piątek, 9 października 2015

Frekwencjometr pokazał kilka gorących miejsc w kraju.

W zakresie ligowych frekwencji ostatni weekend nie obfitował w topowe zdarzenia. Trudno żeby tak było, skoro wszystkie kluby z grupy TOP 5 grały solidarnie na wyjazdach. Przyjazd tych uznanych firm zaowocował jednak ciekawymi frekwencjami w kilku innych miastach.

Kibice Górnika Zabrze doczekali się w końcu otwarcia kolejnej trybuny i w liczbie 8570 stawili się na Roosevelta. Nie jest trudno przewidzieć, że Górnicy będą pieli się od tej chwili w górę tabeli frekwencji. Frekwencja z ostatniego spotkania w Zabrzu jest  o 44% wyższa od średniej.

Prawie o 50% wyższą od średniej zanotowaliśmy w Lubinie, gdzie emocje fanów wzbudzał derbowy mecz ze Śląskiem. Świetna frekwencja ze spotkania Zagłębie - Lech z 14 sierpnia poprawiona została o dodatkowe 250 osób. Drugi raz w sezonie Zagłębie Lubin przekroczyło granicę 10 tysięcy widzów. Gratulacje.


Frekwencje na polskich stadionach 2015/2016

Świetne wyniki Piasta Gliwice i przyjazd Wisły zaowocowały frekwencją 0 38% wyższą niż średnio notowana w Gliwicach.

Na dobrym poziomie frekwencja na Cracovii, tendencja wzrostowa również w Bielsku-Białej.
Niezłej frekwencji na kilku stadionach Ekstraklasy towarzyszył niestety mocny spadek frekwencji w Mielcu, gdzie mecze rozgrywa Termalica. Tylko 1818 widzów, czyli zaledwie 57% średniej w spotkaniu z Górnikiem Łęczna.

Przyjazd Arki do Grudziądza ściągnął 29% fanów więcej niż zazwyczaj. Olimpia dzielnie walczy o punkty, ale ciągle nie  może się przełamać.

Zwraca uwagę prawie 3 tysiące fanów w Radomiu na II lidze. Nagrodą dla nich za pofatygowanie się na stadion było okazałe zwycięstwo Radomiaka (4:0) nad bezpośrednim rywalem w walce o awans do I ligi - Siarką Tarnobrzeg .

Ciekawie zapowiada się najbliższa kolejka Ekstraklasy, bo cała grupa TOP 5 gra na swoich stadionach. Ciekawie będzie w Warszawie, gdzie Legia zmierzy się z  Cracovią. Żeby przeskoczyć ją w ligowej tabeli potrzebuje zwycięstwa, ale do tej pory Cracovia świetnie radzi sobie na wyjazdach. To powinno zachęcić kibiców Legii do przybycia na Łazienkowską w dobrej liczbie. Złamać opór trudnego rywala zawsze łatwiej w dużej grupie, najlepiej przekraczającej 20 tysięcy dusz. Ale to dopiero za tydzień. Na razie BIAŁO-CZERWONI.

Zapraszam do śledzenia ligi frekwencji. Pełna tabela znajduje się tutaj.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza