne płuca";
  •  rankingu w przeliczeniu na jednostkę czasu spędzonego na boisku (moja ulubiona opcja sortowania) - efektywni, skuteczni, często rezerwowi;
  • ilości bramek - strzelcy (oklepane jest to podejście, ale niech będzie).

Warto też zobaczyć jak zawodnicy wypadają w rankingu na tle swoich klubowych kolegów. Łatwiej zrobić to korzystając ze skryptów zlokalizowanych tutaj.
Widzicie wtedy rankingi zawodników danego klubu w takim mniej więcej formacie:



Skompletowane już zostały tam rankingi zawodników wszystkich klubów Ekstraklasy i I ligi. Dlaczego warto patrzeć na ranking zawodnika przez pryzmat rankingów całego zespołu w którym gra? Bo tam jeszcze lepiej widać, czy delikwent "jedzie na plecach kolegów" czy jest w grupie ludzi ciągnących zespół. W takim przypadku będzie miał ranking przynajmniej na poziomie średniej zespołu, a najlepiej wyższy od niej.

Rankingi o takiej konstrukcji tworzyłem od kilku lat ale dla nieco mniejszej populacji zawodników, a także dla znacznie mniejszej populacji czytelników. Muszę jednak powiedzieć, że często z samych liczb zawodnika wynikało, że dany transfer będzie niestety jedną wielką pomyłką. Czasami suche  liczby sugerowały, że warto bliżej przyjrzeć się zawodnikowi i faktycznie robił on potem marsz w górę futbolowej drabinki. Myślę, że warto przyglądać się liczbom graczy. Najbogatsze kluby mają własne systemy selekcji zawodników, których potem cierpliwie obserwują. Wydaje mi się, że kluby z niższych lig często jednak uprawiają transferową politykę po omacku.

Często przeprowadzają transfery, który od początku wydają się dziwne i szybko okazuje się, że były w interesie wyłącznie managera, który przytulił prowizję i reszta go nie interesuje. Takie transfery nie są nawet w interesie zawodnika, bo w zbyt wysokiej dla siebie lidze albo się spali, albo "przyrośnie do ławki". Z drugiej strony być może jest w polskiej piłce wiele talentów, które nigdy nie dostały szansy występów w Ekstraklasie tylko z tego powodu, że chłopacy nie mieli obrotnych managerów?
W mojej ocenie relatywnie kiepski poziom naszej piłki ma pewnie związek z relatywni dużą ilością nietrafionych decyzji transferowych. W ten sposób spore pieniądze wyciekają z klubowych kas nie przekładając się na wzrost czystej piłkarskiej jakości zespołów.

Czasami  dostępne są wyceny wartości zawodników, które dostarczają portale typu transfermarkt.pl jednak wartość zawodnika na rynku po części jest wypadkową jego wieku i możliwości dalszego zarabiania na nim. Nie zawsze idzie to w parze z realnymi umiejętnościami jakie zawodnik obecnie prezentuje. W niższych ligach , tak jak w polskiej I lidze, te wyceny wydają się robione zupełnie na oko. Trudno z tak prezentowanych danych wyciągać jakieś wnioski. Często widzimy takie zjawisko, że klub przesadzi ze stawianiem na młodzież z nadzieją, że da się na niej zarabiać krocie. W efekcie osiąga słabe wyniki sportowe, a sama młodzież także nie rośnie w cenę w spodziewanym tempie w takich warunkach. Jak wszędzie, potrzeba tutaj umiaru, wyczucia i racjonalnych decyzji.

To jest pierwsza edycja rankingu zawodników I ligi
Mam nadzieję, że się wam spodoba.

Ostatnio nieco mniej mam czasu na pisanie dla Was, ale chodzi tutaj przecież bardziej nie o mnie tylko o liczby.

To jest przecież futbolwliczbach.

Pomysłów na teksty i nowe rankingi mam znacznie więcej niż wolnego czasu. Takie jest życie.

P.S. Z grupą zapaleńców pracujemy nad dostosowaniem algorytmu typującego do 2 ligi japońskiej, 2 ligi szwedzkiej i angielskiej Premier League. Są już pewne sukcesy, zwłaszcza w Szwecji, gdzie algorytm trafia na razie jeszcze lepiej niż w Polsce, w okolicach 56% trafień. Gdyby ktoś chciał się przyłączyć do prac nad tymi projektami, to czekam na kontakt. Pracy jest sporo, dlatego potrzeba jeszcze wiele rąk do pracy. Zapraszam.

zobacz też:
http://www.futbolwliczbach.pl/p/rankingi-zawodnikow.html

niedziela, 5 czerwca 2016

Pogoń Siedlce pozostaje w I lidze. Podsumowanie 34 kolejki I ligi.

Nasz algorytm na koniec sezonu trafił 4 rozstrzygnięcia na 8 spotkań 34 kolejki, w tym remis w Gdyni przy kursie @3,5 co dało sumarycznie Yield na skromnym plusie 5,87%.


34 kolejka I ligaI liga1 [%]x [%]2 [%]typkursYield
WigryOlimpia25,0634,940,022 : 1

SandecjaRozwój73,146,8120,031 : 01,75
GKS BełchatówBytovia Bytów14,1732,4553.365 : 1

Miedź LegnicaStomil52,2837,739,981 : 01,72
Pogon SiedlceChojniczanka39,3546,813,831 : 0

Arka GdyniaChrobry34,5953,9411,451 : 13,5
Zagłebie SosnowiecZawisza49,8317,9732,182 : 11,5
GKS KatowiceWisła Płock33,2933,1833,522 : 1







8,475,87%


Średnia skuteczności prognoz z całej wiosny w I lidze przekracza połowę trafionych typów (61 na 120 spotkań), dokładnie 50,83%.



Olimpia Grudziądz została pokonana pierwszy raz po serii 8 wyjazdów bez porażki.
Rozwój Katowice nie zremisował żadnego z 23 kolejnych spotkań I ligi, a Zagłębie Sosnowiec 12 kolejnych, a Sandecja 10 kolejnych.
GKS Bełchatów przełamał serię 8 spotkań bez wygranej i efektownie rozbił Bytovię 5:1. Bytovia przerwała serię 6 spotkań bez porażki, a Chojniczanka serię 5 spotkań bez porażki.

serie I ligi po 34 kolejce



Arka nie przegrała 19-go spotkania ligowego z rzędu, jednak już od 4 spotkań domowych nie potrafi wygrać na swoim stadionie. Może paradoksalnie łatwiej będzie jej grać w Ekstraklasie, gdzie zespoły będą do Gdyni przyjeżdżały z nieco innym nastawieniem.  Miedź bez porażki już od 12 spotkań, do tego przedłużyła serię bez domowej porażki do 10 spotkań. Solidnie w Legnicy się zrobiło wiosną. jeszcze trochę więcej skuteczności z przodu i będzie walka o Ekstraklasę.

GKS Katowice w doliczonym czasie gry strzelił zwycięskiego gola Wiśle Płock co dało 3 miejsce w tabeli Załębiu, GKS-owi czwarte, a Zawisza spadł na 5 lokatę. Chrobry ostatecznie po remisie w Gdynia osiągnął 6 miejsce w tabeli wyprzedzając bezpośrednim bilansem spotkań siódmą Miedź.
8 lokata przypadła Bytovii, a 9 Sandecji. Wigry, które tydzień temu wywalczyły utrzymanie w I lidze zakończyły zmagania na dobrym, 10 miejscu.


Pogoń Siedlce musiała wygrać, żeby bez oglądania się na roszady przy licencyjnym stoliku. I wygrała. Skromne 1 : 0 z Chojniczanką wystarczyło do zajęcia 14 lokaty. Na ten ważny mecz pofatygowało się, co warto podkreślić około 2,5 tysiąca kibiców. Gratulacje dla Siedlec.

 Na pozycji barażowej znajduje się obecnie MKS Kluczbork.
Na 16, spadkowej  pozycji znajduje się GKS Bełchatów i może liczyć już tylko na brak licencji Zawiszy.



Nie udał się rewanż Zagłębia Sosnowiec na Zawiszy grającym w połowie juniorskim składem. Powód do rewanżu był poważny, bo łomot  w Bydgoszczy 1:6 w grudniu musiał zaboleć.

Zawisza w podstawowym składzie wystawił 6 juniorów, bo wielu zawodników opuściło już plajtujący klub. Z tego grona trójka debiutowała w seniorskim futbolu. Po przerwie debiutowali kolejni juniorzy

Szybko zdobyte przez Zagłębie 2 dwa gole zwiastowały możliwość rewanżu Zagłębia w podobnych wymiarach jak grudniowa porażka w Bydgoszczy, jednak bydgoskiej młodzieży udało się wytrzymać z wynikiem 0 : 2 do przerwy.
Po zmianie stron udało się Zawiszy wypracować rzut karny, który wykorzystał Szymon Lewicki, a Zagłębie kończyło mecz w dziesiątkę. Zawisza nie zdołał wyrównać, ale napędził stracha faworytom tego meczu. W 83 minucie spotkania Szymon Lewicki nie wykorzystał kolejnego karnego, który mógł dać Zawiszy w młodzieżowym składzie remis 2:2. Jest  w Bydgoszczy ciekawa ta młodzież :) Mimo porażki, duże gratulacje. Być może w przyszłym sezonie będzie na kim oprzeć kolejną odbudowę Zawiszy, nie wiadomo jeszcze tylko na jakim poziomi rozgrywkowym.


W II lidze typowanie także trafne w 34 kolejce w połowie przypadków ze skromnym dodatnim Yield  na poziomie 17%:


34 kolejka II liga
1 [%]x [%]2 [%]kursywynikYield
ROW RybnikGryf Wejherowo50,1828,3621,44
2 : 2
BłękitniLegionovia22,6834,942,41
2 : 0
RakówKotwica38,5226,9434,522,23 : 1
Znicz Nadwiślan63,1615,8520,981,573 : 1
PuszczaRadomiak33,1540,5326,3
1 : 0
Polonia BytomSiarka57,7619,6322,593,751 : 0
GKS TychyStal Mielec29,5527,3243,1
1 : 0
Olimpia ZambrówWisła Puławy23,0125,7451,231,830 : 3





9,35
16,88%


Obawiam się, że w drugiej polskiej lidze trudno będzie jednak kiedykolwiek uzyskać w dłuższym okresie dobrą skuteczność, bo kadry zespołów są mocno niezrównoważone. Brak jednego czy dwóch kluczowych zawodników potrafi znacząco zmniejszyć siłę zespołu.

sobota, 4 czerwca 2016

Test profesjonalizmu klubów czyli 34 kolejka I I II ligi [prognozy wyników].

Ostatnio bardziej pochłania mnie projekt typera dla Japonii i Szwecji. Mam nadzieję, że w ciągu kilku tygodni uda się dostroić algorytm i uzyskać niezłe wyniki prognoz. W tych krajach rozgrywki prowadzone są w systemie wiosna -jesień, sezon jest w całej pełni, więc dane statystyczne stają się coraz bardziej wiarygodne. Dzięki zaangażowaniu kilku osób ten projekt nabiera rozpędu.

 W naszej lokalnej I i II lidze sezon ma się ku końcowi.

Problemy Zawiszy i Nadwiślana z uzyskaniem licencji na grę w I i II lidze w kolejnym sezonie powodują tradycyjne w naszym kraju zamieszanie. Nie wiadomo ile tak naprawdę zespołów spadnie z I i II ligi.


Dzisiaj odbędą się ostatnie mecze w II lidze. Prognozowanie wyników ostatniej kolejki za pomocą algorytmu statystycznego nie ma większych szans na powodzenie. Zespoły spokojne o utrzymanie testują swoją młodzież, co także nie ułatwia określenia prawdopodobieństwa poszczególnych wyników.

Chodzi jednak o zabawę, więc poniżej prezentuję prognozy na spotkania I i II ligi:


34 kolejka II liga
1 [%]x [%]2 [%]
ROW RybnikGryf Wejherowo50,1828,3621,44
BłękitniLegionovia22,6834,942,41
RakówKotwica38,5226,9434,52
Znicz Nadwiślan63,1615,8520,98
PuszczaRadomiak33,1540,5326,3
Polonia BytomSiarka57,7619,6322,59
GKS TychyStal Mielec29,5527,3243,1
Olimpia ZambrówWisła Puławy23,0125,7451,23

Nie są one pomyślne dla GKS-u Tychy, który będzie walczył na swoim stadionie o I ligę. Za rywala będzie miła Stal Mielec, która nie przegrała od 6 spotkań. Trudne zadanie przed gospodarzami, gdyż prawdopodobna jest wygrana Wisły Puławy z Olimpią Zambrów. Licencyjna karuzela powoduje, że także oba kluby mogą bezpośrednio awansować do I ligi. Ma o o grać Siarka Tarnobrzeg. Jedzie do Bytomia, gdzie teoretycznie ma spore szanse wygrać, jednak w Bytomiu nie ma zwyczaju wygrywać.

zobacz więcej: http://dane.futbolwliczbach.pl/typer.php

W I lidze rozsypujący się Zawisza zgłosił jednak do gry kilku juniorów i ma zamiar wybrać się do Sosnowca. Nie może jednak liczyć na taryfę ulgową, bo Zagłębie Sosnowiec pała chęcią rewanżu za wysoką porażkę 6:1 w Bydgoszczy, która miała miejsce w grudniu.
W związku z zamieszaniem licencyjnym na poważnie na pewno zagra GKS Bełchatów i Rozwój Katowice i Pogoń Siedlce.



34 kolejka I ligaI liga1 [%]x [%]2 [%]
WigryOlimpia25,0634,940,02
SandecjaRozwój73,146,8120,03
GKS BełchatówBytovia Bytów14,1732,4553.36
Miedź LegnicaStomil52,2837,739,98
Pogon SiedlceChojniczanka39,3546,813,83
Arka GdyniaChrobry34,5953,9411,45
Zagłebie SosnowiecZawisza49,8317,9732,18
GKS KatowiceWisła Płock33,2933,1833,52

Dla wielu zespołów wyniki tych spotkań nie będą miały kluczowego znaczenia. W mojej ocenie postawa klubów w końcówce sezonu jest dobrą miarą profesjonalizmu.  3 ligowe punkty powinny mieć w każdych okolicznościach swoją wagę.

Testowanie młodzieży ma sens wtedy, gdy jest ona przygotowana do rywalizacji na odpowiednim poziomie i w poważnym klubie nie powinno znacząco osłabiać potencjału zespołu. Czasami powinno nawet go wzmacniać. Zobaczymy jak potraktują 34 kolejkę poszczególne zespoły. Z dużą ciekawością czekam na wyniki.

W 14 kolejkach wiosny w I lidze algorytm trafnie określił prognozę dla prawie 51 % spotkań.
W tej kolejce nie należy jednak jego prognoz traktować zbyt poważnie. 



poniedziałek, 30 maja 2016

Stomil, Chojniczanka, Olimpia i Wigry utrzymały się w I lidze. Bełchatów nie wygrał po raz ósmy z rzędu i spada do II ligi.

Za nami 33 kolejka I ligi. Nie brakowało w niej niespodzianek. Spodziewałem się, że wyniki typowania mogą być w przedostatniej kolejce ligowej mało wiarygodne, więc w nie publikowałem ich celowo na blogu.

Okazało się, że algorytm trafnie wytypował 4 rozstrzygnięcia na 8 możliwych podtrzymując przyzwoitą  skuteczność. Yield z singli byłby w tej kolejce na poziomie 33,75%.



Wigry Suwałki walczące o zachowanie I- ligowego bytu skutecznie postawiły się w Płocku Wiśle wywożąc jeden cenny punkt z najtrudniejszego w I lidze terenu. Wigry pozostają w I lidze.

Zawisza niespodziewanie przegrał na swoim obiekcie z GKS-em Katowice. Bydgoszczanie drugi raz z kolei dali sobie seryjnie zaaplikować kilka bramek w odstępie kilku minut i nie zdołali odpowiedzieć nawet golem. GKS Katowice zachowuje przed ostatnią kolejką szanse na 3 miejsce w lidze.

Szkoda, że wzorem wielu innych krajów zajęcie trzeciego, a może nawet czwartego miejsca w lidze nie daje szansy na grę w barażach o Ekstraklasę. Niektóre federacje oferują system barażów nawet od 6 lokaty rozgrywek na drugim froncie.


Chrobry równie niespodziewanie przegrał z Zagłębiem na swoim obiekcie.

W bezpośrednich starciach zespołów walczących o utrzymanie górą okazali się gospodarze.
Chojniczanka wygrała z MKS-em Kluczbork 3 :1, co zapewniło gospodarzom utrzymanie w I lidze. MKS w 34 kolejce zdobędzie 3 punkty walkowerem i będzie czekał na wieści z Siedlec. Tam odbędzie się spotkanie o najwyższej stawce. Chojniczanka spokojna o awans może jednak okazać się trudnym rywalem dla Pogoni potrzebującej ewidentnie zwycięstwa.
Pogoń Siedlce świetnie gra na swoim obiekcie. Porażka w Olsztynie była dziewiątą kolejną na wyjazdach dla tego zespołu. Pogoń to wiosną całkowicie dwubiegunowa ekipa: u siebie mocna, na wyjazdach nie istnieje.

Stomil przerwał swoją passę 12 kolejnych spotkań bez wygranej. Zrobił to w decydującym momencie i spokojnie może szykować się na kolejny sezon w I lidze. To była wygrana za tzw. "6 punktów".

serie w I lidze przed 33 kolejką


Bytovia po bezbramkowym remisie podzieliła się punktami z Miedzią. Gospodarze mogli otworzyć wynik z karnego już w 10 minucie, ale najlepszy snajper gospodarzy Janusz Surdykowski tym razem pomylił się z 11 metrów.

Olimpia Grudziądz musiała odrabiać dwubramkową stratę w spotkaniu z Sandecją, ale w drugiej połowie zdołali trzykrotnie trafić do siatki gości. Zwycięstwo również zapewnia im utrzymanie. Warto zauważyć, że Olimpia jest drugą ekipą wiosny. Więcej punktów zdobyła wiosną jedynie Arka. Olimpia w 14 spotkaniach wiosny zdobyła 28 punktów. Szkoda byłoby stracić tak dobrą ekipę z grona I-ligowców. Ranking zawodników Olimpii można podejrzeć tutaj.
Nildo sprowadzony zimądo Grudziądza strzelił wiosną już 9 goli. Gdyby grał cały sezon w Grudziądzu, to miałby szansę na koronę króla strzelców. To może być paradoksalnie największy problem Grudziądza po tak świetnej wiośnie: jak  utrzymać tych zawodników w kadrze na przyszły sezon. Jeżeli uda się to zadanie, to Olimpia może walczyć za rok o historyczny awans do Ekstraklasy. Teraz wiele w rękach działaczy tego klubu. Czy w Grudziądzu są ambicje na Ekstraklasę? Zobaczymy.

GKS Bełchatów walczył o przedłużenie szans na utrzymanie na boisku spadkowicza, Rozwoju Katowice. Bełchatowianie wyszli na prowadzenie, ale nie zdołali go utrzymać. Rozwój jak powszechnie wiadomo nie remisuje już od 21 spotkań i tym razem tradycji stało się zadość. Gospodarze poszli za ciosem i zgarnęli komplet punktów, pociągając za sobą Bełchatów do II ligi. MKS Kluczbork jest poza zasięgiem Bełchatowian, gdyż otrzymuje w ostatniej kolejce 3 oczka za walkower z Dolcanem, a Pogoń Siedlce ma lepszy bilans z Rozwojem i Bełchatowem.
Przed nami jest jednak jeszcze proces przyznawania licencji na kolejny sezon, więc warto walczyć także o 16 lokatę. Życie pisze różne scenariusze.
Swoją drogą przedmeczowy kurs @4,5 na wygraną Rozwoju z GKS-em Bełchatów wydawał mi się bardzo korzystny, wręcz irracjonalny. Algorytm wskazał spore szanse Rozwoju, w dodatku Rozwój zupełnie nie ma skłonności do dzielenia się punktami. Jak by tego było mało GKS przystępował do meczu bez "wykartkowanych" dwóch ważnych ogniw: podstawowego obrońcy - Seweryna Michalskiego i jednego z filarów drugiej linii - Patryka Rachwała, zatem zespół gości o wątpliwym potencjale stracił dodatkowo dwa ważne ogniwa. Rozwój przystępował do meczu bez poważniejszych osłabień. Mimo ogromnej motywacji bełchatowian górą byli gospodarze grający ambitnie do samego końca. Zawsze cieszą mnie takie objawy profesjonalnego podejścia do gry w piłkę w I czy II lidze w Polsce. Wyrazy współczucia dla GKS-u, ale słowa uznania dla Rozwoju.

Warto pamiętać, że Rozwój to absolutny beniaminek I ligi, który i tak poradził sobie na tym szczeblu bez kompromitacji. Być może już niedługo Rozwój ponownie zagości na I-ligowych boiskach. Stare przysłowie piłkarskie mówi, że jak nie da się wygrać meczu, to trzeba go chociaż zremisować. Wydaje się, że Rozwojowi mogło zabraknąć w tym sezonie właśnie 2-3 remisów do utrzymania. Jedenaście zwycięstw Rozwoju to bardzo przyzwoity wynik jak na spadkowicza. Czwarty w tabeli Chrobry Głogów wygrał 14 spotkań, czyli tylko 3 więcej.



serie w I lidze po 33 kolejce
  • Miedź przedłużyła serię bez porażki już do 11 spotkań. 
  •  Zagłębie Sosnowiec nie remisuje od 11 spotkań. 
  • Pogoń Siedlce przegrała kolejny 9 wyjazd z rzędu. 
  • Bełchatów nie wygrał po raz ósmy z rzędu. 
  • Wisła Płock nie przegrała u siebie wiosną, nie przegrała 9 domowych spotkań z rzędu. Z tą serią opuści I ligę, bo ostatnie spotkanie rozegra na wyjeździe.



piątek, 27 maja 2016

W II lidze emocje sięgają już zenitu. [typy na 33 kolejkę II ligi polskiej - 28 maja 2016, godz. 17:00].

Niesamowicie ciekawie wygląda rywalizacja o awans, baraże i utrzymanie w II lidze. Do I lig awansowała już Stal Mielec oraz Znicz Pruszków, natomiast sytuację mocno skomplikował sobie GKS Tychy przegrywając przy 10 tysiącach kibiców na własnym stadionie 0 :1 z Radomiakiem Radom.
Z I ligi wycofał się Okocimski Brzesko, a pewny spadku jest już Gryf Wejherowo.
Ciągle jednak większość zespołów walczy o ogromną stawkę.

Jakie szanse dla poszczególnych ekip widzi algorytm Futbol w Liczbach, który tak świetnie radził sobie ostatnio z typowaniem spotkań I ligi?

czytaj więcej: 
Yield z singli w I lidze znowu przekroczył 100% [wyniki 32 kolejki I ligi]. Siła dubli i trebli.

Mam dobre wieści dla tyszan:


33 II liga
1 [%]x [%]2 [%]
Wisła PuławyROW Rybnik44,1130,1325,74
Stal MielecOlimpia Zambrów59,246,4234,32
Siarka TarnobrzegGKS Tychy37,259,3853,36
RadomiakPolonia Bytom26,9935,0237,98
Nadwiślan GóraPuszcza Niepołomice32,237,2830,5
Kotwica KołobrzegStal Stalowa Wola25,0649,1825,74
LegionoviaRaków Czestochowa63,1611,0925,74
Gryf WejherowoBłekitni Stargard Szczecinski32,6725,7441,57


Zdaniem algorytmu będą oni w stanie na 53% pokonać Siarkę w Tarnobrzegu. Niezmiernie to może być ciekawe spotkanie, bo Siarka ciągle zachowuje szanse na grę w I lidze w przyszłym sezonie.

Szczegółową analizę szans poszczególnych ekip przeprowadził jak zwykle niezastąpiony Paweł Mogielnicki i zamieścił ją na 90minut.pl.  Więcej o tym przeczytasz tutaj. Polecam.

Radomiak, który sensacyjnie pokonał w ostatniej kolejce tyszan zdaniem algorytmu nie poradzi sobie jednak u siebie z Polonią Bytom, która zgarnie 1 lub nawet 3 punkty. 

Nadwiślan Góra, który walczy o utrzymanie zdaniem algorytmu podzieli się punktami z Puszczą Niepołomice. Remis uznaje także za dość prawdopodobny w Kołobrzegu,gdzie wybiera się Stal Stalowa Wola również walcząca o utrzymanie.

Wisła Puławy jest faworytem meczu na swoim terenie z walczącym o utrzymanie ROW Rybnik.

Jeżeli algorytm ma rację, to marzenia Rakowa Częstochowa o I lidze zakończą się w Legionowie, gdzie zdecydowanym faworytem (63%) będą gospodarze grający ostatnio bardzo skutecznie.

Gdyby rozważania mojego algorytmu się sprawdziły, to tyszanie będą w ostatniej kolejce bronili 3 punktowej przewagi nad Wisła Puławy. Scenariusz kreuje się zatem niesamowity, bo w ostatniej kolejce do Tych przyjedzie ....I ligowa już Stal Mielec.



To byłby fantastyczny mecz  dużym prawdopodobieństwem wyprzedania kompletu biletów.
Niesamowita sprawa.

środa, 25 maja 2016

Rezerwy Lecha będą nadal grać jedynie na czwartym szczeblu rozgrywek? [symulacja]

Jakiś czas temu pisałem o tym jak ważną, moim zdaniem, rolę pełnić powinny silne rezerwy dla najmocniejszych klubów w Polsce.

przeczytać możesz więcej o tym tutaj: Mistrz Polski. Bezradny, zmęczony, bez ikry.

Nie wiem jak poważnie Lech Poznań myślał o wprowadzeniu zespołu rezerw do II lig, ale zdecydowanie większe szanse ma na to Warta Poznań.


Wykorzystałem algorytm futbowliczbach typujący mecze w Ekstraklasie i I lidze do określenia prawdopodobieństwa wyników przedostatniej kolejki III ligi Kujawsko-Pomorsko-Wielkopolskiej.


29 kolejka III liga
1 [%]x [%]2 [%]
NielbaCentra Ostrów Wlkp.29,1114,9955,88
OstroviaLech II Poznan27,4439,6632,88
Wda ŚwieciePelikan Niechanowo29,5517,0753,36
JarotaSokół Kleczew39,3511,0949,55
Sparta BrodnicaUnia Swarzedz24,0331,1844,77
Warta PoznanKKS Kalisz73,146,8120,03
Start WarlubieElana Torun57,7911,2530,94
Kujawianka IzbicaPolonia Środa Wlkp.21,8635,0243,1


Po 28 kolejkach Warta Poznań ma 60 punktów, Pelikan Niechanowo 59, natomiast Lech II Poznań 56. Rezerwy Lecha grają w ostatniej kolejce z Wartą, ale jeżeli sprawdzą się spekulacje algorytmu to Warta będzie już poza zasięgiem Lecha po 29 kolejce.

Warta podejmuje KKS Kalisz  i na 73% ma zgarnąć komplet oczek. To sporo. Algorytm bardzo rzadko jest taki hojny. Pelikan także jest faworytem meczu w Świeciu (53% szans na zwycięstwo gości).



Gdyby tak się stało i KKS faktycznie wróciłby z Poznania bez punktu, to otwiera szansę na utrzymanie w reorganizowanej III lidze przed Elaną Toruń  i Startem Warlubie. Te dwa zespoły zmierzą się ze sobą w bezpośrednim pojedynku. Algorytm prognozuje, że górą będą gospodarze. W takim układzie ostatnia kolejka byłaby niezmiernie interesująca. Lech nie mógłby już awansować do barażów, ale mógłby zabrać pierwsze miejsce Warcie, na czym skorzystałby Pelikan (w ostatniej kolejce poradzi sobie z Kujawianką). Do ósemki prawdopodobnie awansowałby KKS Kalisz, który nawet przez ogromnej mobilizacji Sparty Brodnica w ostatniej kolejce byłby murowanym faworytem do zgarnięcia 3 punktów ( a jednego tym bardziej).
Sparta Brodnica wygrała w tym sezonie tylko dwa wyjazdy, oba na terenie swojego województwa. Wygrana Sparty w Kaliszu byłaby po prostu sensacją. Trudno spodziewać się takiego rozstrzygnięcia.

Wda Świecie, najsolidniejszy z kujawsko-pomorskich III-ligowców, przy porażce KKS-u może być już spokojna o 7 miejsce niezależnie od wyniku ostatniego spotkania. Wda według tej symulacji miałaby być jedynym zespołem z województwa Kujawsko-Pomorskiego, który z tej grupy III ligi uzyskałby promocję do rozgrywek na 4 szczeblu w przyszłym sezonie. Resztę stanowiłyby zespoły z Wielkopolski. Zespołów z kuj-pomu ubywało w tej grupie sukcesywnie co roku, co pokazuje bardzo poważny kryzys futbolowy w tym regionie.

O tym ile klubów z tej grupy utrzyma się w III lidze, czyli na czwartym szczeblu rozgrywek, zdecyduje wynik barażów o udział w II lidze. Ósme miejsce nie gwarantuje wcale utrzymania, bo mistrz tej grupy niekoniecznie poradzi sobie w barażach.